Jak wyglada profesjonalny scouting pokazala np. Sparta Praga. Sciagneli 3 lata temu 19 letniego Bony Wilfried z pierwszej ligi Wybrzeza Kosci Sloniowej! Wychowanek ivorskiej "Football Academy Cyril Domoraud" jest dzis jednym z najlepszych napastnikow w Gambrinus Liga i ma w tym sezonie 10 bramek w lidze, i 5 w LE na swoim koncie.
Moim zdaniem, Wisla powina miec na kazdym kontynencie jednego lub dwoch skautow (w Europie oczywiscie wiecej) i powini byc na kazdym "waznym" turnieju, od African Cup of Nations U-17 do najciekawszych meczow azjatyckiej AFC Champions League. W Afryce np. jest kilku akademii pilkarskich na bardzo dobrym poziomie i powini ich tez regularnie obserwowac. Inny przyklad afrykanski jest Jonathan Pitroipa ktory przyszedl z "Planete Champion Wagadugu" do SC Freiburg jak mial dopiero 18 lat.
flamengista napisał(a):

|
Tak, zawodowy skaut ogląda po 3-4 mecze dziennie. I szuka konkretnego zawodnika na konkretną pozycję, a nie ogląda mecz dla samego oglądania, a nóż ktoś "błyśnie".
|
Nie prawda! Dobry scout przez caly rok jezdzi na mecze i wlasnie oglada mecz "dla samego ogladania"! Jezeli jakis zawodnik sie wyroznia, zostanie wpisany do bazy danych i jak trener pierwszej druzyny sygnalizuje mu, ze potrzebuje gracza na pozycje X, to on mu proponuje ciekawych zawodnikow na ta pozycje. Przynajmniej tak jest w Anglii i Niemczech.
Jak dopiero musi kogos na konkretna pozycje poszukac, to caly system scountingu zawiodl.