speedfashion napisał(a):

W Polonii jest naprawdę mocna ekipa (piłkarska oczywiście), jednak cały zespół kładzie się pod presją, jaką wywiera na nich Wojciechowski. Niszczy ich ciągłe mieszanie nazwiskami, niszczy ich bycie obrzucanym śnieżkami przez własnych kibiców.
Cóż, nie nasz problem. My w niedzielę zdobyliśmy bardzo ważne (o ile nie najważniejsze) 3 punkty w tej rundzie (zaznaczam, że chodzi o punkty a nie prestiż zwycięstwa, bo zaraz ktoś na mnie naskoczy...). Wiosną może coś być z tej Polonii, ale R22 to oni nie zdobędą.
|
w Polonii jest jedno wielkie gówno. Jak tam jest mocna ekipa piłkarska, to ja jestem Matka Teresa.
Od kilkunastu dobrych lat ta drużyna gra padakę,zlepek marnych piłkarzyn, zero gry ładnej dla oka, fartowna wygrana z Legią na początku sezonu, ot tyle na co ich stać.
Cała runda zweryfikowała poziom gry dumy (

) stolicy.
Wojciechowski z gówna bata nie ukręci.
My w niedzielę mieliśmy farta, gra nie powalała na kolana, ale jak to się mówi/pisze "szczęście sprzyja lepszym".
I niech się ci z konwiktorskiej udławią naszym fartem z ostatnich dwóch meczy, w dupie to mam, ważne, że jest wygrana.