MatMario napisał(a):

Rios to się nadaje na tego co gra za Genkovem a nie na szpice. Przy jakiejś kontuzji odpukać Genkova zostajemy bez napastnika do "naszego" systemu gry.
To samo mamy na boku obrony, bez bocznego obrońcy i napastnika jesteśmy tam gdzie byliśmy na początku okienka.
|
tomasz_19 napisał(a):

|
nie zgodzę się z Tobą... my potrzebujemy jeszcze jednego napastnika, a to z prostej przyczyny... po sezonie odejdzie zapewne Rios, bo wątpię żeby go wykupili (ogromna suma odstępnego), zapewne odejdzie także Żurawski bo nic nie wznosi do drużyny (no chyba, że wystrzeli z formą w rundzie wiosennej, ale wątpię), obaj nie nadają się do gry na szpicy, cały czas kontuzjowany jest Boguski, który jak wiadomo także nie nadaje się do gry na szpicy... jak Genkov nie daj Boże odpadnie z powodu urazu, to mamy problem. Mam nadzieję, że klub myśli długofalowo, a nie o tym żeby tylko doczłapać się do końca sezonu... reasumując potrzebujmy jeszcze jednego napastnika, jak ryba wody.
|
To są fakty i zgadzam się z Waszym zdaniem, ale klub ma określony budżet na wynagrodzenia. Ktoś tego Riosa i Żurawskiego zakontraktował i póki u nas są musimy im płacić, co pewnie ogranicza pole manewru przy poszukiwaniach kogoś nowego w ich miejsce.
Jeżeli chodzi o Riosa to pokładam w nim spore nadzieje, z nim jest trochę jak z Jeanem Paulistą (choć wiadomo, że to inny typ zawodnika) - umiejętności ma spore, teraz niech trener się głowi jak je najlepiej spożytkować. Daleki też jestem od obaw, że jeżeli Rios zacznie grać na miarę swoich możliwości i strzeli 5-7 bramek w rundzie wiosennej to niemożliwością będzie pozyskanie go. Wiadomo, że jest klauzula, ale nie oznacza to, że nie można tych warunków renegocjować. Na razie nie ma co się martwić na zapas.
Póki co transfery w tym okienku oceniam pozytywnie, jak pozyskamy jeszcze bramkarza, Meliksona i bocznego obrońcę będę w pełni usatysfakcjonowany. Na dalsze roszady w składzie pewnie będziemy musieli poczekać do lata, z resztą Stan Valckx w jednym z wywiadów mówił, że wtedy na rynku łatwiej o klasowych piłkarzy niż zimą.