gigant napisał(a):

|
Szacunek dla Małego za derby. Nie zmieni tego nawet wymiana słów z Żurawiem na końcu meczu. Niewielu wytrzymałoby takie całomeczowe lżenie przez żydowskie kurewstwo. Eksplodował po meczu, bo kiedys musiał. Dobrze ze nie nawrzucał sędziemu, czy innej osobie, tylko zwykłemu chujowi z wyborczej, a to akurat jest chwalebne a nie karygodne. Zresztą moze tą ....ą był RoMan.
|
Zawsze neguję tego typu zachowanie Małeckiego, ale w tym przypadku popieram powyższy post. No, może w nie tak dobitny sposób

Specyfika meczu, i tyle.
Jeśli chodzi o dziennikarzynę, to zapewne Mały miał rację.