Wyświetl pojedynczy post
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11402
Stary 16.01.2011, 20:32
wiślak 86 napisał(a):Wyświetl post
Ad1) Doskonale to ująłeś: W takiej sytuacji o pozwoleniu na ladowanie decyduje kontroler nie pilot. WŁAŚNIE o pozwoleniu ostateczna decyzja należy do pilota. Wieża mówiła że sugeruje aby odlecieli. Tak jak napisałem wcześniej nie jestem pewny czy wież mogła zamknąć lotnisko, bo tylko w takim wypadku samolot nie moze ladawac, nie istnieje cos takiego że wieza mówi że nie mogą lądować- albo jest zamknięte i nie lądują albo tak jak mmiało miejsce sugerują abynie lądowali.

Ad2) Czy APM to to coś co po wypadku wkręcała obsługa lotniska? jezeli tak to logiczne że ich nie widzieli bo ich nie było. O mgle informowali i jest to na stenogramach : "jest mgła nie wiemy czy uda nam się wylądować".

Kontrolerzy mimo że widzą problem sprowadzają.- tak jak napisałem zaczekajmy na stenogramy z wieży być może okaże się że aby nie doszło do skandalu że ruskie znowu cos kombinowali i nie pozwolili wylądować prezydentowi chcieli to zrobić za wszelką cenę. Już pisaliśmy tutaj o tym jeżeli by zamknęli lotnisko byłby skandal na pół Europy.



Sam powiedziałeś że na pokładzie byli najważniejsi goście tak? Więc skoro miała byc transmisja NA ŻYWO w TV to chyba zależało im aby dojechać na czas. Nawet 2h spóźnienie byłoby klapą. (zresztą jak wiemy samolot z Polski wyleciał opóźniony).

Napisałem że wg. niego nie ryzykował niczyjego życia bo po prostu nie myślał o katastrofie(co jest logiczne) a o tym aby wylądować.(jak jedziesz samochodem to chyba nie myślisz cały czas że się rozbijesz). Były ciężkie warunki? Były.
Czy pilot popełnił błąd? Moim zdaniem tak. Czy on jest tylko winny? Nie. procentowo podałem wcześniej.

Z tego co piszesz to pilot opierał się tylko na przekazach z wieży. Czy nie miał swoich przyrządów? Czy system go nie ostrzegał?
Co do tego czy spóźnienie byłoby klapą czy widze że się nie przekonamy. Jest to pojęcie względne.zostańmy przy swoich zdaniach.
Co do tego ze zamknięcie lotniska przez rosjan byłoby skandalem na pół Europy. Ta naprawdę raczysz żartować. Jak to że Obama,Merkel czy Sarkozy nie przylecieli na pogrzeb w takiej katastrofie o której mówił cały świat bo kontrola lotów zamkneła lotniska to nie było skandalu a tu by nagle był?
Co do sprawy wieży i przyrządów.
Pilot ma swoje przyrządy ale szczególnie na lotniskach bez oprzyrządowania ILS polega on zarówno na nich jak i na tym tym co najpewniejsze czyli kontrolerze . Zasadniczo pilot po swojej stronie ma kontrolę wysokości której kontroler nie ma jak sprawdzać. Odległość od pasa, kierunek , ścieżkę zniżania do momentu kontaktu wzrokowego z pasem podaje kontroler chyba ze jest ILS . Oczywiście mają GPS ale jest on typowo orientacyjny a nie precyzyjny
Jak słychac na stenogramach pilot ladował co do wysokości prawidłowo- lądowali, odliczyli do 20m nad ziemię i poniżej 20 m już odchodząc zawadzili o drzewa. To że nie byli na ściezce podejscia to już sprawa kontrolerów ktorzy mowili że sa a nie byli.Właściwe reflektory nie mialy jakimś cudem żarówek a jednak piloci mimo że chwilę przed lądowaniem byli informowani że stoją 200 m od pasa nie mówią nic że ich nie widzą.... kolejny raz wychodzi że nasi piloci to byli samobójcy . Ponadto przegladam stenogram i nie widzę słów kontrolera : że sugeruja żeby odeszli. Owszem pytaja czy mają zapasowe, czy ladowali na wojskowym lotnisku i że jest mgła i widzialnośc 400 m.
Propozycje odejścia na zapasowe składa za to pilot jaka (10:25:05 stenogramu).Protasiuk mowi że robimy zajście na 100 m i odchodzimy jeśli nie bedzie warunków. Czyli co zmienił zdanie w ciągu 15 minut? stwierdził ze jednak się zabije? o 10:25 jest rozsadnym facetem a o 0:40 mu odbiło? czy może widział APM-y, radiolatarnia dawała mu sygnały a kontrolerzy upewniali że jest ok?