tofik napisał(a):

W mojej opinii brak Siwakowa spowodował, że było jeszcze mniej ruchu w środku pola jak chociażby z Arką czy Ruchem i często obrońcy nie mieli komu podać. Mówcie co chcecie, może jeszcze brak mu formy, ale wie o co chodzi w piłce i jest cały czas pod grą. Nie chowa się i pokazuje kolegom do podań. Jednorazowy błysk Jirsaka standard, ale w perspektywie całej rundy więcej da nam Białorusin.
|
Na taka wypowiedź czekałem od wczoraj wieczorem.
To oczywista oczywistość, że cały chaos we wczorajszym meczu spowodowany był tym, ze nie było łącznika między obroną a drugą linią.
Stąd brały sie dzidy i zbyt długie wymiany: Chavez-Bunoza-Chavez-Bunoza-Paljic-Bunoza i tak do do usr... do kolejnej dzidy.
Zabraklo Sivakova (albo Boukhariego) który wie, co w takiej sytuacji zrobić: podejść do gry. Jirsak nie ma albo o tym pojecia, albo nie potrafi, albo się boi.