wislak68 napisał(a):

|
Tak się sklada że akurat Sobotę widziałem w paru meczach i jego gra jako bocznego pomocnika zwróciła moją uwagę (Agrest próbował go też jako środkowego pomocnika i nie za bardzo to wychodziło). Moim zdaniem ma w sobie tę "iskrę Bożą". Dlatego jeśli mielibyśmy wymieniać kogoś ze Śląskiem tak aby miał on szansę być przydatnym dla Wisły to moim zdaniem właśnie on a nie Vuk (którego swoją drogą nie widziałem w akcji a opieram się o opinie na forum). Nie oznacza to oczywiście że akurat Sobota ma być priorytetem w całym okienku. Natomiast jeśli już ktoś ze Śląska to najchętniej on.
|
Widziales go na zywo czy w TV

W E-klasie czy w 1 lidze lub nizej

Ja nie odmawiam mu tego ze byc moze jest utalentowany, byc moze ma to cos w sobie, Ja tylko stwierdzam ze trzeba poczekac przynajmniej do konca sezonu i zobaczyc czy On bedzie robi stale postepy czy tylko zagral kilka dobrych meczy i koniec. Zreszta obecnie i tak Slask go pewnie nie pusci wiec nie ma o czym wiecj pisac.
flamengista napisał(a):

Mam podobne odczucia. Ostatnio dziennikarze mieli spore problemy z odgadnięciem realnych celów transferowych Wisły, co ułatwiało zarządowi negocjacje. Oby i tym razem było podobnie.
Zawodnicy tacy jak Bonin, Robak czy Lisowski są po prostu za słabi na Wisłę. Nasze "zainteresowanie" nimi to po prostu wymysł dziennikarzy, którzy błądzą po omacku a coś muszą napisać.
PS. Ważna wiadomość, źródło pewne nawet bardzo [tzn. ja sam]- Kolega Marcin dostał ofertę nie do odrzucenia: 30 dni odpoczynku od forum...
|
Tez bym sobie zyczyl aby to wszystko bylo zaslona dymna za ktora kryja sie lepsi pilkarze. Tylko ten Lisowski nie daje mi spokoju. Wszak jak pamietamy chcielismy go w lecie wiec i teraz ten temat moze byc aktualny..... Oby nie.