martin_6 napisał(a):

|
Nie żebym mieszał się do waszej perfekcyjnie pustej dyskusji, ale odpowiedź brzmi - Legia. W nich ITI wpakowało może nawet więcej. Z podobnym skutkiem, co u nas. Trochę mniej Wojciechowski, ale jak utrzyma kurs, to wyprzedzi nas raz dwa. Nie muszę mówić o efektach, bo tych nie da się porównać nawet z tymi Wisły i Legii.
|
Owszem mój klub wydał mnóstwo pieniędzy, ale uważam, że wydał je sensowniej, bo:
1) mamy najlepszy obecnie w Polsce stadion piłkarski, który będzie na siebie zarabiał. Stadion, który powstał dzięki temu, że ITI wydało kupę kasy na porządny, przemyślany projekt i następnie za darmo przekazało go władzom miasta;
2) w ciągu paru lat zbudowano cały system szkolenia, którego efekty już widać, bo z pierwszym zespole jest już paru wychowanków. Trenerzy Akademii cały czas jeżdżą na szkolenia do zachodnich klubów, a młodzieżowe zespoły Legii biorą udział w zachodnich turniejach, a w krajowych nie mają sobie często równych;
3) Legia intensywnie myśli o budowie ośrodka szkoleniowego dla Akademii i zapewne w tym lub następnym roku przystąpią do jego budowy, tak by młodzieżowcy Legii mogli trenować w normalnych warunkach, a i by pierwszy zespół nie musiał korzystać z boisk Kosy Konstancin czy innych wynalazków;
4) można wiele zarzucać włodarzom Legii, ale od działu marketingu tego klubu powinni się uczyć inni. Owszem zdarzają im się wpadki, ale jednak działa prężnie, a kibice mają olbrzymi - jak na polskie warunki - wybór produktów sygnowanych L-ką.
IMHO są to zdecydowanie lepiej wydane pieniądze niż przez Cupiała. Choć nie twierdzę, że Legia nie ma swoich problemów (ma i to całkiem sporo, np. chroniczny brak dobrego napastnika).