emj10 napisał(a):

|
Są też takie osoby jak ja, które wrzucają je do jednego worka. Ponadto zapomina się o działaniu lokalnych struktur tych parti, które są warte siebie, gdyż nie spotkałem się z większą bezczelnością jak ma to miejsce wśród działaczy tych parti. Bezczelnością, która nie tyczy się wyłącznie braku wychowania tych działaczy, a przede wszystkich ciosów poniżej pasa tj. transparenty z bzdurnymi oskarżeniami, gazetki z pomówieniami, donosy nie mające nic wspólnego z prawdią czy nawet rejestrowanie komitetów o nazwach konkurencyjnych ugrupowań. Metoda ich działania jest jedna - żadnych zasad.
|
Kto w kampanii wykupił za 100 000 domenę z imieniem i nazwiskiem kontrkandydata żeby móc się z niego nabijać? To jest właśnie przekraczanie kolejnej granicy przyzwoitości. Druga strona albo sie dostosuje albo przegra. Dlatego żadnych zasad pasuje, ale tylko do jednej strony, co obrazuje powyższy przykład.