1q2 napisał(a):

|
Jirsak to moim zdaniem była zagrywka też psychologiczna, podobnie jak Piotrek Brożek z parchami, tam nie wypaliło, tu całkiem nieźle to wyszło.
|
W ogóle to podoba mi się ten nowy system, że mamy tylu środkowych pomocników i gramy przede wszystkim środkiem. Nawet jeśli jednemu nie idzie, to odpowiedzialność się rozmywa, i gra może wyglądać dalej w miarę OK. W ten sposób Urban zrobił w balona Skorże podczas naszego zeszłorocznego meczu z Legią w Sosnowcu.
A przy 4-4-2 jak się nie ma skrzydłowych klasy Uche/Kosowsk/Zieńczuki to wygląda to słabawo. A nasi pseudo- skrzydłowi Małecki czy Kirm wyglądają dobrze dopiero jak zchodzą do środka.