Mój wujek miał psa Lejek, wiadomo czemu
O Herze i Koce już pisałem wcześniej
Riko niby mało groźnie ale zawsze można powiedzieć że tak samo miał ten psychopatyczny pingwin z madagaskaru.
A Rekin u nas już był - dziadek takiego miał psa, to chyba był Wiślakiem
