alkoholik napisał(a):

|
Co do kanonów, że to historia to tego nie skomentuje bo widze że nie będzie miało to większego sensu
|
A gdzie ja napisałem,że kanony to historią?Może wytłumacze prościej. Napisałem,że niektóre anymasońskie dokumenty wydawane przez kościół miały swoje podłoże w bieżących sprawach politycznych.O. I proszę nie implikuj mi słów ktorych nie wypowiedzialem.
Masoneria,rzeczywiście dobry przeciwnik do walenia w niego,bo nie odpowie. Poza tym zanim napiszesz o masonach chcęcych zniszczyć kościół poczytaj o tym skąd się tak owi wolnomularze wiżęli. Czym się zajmowali.
KK ma problem sam z sobą, niemniej dyskutować na ten temat z Tobą nie będę,bo jak sam przyznałeś jesteś na uczelni"firmowej" więc trudno abyś pewne fakty mógł przyjąć.
P.S. Rozumiem,że Mozarta nie słuchasz,ot choćby Zaczarowany flet- napisal to dla swojej loży i się z tym nie krył nigdy,bo niby czemu? filmów Disneya nie oglądasz, komputerów Applea nie używasz, hymnu polskiego nie śpiewasz, Chaplin jak byłeś mały Cie nie śmieszył, Baciarelliego obrazy Ci się nie podobają, Słońimski cieńkim poetą był a Jan Ursyn Niemcewicz jeszcze gorszym,samochodami Forda nie jeżdzisz.... No i oczywiście Goethe też znów nic tam ciekawego nie wypisywał, podobnie jak Wolter zresztą,a co itd.

Niemniej łączyło ich jedno. Byli Masonami przez co rozumiem walczyli z kościołem
Swoją nieudolność i nieprawość wiele osób stara się tłumaczyć celowym działaniem innych, kościół swoje niepowodzenia zrzucał jak nie na Zydów to na Masonow. Z tymi drugimi jest o tyle dobrze,że jest to w zasadzie wróg niewidzialny i lepiej nim straszyć i zrzucać na niego co popadnie. Dobrze,że molestowania dzieci im nie zarzuclili.
Snyrtig, Coś w tym jest, np. Wojciech Giełżyński uśpił się, bo uważa,że Masoneria nie ma już racji bytu gdzyż wszystkie jej cele zostały zrealizowane.