Kurz napisał(a):

|
Jeśli mielibyśmy pchnąć Brożków za 4 mln €, nie należy się zastanawiać nawet 5 minut. Problemem nie jest ich sprzedaż, ale brak pomysłu i być może chęci lub środków na wartościowe zakupy w ostatnich latach. Wierzę, jednak, że za kadencji Stana to się zmieni i nasz dyrektor jest przygotowany na każdy wariant. Bo jeśli nie i będzie to wyglądało tak jak do tej pory, to z Pawłem czy bez, Wisła przestanie się liczyć w najbliższych latach w walce o mistrza. W tej pesymistycznej wersji, dla Pawła będzie nawet lepiej, jeśli odejdzie...
|
Po pierwsze: zawsze warto się zastanawiać. Ja tak robię i tobie radzę to samo. Pozostaje nadzieja, że w zarządzie też myślą.
Po drugie: w pomysły Valcksa i Maaskanta jestem w stanie uwierzyć, bardziej martwi mnie co o tej sprawie sądzi właściciel klubu. Bez zielonego światła na transfery w Myślenicach znowu zacznie się skupowanie szrotu.
Po trzecie: g.wno mnie obchodzi, co będzie lepsze dla Pawła Brożka. Liczy się to, co jest dobre dla Wisły.
Akurat sądzę, że nowy, wyższy długoletni kontrakt będzie korzystny i dla Wisły i dla zawodnika. Bo oferta z Turcji - jeśli taka się pojawi - nie zachwyca. Wcześniej Paweł nie był chętny do transferu do Rosji, Turcja też chyba nie wchodziła w grę.