szprotson napisał(a):

|
Tak z ciekawości, jak to jest że słyszysz ciupanie na swój klub i Ci to poprawia humor?
|
A co mam zrobić z perspektywy 300 km? Płakać? Ciebie piski Cracovii albo Korony nie bawią?
Edit: to nie chodzi o zwracanie się per pan, tylko per ty. Można do kogoś mówić normalnie "co u Ciebie, jak się masz' albo można wyskakiwać z błazeńskim 'Ty, uważaj Ty, Ty rozumiesz, Ty' etc. No, ale może pewne sprawy widzimy inaczej.