polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):

Wydaje się, że jesteśmy jednak zdolni do jednorazowych i medialnych zrywów (vide mniej lub bardziej lubiana Wielka Orkiestra). Nie widzę najmniejszych powodów, by SKWK nie mogła zorganizować na R22 Wielkiej Orkiestry Transferowej prowadzonej przez znanych kibiców Wisły i np. Iwana, a cały dochód z biletów i dobrowolnych datków (wzamian za jakąś fajną, okolicznościową wlepkę) został przeznaczony na jeden transfer. Dodatkowo - licytacja pamiątek na Allegro, może miejsce w drużynie podczas pięciu minut w zbliżającym się sparingu? Sponsorzy mali i drobni, którzy mogliby się dowolnie reklamować podczas imprezy (banery, ulotki, nawet stoiska). I tak co roku, wielka impreza wiślackiej rodziny.
|
hy hy, większość krzyczących tutaj albo stadionu Wisły na żywo nie widziało albo ich działalność na rzecz Wisły polega na popularnych "Cupiał zły, Basałaj zły." Sami widzicie co się dzieje. Od 12 lat na topie a oni piszą o upadłości, chudych latach, złym zarządzaniu Wisły przez Cupiała. Jeśli tak ma wyglądać złe zarządzanie to ja poproszę o następne takie 12 lat

. Pewnie że wszystko nie jest perfekcyjne i zapewne nigdy nie będzie bo nikt nie jest nieomylny i każdy popełnia błędy. Co do zaplecza treningowego to tak czy siak powstanie bo takie są wymagania do 2012 czy którego tam roku. Stadion to też nowe możliwości więc będzie tylko lepiej.
Zrzutka na transfer - jak wyżej. Oni są pierwsi do pisania "Niech Cupiał da" ale oni sami przecież nie dadzą. Sprzedali Brożka i oni na mecze chodzić nie będą. Bo się obrazili i koniec

. Nie daj Bóg jak zajmiemy 1 miejsce na koniec z przewagą 3 punktów nad drugą drużyną bo to dla nich też tak zwany "Koniec Wisły."

W takich osobach nie odnajdziesz jedności, wzajemnego wsparcia i podążania tą samą drogą. Potrzebny jest przede wszystkim charakter i wpojenie sobie Wisła to nie tylko pilkarze (tym bardziej dzisiejsi , którzy są zwykłymi najemnikami) czy trenerzy. Płaczkami i marudami nic nie zdziałasz. Będą się użalać nad sobą na forum wytykając Cupiałowi błędy.Jest grupa osób, która jest taka ale ona zazwyczaj ma gdzieś czy gra Brożek czy Koziołek Matołek bo kochają Wisłę a nie piłkarzy. Dla nich też jest ważne jak Wisła wygrywa i zdobywa Mistrzostwo, ale jak nie zdobywa to trzeba się wziąć w garść a nie płakać jak baba. Ups, złe porównanie. Niejedna kobieta ma więcej hartu ducha w sobie, choć to dalej złe porównanie bo my non stop jesteśmy na topie a nie walczymy o utrzymanie w 1 lidze, a taka jest atmosfera wytwarzana przez niektórych jakbyśmy właśnie walczyli o to utrzymanie.
Ostatni przykład to choćby akcja ze stadionem. Nikt nie pomógł. Ale potem na forum już standardowo pisali że Basałaj zły i przez niego tyle czasu trwa budowa.

Kibice innych drużyn czytają nasze forum i leżą ze śmiechu (czyt. upadłość, koniec Wisły i takie tam dyrdymały).