wolfy napisał(a):

Jak widać Maaskant tez uważa, że transfery bramkarza i obrońców są nieodzowne. Głupi jakiś, czy co? Ma przecież Jovanicia i Bunozę.
"Dawanie szans" jest OK, ale kiedy nie ma presji wyniku. Wystawianie na kluczowych pozycjach melepet tylko dlatego, że się za nie wcześniej zapłaciło i liczy się, że jakimś cudem zaskoczą zazwyczaj kończy się źle.
Potrzeba nam prawdziwych wzmocnień w defensywie, po wyprzedaży Basałaja mamy tam pół dobrego zawodnika (w dodatku jest z nami do końca sezonu, później nie wiadomo).
|
Maskant do końca sezonu

kontrakt ma raczej do końca czerwca 2012, co masz na myśli: pół dobrego zawodnika

chodzi o Chaveza raczej