Wyświetl pojedynczy post
rafal777
Senior Member
 
Od: 09.2005
Skąd: tu i tam

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#42882
Stary 01.02.2011, 13:36
Ja tez uważam, że ogólnie polscy piłkarze są słabi ale wiem tez jak kończyły się eksperymenty w stylu "Polacy do dupy, gramy tylko obcokrajowcami". Pogoń Szczecin się klub nazywał. Powiecie że tam szrotu naściągali, a ja się pytam skąd przypuszczenie, że tu będzie inaczej. Ja rozumiem dokupowanie obcokrajowców i wprowadzanie ich do druzyny która ma kregosłup i niezachwiane podstawy. Teraz w Wisle nie ma czegoś takiego. Jest to totalny zlepek obcokrajowców o poziomie piłkarskim słabym lub niewiadomym. Wszyscy się podniecacie Meliksonem, a nikt nawet nie widział jak on gra. Łatwiej jest wejść w druzynę co ma pewne schematy i zaprezentować się świetnie niż zaczynac w ekipie co nie ma pojęcie kto co ma robić. Melikson nawet jak jest dobry to pewnie będzie zagubiony gonił. Temat to polityka transferowa i ja takiej polityce mówię: nie. To nie może przynieść nic dobrego. Z drugiej strony szatnie z obcokrajowcami uważam za pozytyw jeśi chodzi o młodych polaków, którzy będą (miejmy nadzieję) kiedys pojawiac się w szatni. Ktos kiedys napisał, że najlepsze rozwiązanie dla Patryka to wyjechać bo tam z nikim nie pogada, podkuli ogon i skupi sie tylko na grze, nie bedzie kozaka zgrywał. I tak też może być w tym przypadku.

Co do transferów, najbardziej boli mnie atak. Tylko jeden napastnik kupiony. Żurawski i Rios to nie sa napastnicy (ten ma strzelać gole, tak?). Co jak Genkov sie spali? Co jak okaże się, że desperacka długa dzida na napsatnika nie działa jak kiedyś za Brożka bo bułgar jest za wolny? Ehhh duzo znakow zapytania i jednak wierzę, że będzie dobrze, ale jak spojrzę sobie na historie obcokrajowców w naszej lidze to zdarzali się niexli piłkarze ale to wyjątki. Svitlica był ostatnim zagranicznym królem strzelców...
Odpowiedz cytując