Wyświetl pojedynczy post
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 04.02.2011, 15:27
bridgeburner napisał(a):Wyświetl post
Nie po to grasz 30 meczów w sezonie aby de facto o mistrzostwie decydowały 4

No patrz,że o tym nie pomyślą w NBA,NHL i innych NFL, czy Eurolidze. Głupki.

Wg mnie działałoby to mobilizująco z sportowego punktu widzenia. Średniacy ligowi, zajmujący 7 - 10 miejsca co roku, mogą spokojnie walczyć o 4 miejsce i tym samym grać o coś. Bo dotychczas to jest tak,że jak masz 7 miejsce,bezpieczną pozycję to truchtasz co kolejka. A tak prezes by cisnął, kibice. Chodzi mi o to aby w tej lidze było jak najmniej meczów na alibi. "A huja gramy,bo i tak nic z tego nie będzie". Mecze o nic. Trzeba to zmniejszyć do minimum. Im więcej zespołów walczy o "coś"tym liga ciekawsza,poziom wyższy.

Wygrywa ten, kto o coś walczy,ryzykuje a nie biernie siedzi i przygląda się. Prościej zmontować ekipę na 4 miejsce, niż na pierwsze. W Kielcach czy Bełchatowie oraz Lubinie, siedzą zadowoleni, bo grają w sumie o nic. Nikt ich nie ciśnie aby stawali do walki o końcowy sukces z nami czy z Legią,bo jest to niemożliwe. Dlatego to są takie dobre miejsca,gdzie można przezimować, dotrwać do emerytury,specjalnie się nie przemęczając,bo gra się o nic. A tak nie byłoby alibi. Na 4 miejsce są w stanie zbudować zespół, podobnie Lechia, Śląsk czy broniąca się przed spadkiem Amika itd.

FF byłby rozgrywany w weekend. Sobota półfinały, mecz o 3 miejsce i finał niedziela.

O to chodzi w FF. Zapierniczasz cały sezon a swoją dominację musisz potwierdzić w FF. Co w tym złego?Tak to widzę. Piłkarze grają, kibice się cieszą, kluby zarabiają a Cracovia w I lidze.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 04.02.2011 o godz. 15:33.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując