WIELKI_CZŁOWIEK napisał(a):

|
Ok, wiec co w tej relacji jest nie tak? Kibice Lecha, Arki, Poloni i Cracovii swoj doping zaczynaja najpierw od wyzywania Wiselki, potem wyzywanie Malego a na koncu ewentualnie cos wspomna o swoich.
|
Małe sprostowanie :
"
20 min do meczu: Sektor Wisły zaczyna od gromkiego „Arka to stara k... a, Arka j... jest”. Gdyński sektor „Górka” momentalnie odpowiada tym samym zwrotem. I tak kilka minut. "
Wbrew pozorom nie jest to relacja mająca pokazać jak to kibice wymienionych przez Ciebie klubów źle traktują Wisełkę.
Cytat:
|
Nie uwazasz tego za patologie, ze na meczu Cracovia-Legia zamiast dopingowac swoich to zajmuja sie Wisla?
|
Oczywiście, że tak.
To mógłby być nawet niezły temat na artykuł
Cytat:
|
W tym temacie przemyslenia autora sa jak najbardziej zbedne, dostajesz relacje- zakladam ze autentyczna i oceniasz sama z jakim typem osobowosciowym mozesz miec do czynienia na stadionach.
|
Taką relację można by zrobić z praktycznie każdego meczu ligowego, oprócz spotkań zgód.
it napisał(a):

Ale pozostawić chamstwo bez żadnej reakcji, to pozwolić w przyszłości na rzucanie kamieniem czy nożem zamiast bluzgiem.
A jeśli chodziło Ci tylko o nie nazbyt wyszukaną formę tekstu, to w mojej ocenie zwróci ona uwagę bardziej, niż długa analiza przyczyn i skali zjawiska.
|
Masz wiele racji - tyle, że GW piętnuje tylko jedną stronę - co sprawia, że obraz całej społeczności kibicowskiej jest taki a nie inny.
Myślę, że nie doczekam się na łamach tej opiniotwórczej jednak gazety relacji z wybranych wulgaryzmów z programów Kuby Wojewódzkiego czy z rozmów uczestników Przystanku Woodstock.
Tak - o formę tekstu mi chodziło również.
Jednak cytowanie meczowych przekleństw nie jest tym co chciałabym czytać w prasie.
Jakikolwiek szczytny cel by autorowi przyświecał :]