Hmm... Mimo, że zapowiedzi ruchów transferowych wyglądają ok to chciałbym zwrócić uwagę, że potrzeba kupe szczęścia, żeby zamiana 27 letniego napastnika wycenionego przez rynek na 2 mln EUR, na 27 letniego napastnika wycenionego przez rynek na 0,5 mln EUR okazała się wzmocnieniem
Więc nim na transfery nie zaczniemy wydawać po kilka mln EUR, pozostaje czekać na szczęście, że kiedyś tanie zakupy - jak teraz Melikson i Genkow -"odpalą" a nie np. złapią kontuzje na obozie w Hiszpani.
Ja oczywiście jestem optymistą
