SV_ napisał(a):

Jakaś pomyłka to jest to że od godziny 16( jak sie cała zadyma zaczeła) do 22 ( jak już np na alejach nei było korku) mineło te 6h a o tej 22 na alejach (w ogole wszędzie na większych ulicach nić nie było zrobione) dalej było z 10 cm śniegu na ulicy! Kto to ....a odśnieża? Rozumiem że przez pierwsze 3h trudno pługom było przejechać ale ....a później już korków takich nie było tylko każdy jechał 20/h bo mu dupę rzucało ciągle na tym śniegu.
Inteligencja polskich służb - sypanie soli na stertę śniegu zamiast go ....a zgarnąć i dopiero posypać.
|
U mnie pod domem przejechał pług, nie sypał miał opuszczoną spyche z przodu i jak było biało przed tak było biało po tylko że ubite...
Na autostradzie w Austrii jak jadą pługami to przynajmniej dwoma, ale po prostu pewnych rzeczy nie przeskoczą.
Inną sprawą jest to że Kraków nie umie jeździć w śniegu, to już w ogóle, a po deszczu co się dzieje to masakra. Każdy się boi i 10km/h
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.