SWEET_83 napisał(a):

|
Żarty już się skończyły... Wisła grać k....... mać... Tylko zwycięstwo z Ruchem 2:0....
|
Kto miałby te dwie bramki strzelić. Myślę, że 1:0 jest bardziej prawdopodobne.
Zagramy na zero w tyłu to zawsze jest szansa, że coś z przodu wpadnie. Jak z Arką. I tak chyba będzie wyglądać gra w tej rundzie biorąc pod uwagę brak napastników.
Genkov ma na razie zaległości treningowe więc szaleć nie będzie jeszcze.
Żurawski i Boguski - nie ma nawet co marzyć, że w tej rundzie powrócą do formy z przed lat.
Rios - jeśli nawet by się przydał to nie będzie grał by zbijać w ten sposób cenę za ewentualny transfer.
Dziwne, że w takiej sytuacji klub sobie spokojnie stawia na jednego nowego napastnika, który jest lekką niewiadomą bo mało to klasowych napastników nie odnalazło się w nowym klubie. Dodatkowo ewentualna kontuzja i kończymy z Żurawskim w podstawowej jedenastce.
Także cała nadzieja w trenerze, że zgra drużynę, zaczniemy świetnie grać atakiem pozycyjnym i bramki będą padać po rozklepaniu obrony przez naszych pomocników. Byle by Maor jak najdłużej wytrzymał na wysokich obrotach półtorej rundy...
Jonasz napisał(a):

jak by mi pracownik powiedział, że nie zrobił czegoś, bo zabrakło zaangażowania, to musiałby szukać nowej pracy raczej. Zabrakło zaangażowania to nic innego jak - "nie chciało mi się"
Nie wiem czy słusznie zauważyłem, ale o braku zaangażowania mówili tylko Polacy?
|
Garguła i Małecki. Ale to wina trenera który ich nie zmotywował bo sam myślał, że mecz z Podbeskidziem się spacerkiem wygra. Ale przyznam się że sam tak myślałem i też bym dał odpocząć kilku podstawowych zawodnikom...