orzeu napisał(a):

|
A jesli jednak zasiedli pomimo slabej psychiki to winny nie jest ani pilot, ani ktos kto na nim presje wywieral tylko debil ktory prowadzil opieke psychologiczna nad pilotem. Ale te testy sa na tyle dobrze przeprowadzane ze niemozliwym jest aby ktos kto sie zlamie pod czyjas presja narazal swoje wlasne zycie. Zwlaszcza mowiac przy tym "patrz jak laduja debesciaki". Takze wybacz ale jesli ktos mowi o presji na pilotach to dla mnie jest tylko z tego jeden wniosek, lepiej aby ten ktos nie piastowal nigdy zawodu zaufania publicznego bo byc moze narazi kiedys zycie moje lub moich bliskich. bedac "pod naciskiem".
|
to byli piloci wojskowi. a jak jest w polskim wojsku chyba kazdy wie...