Siwy_89 napisał(a):

Wykonawca jednego odcinka żąda więcej pieniędzy, bo się nie ubezpieczył od powodzi. Co tu chcesz więcej komentować? ;]
To może teraz się założysz. W sumie mamy 74 odcinki dróg szybkiego ruchu, które aktualnie są w budowie. Jeśli przerwą budowę na trzech odcinkach z powodu braku środków, to wygrałeś, ok? ;-)
Bo rozumiem, że twoje zdanie "powiem więcej najwyżej Tusk zapłaci za zerwanie kontraktu a dróg dalej nie będzie" jest wciąż aktualne, a te 1300 km autostrad i ekspresówek w budowie to fikcja.
Warunki i stopa życiowa również jest bliższa Burundi i Zimbabwe, niż Portugalii. Baw się dalej. Mam tylko nadzieję, że nie w Polsce. Obrzydzanie naszego kraju wychodzi Tobie znakomicie. Typowy obywatel naszego kraju...
I zdecyduj się w końcu, ile osób nie ma WC w domu. Bo jest lekka różnica pomiędzy "co 20" a "20%".
|
W kronice nie mówili że wykonawca chce więcej pieniędzy tylko, że nie dostaje kasy wynikającej z kontraktu i zamierza sie wycofać. Więc nie wymyślaj. Po co ja się mam zakładać nawet jak wygram satysfakcji miał nie będę. Cudak ma jeszcze pół roku i 1300 km "w budowie" czyli ich nie ma. Buduje oszczędnie 16 mld zaoszczędził na tych drogach w budowie, tyle że tych 16 mld też nie ma. Za zerwanie kontraktów zapłacisz kolego Ty i ja też, różnica taka że Tobie to nie przeszkadza najwyraźniej. Albo nie dopuszczasz do siebie rzeczywistości.
Nie będzie bo... powódź na przykład albo materiały podrożeją albo co juz sie dzieje cudak nie płaci bo nie ma kasy.
Juz kiedyś ustaliliśmy że te otwarte to przygotował SLD i PiS więc jedyna zasługa cudaka ze tych prawie gotowych nie spieprzył jak całej reszty.
O nie nie kolego to kiedy ją ukończą zależy od cudaka bo kto wybierał wykonawców? Święty turecki? Kto mu bronił wybrać takiego który wybuduje w terminie? Po co są przetargi?
Zwalać na wykonawcę to każdy potrafi, ale tylko zaślepieni wierzą w takie pitolenie.