westersyl napisał(a):

Panowie to nie gra Jaliensa była tutaj problemem, który starał się grać w piłkę w przeciwieństwie do Bunozy, to że popełnił nie wiem może z 2 błędy kiedy raz dał się ograć przy lini i raz źle obliczył kozioł nie czyni z niego sprawcy tej porażki. Wypominanie mu już meczu z Arką w którym zagrał conajmniej dobrze to szukanie kozła ofiarnego.
Generalnie problemem była gra Bunozy, oraz gra ofensywna, przede wszystkim tragiczny mecz Garguły nie wiem czy on miał jakieś jedno zagranie dobre w tym meczu. Widać było brak napastnika bo Maciek grał słabo.
Słabo wyglądał również Sobol, brak w Wilka w składzie to skrzywdzenie tego chłopaka po tym co zagrał w Gdyni, chyba, że Robert planował go wystawić w Piątek.
Nie dramatyzujmy jestem przekonany że ta drużna będzie wyglądać zupełnie inaczej jak do podstawowej jedenastki wróci Genkov, Cikosz, Jaliens zagra na swojej naturalnej pozycji, oraz Melikson. Mile widzina również Wilk w miejsce Sobola.
Źuraw był naszym jedyny napastkiem czy on oddał chociaż strzał na bramkę ? Wiem że spartolił jedną sytuację gdzie nie trafił w piłkę głową po dośrodkowaniu Kirma.
|
Popieram. Nie należy skreślać Jaliensa, mógł mu się zdarzyć słabszy występ w grze, tak jak się zdarzał Marcelo (pamiętacie jak go zrobił Czibamba rok temu?), tym bardziej że nie grał na swoim stoperze, tylko na boku. Na plus trzeba zauważyć, że w konstruowaniu ofensywy miał jakiś udział, próbował włączać się w atak pozycyjny, utrzymywał się przy piłce nie robiąc bezmyślnych dzid jak Bunoza. Bunoza zagrał fatalnie, podobnie jak Garguła z Żurawskim. Żurawski już się do niczego nie nadaje. Jest wolny, słaby fizycznie (odbija się od obrońców jak piłeczka ping pongowa), co ciekawe mam wrażenie, jakby zapomniał umiejętności czysto piłkarskich - dawniej potrafił ładnie przyjąć, zrobić jakiś zwód i czysto uderzyć, dziś ŻADEN z tych elementów mu nie wychodzi. On by sobie nie poradził nawet w 1 lidze, może 2 liga byłaby odpowiednia dla Żurawia, tam by sobie może w końcu coś strzelił. Inna sprawa, że w meczu z Podbeskidziem nie miał za bardzo styczności z piłką, ale moja opinia nie bierze się z tego tylko jednego meczu, ale i z całej zeszłej rundy. Na Genkovie spoczywa teraz naprawdę duża odpowiedzialność, gościu musi wypalić, po prostu musi. Garguła dramat, szkoda w ogóle mówić. W rewanżu Maaskant musi wystawić skład jak w meczu z Arką i przy pełnej koncentracji jest szansa na awans do półfinału.