Sopranos napisał(a):

|
A co z jego interwencjami w Coimbrze Wielki Specu? Tego już Twoja wybiórcza pamięć nie odnotowała?
|
Widzisz, odróżnia nas od siebie to, że staram się patrzeć na karierę zawodnika w sposób długofalowy, a nie pod kątem statystyk jednego sezonu, które podobnie jak w przypadku Mariusza Magiery (pamiętasz "specu"?) kompletnie nie muszą nic oznaczać.
O grze Peskovica w Portugalii się nie wypowiadam, bo jej nie widziałem, podobnie zresztą jak Ty. I dlatego w przeciwieństwie do Ciebie nie buduję na niej żadnej opinii (Ty budujesz, bo chcesz tą sprawę uwzględniać nie mając o niej kompletnie bladego pojęcia), tylko na meczach z udziałem Peskovica, które widziałem. Popełniał w nich wiele poważnych błędów, bronił słabo, nie osiągnął nic istotnego. I o tym mówię. Zresztą nawet w tej Portugalii, której tak Ci brakuje, czy Rumunii też dość szybko się na nim jak wiadomo poznali.
Samo negocjowanie z tego typu zawodnikiem już jest kompromitacją Wisły, co trzeba z przykrością zauważyć.
Nie powinno się zatrudniać piłkarzy słabych, ani tym bardziej skazywanych za korupcję. Jeśli takimi zawodnikami marketing pragnie przyciągać ludzi na stadion, to ktoś w klubie (stawiam na Zdzisia) faktycznie kolejny raz upadł na głowę. Peskovic może przynieść Wiśle jedynie szkody, szczególnie wizerunkowe.