_bzyku_ napisał(a):

|
Nie lubię tego stylu Kliczki.. za bardzo asekuracyjnie walczy. Wygrywa, ok spoko, chwała mu za to, ale przecież tego nie da się oglądać - wieję nudą i tyle. Zanim się walka zacznie to można już przewidzieć jak będzie wyglądał jej przebieg. Mianowicie 2 lewe, od czasu do czasu jakiś prawy, klincz, odskok i tak przez 10 rund.
|
Masz mu za złe, że świetnie wykorzystuje swoje idealne warunki fizyczne? Przy jego wzroście i zasięgu ramion taka taktyka jest idealna. Lewym prostym trzyma na dystans, punktuje i osłabia rywala, a prawym go niszczy. Po co ma stosować inną taktykę, po co ma ryzykować i odchodzić od czegoś, co przynosi takie sukcesy? Ja wiem, że to jest nudne, ale nie miej pretensji o to do Kliczki. Miej raczej pretensje do tego, że od lat nie pojawił się nikt, kto byłby w stanie przeciwstawić się umiejętnościom Kliczki. Dywizja ciężka jest niestety w kryzysie.
Czy Adamek mógłby zwyciężyć Kliczkę? Nie wiem, rozum mówi że nie, ale serce podpowiada, że tak. Adamek musiałby być strasznie szybki. Jest mniejszy, ma nieduży zasięg ramion, więc będzie musiał skracać dystans, mocno ryzykować. Ale jego szybkość, odporność na ciosy byłyby atutem.