polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):

To do mnie ten wyskok?
Ja po prostu uważam, że oświadczyny na stadionie to nie jest piękna, romantyczna sprawa, tylko brak wyobraźni, wyczucia i prostactwo.
|
zbyt łatwo ferujesz opiniami, które kogoś mogą urazić. Każdy przypadek jest inny, wszystko zależy od zainteresowanych - jeśli mają taką ochotę to czemu nie - ich wolna wola.
Ja nigdy bym się tak nie zaręczył, zresztą moja obecna gdybym to zrobił na stadionie, mimo ze chodzi ze mną na mecze, to chyba by mnie wyśmiała i powiedziała, że zwariowałem.
Ale czasem są dziewczyny, które także kibicują Wiśle od wielu lat i chodzą z zaangażowaniem na mecze, im może by się to spodobało.
Dla kogoś innego prostactwem mogą być zaręczyny w towarzystwie rodziców, dla kogoś innego podczas sylwestra w Zakopanem lub na Wieży Eiffla.