skorsinio napisał(a):

Możliwe że jakiś klub z dolnej części z Championship lub z League 1 albo jest to wybieg menago żeby Wisełka zgodziła się podpisać na ich warunkach nowy kontrakt .
|
Pawełek nie jest bramkarzem, na którego warunki musi Wisła się zgadzać. Co najwyżej może, w jego przypadku nikt nic nie musi. Co za naiwny uwierzy w Anglię?No chyba,że nie chodzi to o klub piłkarski. Tego nie wiemy.
Facet trzęsie portkami,bo lepsi od niego klubu znaleźć nie mogą. Nikt w Ekstraklasie gościa nie podpisze, podpisujący go prezes sam na siebie skierowałby salwy śmiechu.
Facet co miał dobrego w swojej karierze to zwyczajnie ma za sobą. Wyżej nie podskoczy. Ot po prostu, brak umiejętności mu na to nie pozwala. To,że tak długo grał u nas, to bardziej wina naszych działaczy niż jego zasługa. Facet uwierzył,że rzeczywiście jest dobry i potrafi bronić. Na tej nucie chyba chciał pojechać i podpisać nowy kontrakt. Biedak nie zauważył,że działacze się zmienili oraz to ,że nigdy przeciętnym bramkarzem nawet nie był.
Teraz trzeba ratować twarz, wszak Wisła nie była jego jedyną opcją, no to przewijają się kluby angielskie,Hertha

.....
Za jakieś śruty może pokopać na Cyprze,doły tabeli rzecz jasna lub w jakimś klubiku Tureckim, gdzie osiołek to jedno z powszechniejszych metod transportu. Czyli jakieś zadupie, gdzie Besiktas itd jadą rezerwami jak po swoje.
Zrobić z Jovanica bramkarza, Kurto na ławie i niech nikt szalony nie wspomina o podpisaniu Pawełka.