Tak, zawodowy skaut ogląda po 3-4 mecze dziennie. I szuka
konkretnego zawodnika na konkretną pozycję, a nie ogląda mecz dla samego oglądania, a nóż ktoś "błyśnie".
Taki profesjonalny skauting jest już w kobiecej piłce nożnej (tak np. pracują skauci żeńskiej drużyny Santosu), a najwyraźniej wreszcie przyszedł do nas
Ja apeluję o jedno. Na ocenę nowej siatki skautów należy poczekać minimum rok, a może i dwa lata. Więc dajmy im czas. Dobrze, że wreszcie taka struktura powstała. Widać, że powoli zbliżamy się do normalności.
PS. Ale ja jestem za przeniesieniem całej dyskusji do "wątku pracowniczego".