Zgadzam się w 100 % ale niektórych gości nie przekonasz. Oni uwielbiają narzekać , wylewać swoje żale na forum , to jest ich hobby, dla nich dzień bez krytyki na forum to dzień stracony . Swego czasu nie pasował im Skorża , później Kasperczak, teraz Maskant - im żaden trener nigdy nie będzie pasował . Dlaczego swego czasu Kasperczak odnosił sukcesy z Wisłą? Bo miał świetnych jak na nasze warunki piłkarzy , komfort pracy i zgraną drużynę która pracowała w takim składzie przez długi czas. Uważacie że zmiana trenera coś zmieni? Myślicie że Maskant każe piłkarzom stać w miejscu ? Grać długą piłką ? Wszyscy wiemy że Wisła nie gra tego co powinna i trener też doskonale o tym wie i robi wszystko żeby to poprawić. Potrzebujemy lepszych piłkarzy na niektórych pozycjach ! Którzy będą grać zespołowo a nie jak Patryk "sam wygram mecz" Małecki. Cupiał musi podjąć decyzję czy zainwestuje w najbliższych okienkach w tą drużyną bo skoro chce grać w LM jest to ku... konieczne! I nie może być tak że w jednym okienku kupi załóżmy 3 piłkarzy a w kolejnych okienkach będzie zaciskał pasa i powoli wyprzedawał drużynę . Musi regularnie wzmacniać drużynę w każdym okienku , oczywiście jeśli pojawi się świetna oferta dla którego z naszych piłkarzy to można z niej skorzystać ale tylko pod warunkiem że ściągnie się kogoś dobrego ,utalentowanego na jego miejsce! Wracając do Maskanta -dajmy mu przepracować okres przygotowawczy do rundy wiosennej i wtedy zobaczymy jaki z niego trener . Miejmy nadzieję że dostanie wzmocnienia jakie będzie chciał , dobrze drużynę przygotuje drużynę kondycyjnie a ta się zgra w sparingach .
wolfy napisał(a):

Myślenie życzeniowe.
W Wiśle grają frajerzy. Gra Bunoza, gra Cikos, gra Pajlić, gra Chavez, gra Rios, gra Kirm, (nie) gra Jirsak.
W Wiśle grają gracze wypaleni. Gra Sobolewski, gra Żurawski, gra Boukhari, gra Garguła, grał Cleber.
Poza tym mamy Małeckiego i Brożka, którzy mogą być przydatni w dobrej drużynie, ale sami tego wózka nie pociągną.
Przestałeś wierzyć, że zimowy obóz przygotowawczy coś zmieni? 
Jeżeli rozumiesz przez to, że Sobol nie odmłodnieje a ogóry nie nauczą się grać w piłkę, to masz rację. Bez wymiany większości ogniw nic się na lepsze nie zmieni.
Ale najlepiej żyć w świecie fantazji, w którym Wisła ma super piłkarzy i tylko trener ( który to już? ) sypie tej machinie piach w tryby. Otóż nie - Wisła to obecnie zespół piłkarskich emerytów i frajerów.
O co w ogóle to halo? Mamy skład na środek tabeli - jesteśmy w środku tabeli. Wszystko w jak najlepszym porządku. Pisałem o tym wcześniej, żadna filozofia. Nie ma Wielkiej Wisły, jest tylko udana wyprzedaż Basałaja.
Nie brak im ambicji. Są po prostu słabi piłkarsko. Bardzo, bardzo słabi.
Ty oczekujesz, że ktoś z tych miernot zrobi nie tylko drużynę ( bo IMHO drużyną już są ), ale drużynę grającą ładną piłkę i walczącą o mistrzostwo. Innymi słowy - jesteś kompletnie oderwany od rzeczywistości.
Słabi piłkarze - grają słabo. O ile się orientuję, koszulka Wisły nie ma jakichś magicznych właściwości i jej założenie nie daje żadnych bonusów. Cikos w meczówce z Biała Gwiazdą nie dostanie +5 do ustawiania się i + 10 do myślenia, a Bunoza: +8 do wszystkiego poza wzrostem. Będą nadal tymi samymi słabymi piłkarzami, jedyna różnica - będą w....iać kogoś innego ( w tym akurat wypadku - mnie ).
Ale nie przejmuj się - będzie spoko. zbymak, koyoot i maci0s ukoją Twoje nerwy.
|
Wyjątkowo się z Tobą zgadzam . Z tą różnica że po ostatnich występach z frajerów wykreśliłbym Chaveza i Kirma . Co do Małeckiego - on stara się ten wózek ciągnąć ale sam nie pociągnie i On to musi zrozumieć i czasami podać do kolegi a nie wszystko sam przez co ma same straty .