Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9356
Stary 13.03.2011, 17:28
rafkur napisał(a):Wyświetl post
Tylko, że nasza liga to jeden wielki dół tabeli. Patrząc po zdobyczach punktowych to skoro my graliśmy z dołami to co powiedzieć o np Legii? Bez sympatii kibicowskich tylko na trzeźwo. Przewrotnie powiem - może gdyby te aktualne "doły" jak to nazwałeś grały z np z Legią a nie z nami to byłyby "środkiem". Nie mam klapek na oczach - wiem jak jest póki co ale szczerze nie widzę aktualnie jakiejś wielkiej różnicy poziomu sportowego między powiedzmy Ruchem a Jagą. Śląsk też z całą sympatią ale mógł równo dostać w dupę w Warszawie a np Widzew z nami fuksem wygrać i inaczej by tabela wyglądała.
Od dawna wiadomo, że mistrzostwa nie zdobywa się w Polsce w "meczach na szczycie" a właśnie z tymi "dołami", "ogórkami" czy jak tam kto woli.
Masz sporo racji. Tabela jest na tyle płaska, że różnice pomiędzy średniakami i słabiakami są niewielkie. Mimo wszystko nie mam zbyt dobrego zdania o zespołach, z którymi graliśmy do tej pory. Wolałbym zobaczyć Wisłę na tle Lechii i Śląska, niż Ruchu i Widzewa.
Legia tak naprawdę miała dotąd jeden poważniejszy test i go oblała - mecz ze Śląskiem. Inna sprawa, że sędziowie mieli gorszy dzień i nie powinni uznać bramki Mili. Cracovii nie liczę, bo tam dwa gole gospodarzy nie powinny być uznane.
W przypadku Jagi moim zdaniem jest za wcześnie na oceny. Odejście Grosickiego ich osłabiło, ale i mentalnie chyba nie podołali presji walki o tytuł. Czas pokaże, czy się podniosą. W aktualnej formie faktycznie nie ma dużej różnicy pomiędzy nimi i dołem tabeli.
martonas napisał(a):Wyświetl post
Ale to nie chodzi tylko o wybieranie piłkarzy ale również o taktykę i styl gry, bo prawda jest taka że ich gra to pozostawia wiele do życzenia, ludzie narzekają na naszą grę, ale oni chyba innych drużyn w ogóle nie oglądają, nawet taki mecz jak wygrany z Arką 3:0 to była męczarnia, niczym nie przypominająca tego Lecha który brylował w Europie czy chocby w jesiennym meczu z nami.
Zgadza się, ale w tej lidze nie potrzeba grać pięknie by regularnie punktować. Wystarczy determinacja i indywidualności w składzie. Obie te cechy Lech ma.
martonas napisał(a):Wyświetl post
Mówisz że na razie nie gramy z czołówką, tylko że Lech też nie, a już parę punktów zdołał zgubić.
Patrząc na tabelę i zakładając, że zdobędziemy te 2/3 punktów (czyli tyle ile do tej pory) to Lech po ewentualnej wygranej z Cracovią dzisiaj musiałby zdobyć 32 pkt w pozostałych kolejkach (a to jest 11zw i 1p lub 10zw i 2r). Oczywiście że możemy tych punktów zgubić więcej, ale podobnie Lech, który gra na wyjeździe z nami, Polonią czy Lechią. Tak więc dalej trzymam się swojej wersji, że dopóki my nie zaczniemy tracić głupich punktów, a Lech nie będzie ich gubił prawie w ogóle to bardziej powinnismy się martwić o drużyny plasujące się bliżej nas w tabeli.
Kiedy Lech stracił punkty? Mówimy o tej rundzie? Ja już jesieni nie biorę pod uwagę - zbyt wiele się pozmieniało w Wiśle i Lechu.
Właśnie nie jestem przekonany, że nie będą nam się zdarzały głupie wpadki. Uważam, że mimo serii zwycięstw forma zespołu wcale nie jest stabilna. Do tego na wielu pozycjach nie mamy sensownych zmienników, co może się zemścić.
Ostatnio edytowane przez jova : 13.03.2011 o godz. 17:34.
Odpowiedz cytując