|
Trzeba jeszcze szybko sprzedać Sobola i Małeckiego żeby nikt już nie utożsamiał się z klubem i nie traktował go inaczej niż punkt przesiadkowy z którego trzeba wynosić się przy pierwszej okazji. Za nich ściągnie się jeszcze kilku darmowych stranieri trzeciego sortu i jak wszystko walnie z hukiem, to nie będzie miał kto nawet światła zgasić. Bo nie sądzę żeby Maaskantowi co pół roku chciało się od nowa budować drużynę poświęcając pół rundy na próby stworzenia jakiej takiej atmosfery w szatni złożonej z gości, którzy widzą się pierwszy raz.
To może jednak niech się nie spieszą z zakończeniem budowy stadionu. Bo samymi występami cheerledarek, konkursami i wciąganiem pod dach koszulek zasłużonych piłkarzy ciężko będzie ściągnąć na Reymonta choćby 20 tysięcy ludzi. Aż tylu fanatyków na tej szerokości geograficznej nie ma.
|