Niestety, ale prawda boli. Z twoich wypowiedzi wnioskuje, ze jestes dzieckiem, bo dorosly czlowiek potrafi czytac ze zrozumieniem, a ty masz z tym klopot. Przytoczyles dioskonaly na to przyklad, tj. cytat z mojej wypowiedzi...teraz ci rozrysuje, co tu stoi, bo masz olbrzymie problemy ze zrozumieniem najprostszych rzeczy. Jakie jest zadanie stopera? Bronic, przecinac pilki, dobrze sie ustawiac, a ty piszesz kompletne bzdury o ladnym rozprowadzaniu pilki...kiedy druzyna stracila 4 bramki. Jakie to ma znaczenie? Nastepnie, obroncow rozlicza sie za gre obronna i jesli wpadly 4 bramki, ta ocena chyba nie moze byc pozytywna? Logiczne? Nie mowie tego na podstawie meczu(co jasno wynika z tego zdania, ale jak widac dla twojej inteligencji nie, to juz nie moj problem).
Kluvi napisał(a):

For_Fun_ no widać jak poważnie bo wypowiadasz się o meczu którego nie widziałeś. Studiowałem na AWFie i dziennie jeśli chcesz to wiedzieć.
Przerwa była spora i nawet najlepszy trening nie da Ci to co gra. Badania były robione w Skotnikach i na ich podstawie przygotowano program treningowy. A jako ktoś kto się piłką zajmował tyle lat powinieneś wiedzieć że na tym etapie kiedy masz duże obciążenia 2x treningi dziennie świeżości możesz szukać chyba w niebie ;]
Dla Twojej wiedzy 1 połowa była dobra w naszym wykonaniu i gdyby nie Łobo i Żuraw powinno być 2:2. Na chwilę obecna stać ich na dobrą grę na 45 min z czasem pewnie to się zwiększy tak trudno to pojąć?
gianbuffon ale ja się nie spinam mam świadomość tego że to sparing, a w przeciwieństwie do For_Fun_a oglądałem mecz 
For_FuN_ jeszcze jedno grałeś w piłkę trenowałeś? podaj swoje sukcesy, bo mądrzysz się niczym Mourinho ;]
|
Kolejny mgr od siedmiu bolesci

. Gdzie ja sie wypowiadam bezposrednio o meczu? Zdaje sie, ze komentowalem wynik. Nie wiem, jak dostales ten swoj dyplom, skoro nie rozumiesz tak podstawowych rzeczy i nie widzisz roznicy. Szczerze tez watpie, ze studiowales na AWF'ie(nie powinno miec to zadnego znaczenia...bo studentem mozna byc dobrym, kiepskim czy beznadziejnym, wiec ukonczenie danej uczelni nie robi z ciebie Boga w okreslonym temacie). Ja chce tylko powiedziec, ze nie moze byc tak(juz o tym pisalem), ze po kilkutygodniowej przerwie, zawodowy pilkarz nie ma sil biegac. Bzdury tez pisesz o przygotowaniu, bo w XXI w wszystko ustala sie indywidualnie do potrzeb danego pilkarza i jego organizmu(nie mowie o nizszych ligach). Sam grajac zawsze(a nie pobieralem takiej kasy, jak nasze gwiazdki i nie mialem do dyspozycji porad takich trenerow od przygotowania, jak oni) bylem gotowy do gry. Albo sie w takim razie zaczyna treningi wczesniej, albo sparingi rozgrywa sie pozniej. Dziwne, ze pilkarze Legii fizycznie prezentuja sie lepiej

...czyzby nie obzerali sie tak bardzo w czasie tej kilkutygodniowej przerwy

?
P.S - Nic nie usprawiedliwia porazki(w takich rozmiarach) z amatorami z Norwegii(bo tym chyba wlasnie dla nas sa? Jesli cos chcemy znaczyc w Europie). Przypominam tez(bo do niektorych, to nie dotarlo), ze oni tez dopiero przygotowuja sie do sezonu. Pewne rzeczy trzeba nazywac po imieniu. Rozumiem, ze dla niektorych olewanie swojej pracy jest w porzadku...dla mnie nie jest...