wolfy napisał(a):

|
"Klub Kokosa". Zobaczymy, czy Wojtuś ma choć trochę honoru.
|
No niby tak, pytanie tylko czy to nie nadszarpnie wizerunku klubu? Wiesz, dostanie piłkarz oferte i powie "no tak, niby dają 5 lat ale jak mi przestanie iść to będą robić wszystko żebym rozwiązał kontrakt".
Chociaż z drugiej strony osoby pewne siebie i nastawione na sukces nie myślą w tych kategoriach bo nie dopuszczają do siebie myśli że mogą nie dawać rady.
Poczytaj regulamin to zobaczysz czy aby nie jest o jednak SF.
PS. Dodam jeszcze, że możliwe że nawet wypłacenie CAŁEJ kasy z kontraktu Łobodzińskiemu może nie załatwić sprawy bo jeżeli np. w umowie jest napisane że Wisła ze swojej strony musi udostępniać swoje ośrodki treningowe (oraz możliwość uczestnieczenia w zajęciach z trenerami) żeby Łobo mógł trenować to jeżeli nie będzie chciał to nie zrezygnuje z tego i sobie będzie z nami dalej trenował. Wiem, że to lekka abstrakcja, ale jest i taka możliwość.