flamengista napisał(a):

E tam, kupowałem w przerwie i kiełbasek było pod dostatkiem. Kłopot w tym, że jakoś dziwnym trafem nie miałem na nie ochoty.
BTW: oferta gastronomiczna przebogata - oprócz pysznej kiełbasy również barszczyk knorra, chipsy, bułki z szynką i pączki! Powiało Europą.
|
Ja też kupowałem kiełbaski!
Na każdym meczu na Reymonta byłem w tym sezonie i za każdym razem jak kupowałem kiełbasę z bułką to Wisła wygrywała wyjątkiem był mecz z Podbeskidziem, który przegraliśmy przez to, że kupiłem kiełbasę, ale zabrakó już dla mnie bułek.
A tak na poważnie to moim zdaniem te ceny w sklepie, w środku stadionu - kiełbaski, chipsy, cola są trochę za wysokie