twardybidon napisał(a):

Sęk w tym, że tym razem chodzi o Pawła Brożka - najlepszego piłkarza klubu, zawodnika wychowanego w Wiśle i realnie z nią związanego, a także co najważniejsze - zawodnika nie palącego się do wyjazdu (tym bardziej do Turcji).
|

Czyli mam rozumieć że Brożek tam nie chce grać, tylko Basałaj mu powiedział "idziesz do Turcji grać" a Brożek na to "ach tak, no dobra to idę".
Ja wszystko rozumiem tylko przestańcie co poniektórzy robić ludziom sieczkę w głowie i wmawiać że jakoby Basałaj decydował o tym gdzie jaki zawodnik będzie grał. To nie on o tym decyduje, tylko zawodnik - w tym przypadku Brożek, który wybrał sobie kierunek Turecki, co nie dziwi skoro gra tam Głowacki.
Przestańmy ślepo zwalać winę na tego Basałaja i Basałaja. Piłkarz też ma coś do powiedzenia, nawet więcej od samego prezesa, bo to nie prezes tam będzie grał tylko zawodnik i to on kieruje swoją karierą tak jak mu się podoba, a nie Basałaj. Paweł najwidoczniej chce odejść, koniec kropka. I co dalej? mamy się pochlastać z tego powodu? zwalić winę na Basałaj? tak. Bo ktoś musi byc kozłem ofiarnym. Tylko nie piłkarz.
Mimo wszystko radze ochłonąć aż się nie potwierdzi informacja.