Wyświetl pojedynczy post
regan
Senior Member
 
Od: 05.2004
Skąd: Krakow

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 10.03.2011, 15:41
TeeS napisał(a):Wyświetl post
A ja znam i to sporo osób, które idą na mecz same, zamiast zabrać z sobą żonę i dziecko (między innymi ja się do tej grupy zaliczam).

Powiecie, że baba i dzieciak to kibice - pikniki. Ale frekwencję robią właśnie w dużej części takie pikniki i jeśli miałbym wybór - połowa stadionu pusta albo 50/50 fanatycznych i pikników - to wybieram to drugie rozwiązanie.

Tak że nie ma co się przekonywać, że bluzgi nie mają wpływu na widownię - bo mają. Mniejszy lub większy.

pozdrawiam
Dziwne, że na Legie (mecz który po derbach obfituje w najwiekszą ilość bluzgów) zainteresowanie biletami zawsze przekracza kilkakrotnie pojemność stadionu... Wtedy bluzgi wpływu nie mają? Pikniki wkładają sobie stopery do uszu, żeby nie słyszeć?

Odin napisał(a):Wyświetl post
Proponuje nie wysyłać dziecka do szkoły
Najlepiej to niech zamknie rodzine w łazience... ależ nie... sąsiad robiacy awantury będzie bluzgał i tak usłyszą przez ściany... będzie trauma
Ostatnio edytowane przez regan : 10.03.2011 o godz. 15:44.
Tylko Wisła!
Odpowiedz cytując