FraMat napisał(a):

Chcesz wiedzieć? masz:
http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/po-d...wiadomosc.html
Gówniarze, ktorzy nie dowiedzieli się jak smakuje pałowanie przez siepaczy ich "niezaściankowego" bęącego "symbolem" zaprzedanego pachołka, gównarze, którzy nigdy nawet nie widzieli "ścieżek zdrowia" organizowanych dla ludzi wychodzacych z koscioła, czy wysiadających z tramwaju. Gówniarze, którzy nie zaznali tego jak w czasach komuny człowiek musiał poniżac się, żeby w sklepie mięsnym dwa razy do roku (Boze Narodzenie i Wielkanoc) kupić kawałek szynki, gówniarze ktorzy nigdy nie zasmakowali jak to jest wyjśc rano na zakupy i wrócic wieczorem do domu z puszką śledzia w oleju i kawałkiem chleba, gówniarze, których rodzice widocznie nie musieli przełykać gorzkiej pigułki, że zostali w pracy pominieci w awansie czy podwyżce, bo nie należeli do partii a kolega należał, gówniarze, którym sekretarz organizacji zakładowej nigdy nie powiedział: zapisz sie do partii, bo dostaniesz wilczy bilet i wjedziesz na Żuławy. Gówniarze, którzy nie wiedzą czym było upokarzające zabieganie o paszport i spowiadanie się na milicji z przebiegu zagranicznego wyjazdu. Gówniarze, którzy nigdy nie byli zmuszani do udziału w manifestacji siły klasy robotniczej czy akademii ku czci Lenina, gówniarze, którym nikt nie groził pobiciem ich samych albo ich rodziny za wypowiedzenie słowa Katyń....
Gówniarze "wdzięczni generałowi" za upodlenie i zgnojenie własnego narodu.
|
Nie rozumiem takich ludzi. Sam ze stanu wojennego nic nie pamiętam, bo miałem wtedy pół roku, pamiętam jednak mnóstwo innych rzeczy z tamtych czasów - żywność i benzyna na kartki, puste półki w sklepach, albo, że gdy ktoś z rodziny wyjechał za granicę, to w domu było święto. Być może ludzie, którzy piszą i mówią takie bzdury, pochodzą z rodzin aparatczyków partyjnych, więc ich ocena tamtych czasów różni się od naszej.
Cytat:
|
Tam, na ulicy Ikara, ktoś musi przecież zatrzymać faszyzm.
|
A to już jest totalny debilizm. Pamiętam takie ujęcie ze stanu wojennego - mężczyzna wpada pod milicyjnego Stara, który nawet nie próbuje się zatrzymać. Pewnie faszysta, więc mu się należy

Naprawdę życzyłbym debilom, którzy wypisują takie bzdury, spotkania z brygadą ZOMO.
A do "złotych" cytatów przywódców komuny można dodać jeszcze ten Cyrankiewicza z 56 roku: "kto podniesie rękę na władzę ludową niech wie, iż ręka ta będzie mu odcięta"