Wyświetl pojedynczy post
jagoda
Banita
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#407
Stary 15.01.2011, 17:03
majson napisał(a):Wyświetl post
Jagoda : akurat jeśli chodzi o te osoby ,to one bardzo dobrze wiedzą ,jak było na prawdę. Powiem tylko tyle: nie wierzę w przypadki w polityce na tak wysokim poziomie i w zbiegi okoliczności. Rosja pokazała naszym rządzącym marionetkom miejsce w szeregu.
Małe sprostowanie dot. moich nocnych przemyśleń zniekształconych przez zmęczenie. Ruscy wiedzą lepiej niż Polacy jak było co jest oczywiste bo mieli dostęp do wszystkich źródel informacji o katastrofie.

Chodziło mi bardziej o to, że sam odczyt ze skrzynek i penetracja miejsca katastrofy nigdy nie będzie 100% wyznacznikiem tego co miało miejsce, bo zawsze są jakieś odchylenia informatyczne. (przy założeniu, że wszystko było pechowym zbiegiem okoliczności połączonym z niecelowymi błędami dwu stron)

Tak czy owak Ruskie dobrze sobie zrobiły historię pod siebie co było naturalną rzeczą i choćby skały sr. to tego nie naprostujemy.

Zgadzam się, iż ruscy pokazali miejsce naszym w szerego, zapewnu nie raz jeszcze tego doświadczymy.

Jest rzeczą oczywistą i naturalną, że większy bije mniejszego, wielkie mocarstwo zawsze będzie nas poniewierać, trzeba sobie to uświadomić, jesteśmy malutcy jak nigdy w naszej bogatej historii.

Bolszewik zawsze był, jest i będzie WROGIEM nr 1 Rzeczpospolitej.

Odnośnie zachowania Tuska i naszego rządu. czego się spodziewaliście, że zrobią 4 wonę światową i będą się zasłaniac sojusznikami bo sami nie możemy pierdnąć?

Można sprawę nagłośnić, robić wszystko co w polityce możliwe, aby coś poszło w dobrym kierunku, ale Ruskim to zwisa i nic tego nie zmieni, to trzeba zrozumieć.

Zresztą świat pewnie wie, że to wszystko ściema i tak nie jest to ich sprawą i moga Ruskim NASKOCZYĆ tyle.

Zakodujcie raz na zawsze- na dzień dzisiejszy jesteśmy popychadłem USA i niewygodnym pryszczem na mapie Europy dla bolszewików i żadne gadania orzeu tego nie zmieni.
Ostatnio edytowane przez jagoda : 15.01.2011 o godz. 17:08.
Odpowiedz cytując