Ja osobiście pożegnałbym (o ile transfery wypalą): Łobodzińskiego, Kowalskiego, Jirsaka.
Łobodziński jest po prostu słaby. Przez 3 lata gry w Wiśle zagrał jeden dobry mecz (z Lechią). Chwała mu za tamto spotkanie ale nie można trzymać gościa za zasługi.
Jirsak także nie zachwyca. Chłopak dostał naprawdę dużo szans i zazwyczaj w pierwszym spotkaniu błyszczał, a później wracał na swój dawny poziom. Powiedzmy sobie szczerze czy jest sens trzymania zawodnika, który pokazuje coś raz na 10 spotkań

Moim zdaniem nie.
Kowalski to ogólny dramat i chyba każdy się z tym zgodzi. W perspektywie tego, że będziemy mieli 3 stoperów (Jalliens, Bunoza i Chavez) uważam, że czwarty jest nam do szczęścia niepotrzebny, a szczególnie taki czwarty jak Kowalski.
Jestem także przeciwny odejściu Branco. Prosty powód. Wystarczy taka sytuacja jak dzisiaj i nie miałby kto zastąpić Paljicia gdyby nie Branco. Koleś jest doświadczony. Może nie gra jakoś cudownie ale jest solidny i nigdy nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Klubowej kasy też szczególnie nie obciąża. To jest po prostu taki drugi Singlar. Solidny rezerwowy, dlatego po co się pozbywać takiego gościa

Żurawskiego też pomimo wszystko zostawiłbym. Podobnie jak Branco nie obciąża kasy (przecież nikt mu nie zapłacił Bóg wie ile, bo to nie te lata) i według mnie jak przepracuje ten okres przygotowawczy może być solidnym jokerem, który także swoim doświadczeniem może nam pomóc.
No i liczę na Gargułę. Myślę, że koleś zasługuje na szanse, bo jeszcze tak naprawdę takiej nie otrzymał. Tamtą rundę grał z marszu od razu po kontuzji i dopiero teraz dowiemy się na co tak naprawdę go stać.
No i oczywiście Boukhari. Dla mnie chłopak jest niezbędny choćby dlatego, że robi świetną atmosferę w drużynie. Kasy też dużo za pewno nie bierze, a i jak zrzuci parę kilo to pokaże nam swoje umiejętności
