|
1q2
Ja chciałbym dawać ludzą szansę w życiu.
Bardzo chętnie.
Ale popatrz na te kluby co on trenował i widzisz tam jakieś osiągnięcia pucharowe nawet na miarę remisu Zielińskiego w Turynie, lub chociaż jakieś puchary krajowe, mistrzostwo.
Dla takiego Maaskanta wygrana z takim Manchesterem City to himalaje. Nie był wielki zawodnikiem, trenuje od 1999 roku i tak naprawdę nic nie ugrał.
Teraz wytłumacz mi jak takiemu Żurawskiemu taki facet ma imponować.
Chodzi mi o to że przy Maaskancie taki Zieliński to naprawdę bardzo dobry trener z sukcesami.
Ale ja na miejscu Basałaja to bym zostawił Maaskanta a po cichu szukał nowego trenera za granicą który w przeszłości miał, lub teraz ma jakieś osiągnięcia. I ajk bym się dogadał z kimś mocnym to bym Maaskanta wywalił. A jak bym się nie dogadał to bym zostawił złotoustego treneraz z Holandii na swoim stanowisku aż zajmie 10 pozycję w lidze i sami kibice będą chcieli jego dymisji.
Tylko że ja odnoszę takie wrażenie że jak nie wygramy z Legią to Maaskant może się pakować. 6 punktów straty do Legii i wyjazd do Warszawy spowoduje że o mistrza będzie niziemsko trudno. Co by nie mówić to patrząc na zaangażowanie ITI i wygrana w Krakowie sprawi że Legia będzie zdecydowanym kandydatem do mistrzostwa Polski.
Maaskant będzie mógł powiedzieć że niestety ale przegrał po 1 rundzie mistrzostwo polski.
Za to jak wygra z Legią i do końca rundy będziemy mieć tyle samo punktów co Warszawiacy lub nawet zrobimy jakąś przewagę, to Maaskant zostanie i pozwolą mu powalczyć dalej.
Ostatnio edytowane przez wwf : 07.11.2010 o godz. 02:54.
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
|