yogul napisał(a):

przytoczę pewną wypowiedz pana Basałaja z ostatniego wywiadu :
"Życzyłbym sobie samych takich piłkarzy, dla których celem będzie gra np.: w Manchesterze United. Właśnie tacy ludzie mi imponują, bo mówienie o tym, że do końca życia chcę grać w Wiśle nie przekonuje mnie."
|
Basałaj bez Małeckiego na dzień dzisiejszy mógłby bukować bilet sobie i Holendrom na samolot powrotny w rodzinne strony.
Patryk robi na dzień dzisiejszy 70 procent gry tej drużyny, 3 ostatnie zwycięstwa to jego 9 punktów.
Meliksony, Kew, Siwkowy i Genkovy teraz walczyły by o pozycje z Amica Poznań a nie byli na pierwszym miejscu w lidze.
Jasne że sodówka u Patryka to problem, ale nie demonizujmy chłopaka. I tak się wygasza ostatnimi czasy co trzeba docenić, chuchać, dmuchać i cieszyć się że gra dla nas a nie w jakiejś innej drużynie.
PS A naszego prezesa przekonuje że "gwiazda" ligi holenderskiej chce przyjść do Wisły na stare lata a nie walczyć o większe cele? Prezes Basałaj, złotousty Smuda dzisiejszej Wisły