
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#1
|
|
Moim zdaniem już jest pozamiatane, pozostanie jedyne pytanie - czy zdołamy choć jeden mecz jeszcze wygrać na pożegnanie ekstraklasy?
Natomiast jest to w tej chwili skład z potencjałem, gdyby wzmocić go jakimś choć przeciętnym napastnikiem to widzę możliwość powrotu do ekstraklapy już za rok. Ale obstawiam wyprzedaż/nie przedłużanie kontraktów sensownych zawodników i będziemy kisić się na lata w walce w połowie stawki 1 ligi podziwiających Starzyńskich, Młyńskich i Szotów. |
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#2
|
|
Ja myślę,że spadną te trzy drużyny, które są obecnie na dnie ( w tym my
) .Zagłębie sie jakos farem utrzyma , bo pewnie jeszcze im z KGHMu obiecaja z 5 mln premii za utrzymanie... |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2013
Skąd: Kraków
Offline |
#3
|
|
W 31 kolejce gramy derby na wyjeździe. Jak się z tym czujecie, że mogą nam wbić gwóźdź do trumny i puścić "Time to say goodbye"? Ehhh, a pomyśleć, że jeszcze 10 lat temu to my byliśmy w tej pozycji, los jest przewrotny.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#4
|
|
Ku$!$ przestańmy panikować wszyscy teraz..Teraz musimy być jednością i druzyna też musi być jednością. Co najwyżej po sezonie będziemy eyciagac wnioski wobec piłkarzy , tria i innych..Jak bylem pesymistą w walce o utrzymanie to patrząc na tę ostatnie mecze z czołówką to może nie będzie tak zle. Na prawdę wierze ,że przez te dwa tygodnie Brzeczek z Sobolem i Dyją przygotują ich motorykę, terminarz teraz jest w końcu w miarę normalny a zobaczcie sobie jakie mecze ma choćby Zagłębie i Śląsk. Mają taki po.......ony terminarz jak my w marcu. 8 meczy zostało myślę, że spokojnie można wygrać z nich 4 plus jakiś remis ....
|
|
|
|
Member
Od: 02.2013
Offline |
#5
|
|
Paradoksalnie, szkoda, ze nie przegralismy na zakonczenie roku z Bruk-Betem. Wtedy byśmy wywalili Gule, przyszedłby Brzęczek w styczniu, miałby caly okres przygotowawczy i byśmy efektem nowej miotły nastukali w meczach Stal+Leczna+Legia 7 punktów i bylibyśmy na 12 miejscu. Jeżeli spadniemy, to przez Gulę. Tylko i wyłącznie.
![]()
"Proszę Państwa, niesamowita sytuacja! Właśnie dostajemy informację - gol na 2-2 dla Odense i to oznacza, że jeśli tam się nic nie zmieni, ze Wisła będzie grać wiosną w europejskich pucharach!"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#6
|
|
Jak mogliscie pomyslec ze utrzymamy sie w lidze nie majac ani jednego, chocby przecietnego NAPASTNIKA
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Skąd: Jaworzno
Offline |
#7
|
|
Ondrasek to akurat jest całkiem niezły napastnik. Nie zmienia to faktu że nie on miał być do pierwszego składu, a teraz i tak tylko ściskać kciuki żeby był cały, zdrowy i gotowy na grę 90 min do końca sezonu. I generalnie ten kabaret z Forbesem i brakiem następcy to jakiś wyższy poziom absurdu. Nie rozumiem natomiast o co na ta chwilę można mieć pretensje do Ondraska.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#8
|
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#9
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#10
|
|
Ondrasek to nie jest napastnik , to tylko fajny klawy koles , ale u nas jest przytulek dla takich ( kiedys Wasyl) , slask wygrywa i coraz niej tych asiorow co sie smieja ze spadku , lecimy do 1 ligi .....ciekawe czy gwozdz do trumny wbije nam parchate scierwo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#11
|
|
Po zwycięstwie Śląska powoli można zamykać ten temat.
Na 90 % spadkowiczów już znamy ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#12
|
|
Najgorsze jest to, że oficjalnie spadek możemy mieć przyklepany w Derbach
![]()
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#13
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Krk
Offline |
#14
|
|
Cytat:
Tak czy inaczej, jedyne co sensowne można w tej chwili zrobić, to wyciągnąć wnioski i próbować nas wygrzebać z 1 ligi. Przecież my co sezon, odkąd Cupiał nas porzucił oszustowi jak niechcianą zabawkę, usilnie staraliśmy się spaść. W końcu - no, póki co na jakieś 90% - się udało. Podążyliśmy tą samą drogą co 20 lat temu Widzew - od hegemona do spadkowicza. Więc kluczowe pytanie brzmi: co dalej? Czy uda się wrócić, czy podrążymy się w 1/2 ligowym bagnie na dłuuugi czas? |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#15
|
|
Wydaje mi się, że z tymi pewniakami do spadku nie będzie trzeba czekać do ostatnich meczów. Tu faktycznie temat wyjaśni się znacznie wcześniej. Jesteśmy w takiej dupie, że głowa mała.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#16
|
|
7 punktów 3 najbliższych meczach albo lecimy. Proste
![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Member
Od: 03.2008
Skąd: Nowy Targ
Offline |
#17
|
|
Nawet dwa następne mecze które mamy u siebie tj. Piast i Górnik, mogą nam gó*no dać.
A trzeba je jeszcze wygrać, i punktować dalej, i liczyć że pozostała trójka czyli Zagłębie Łęczna TBBT będą tracić. Osobiście uważam że Zagłębie się nie da przegonić. Ktoś tu pisał że spadek nam się po prostu należy.. też tak uważam. Trzeba to przyjąć na klate ![]() :
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2017
Skąd: Gród Kraka
Offline |
#18
|
|
Kalendarz po przerwie reprezentacyjnej:
Zagłębie: Jagiellonia, Stal, cracovia, Górnik Z., Lechia, Radomiak, Raków, Lech Warta: Raków, cracovia, Stal, Lechia, Piast, Płock, Lech, MY Jagiellonia: Zagłębie, Radomiak, Pogoń, Piast, Śląsk, MY, Legia, Górnik Ł. Śląsk: Lech, Raków, MY, Termalica, Jagiellonia, Pogoń, Stal, Górnik Z. Śląsk na papierze najtrudniejsi rywale. Ogólnie każda z tych drużyn ma na rozkładzie kogoś z czołowej trójki, a niektórzy mają nawet po 2 mecze z topem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Krk
Offline |
#19
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City
Offline |
#20
|
|
Ja swój minimalny optymizm opieram na tym że coś w końcu zaczęliśmy grać. Oczywiście zdaje sobie sprawę ze to na razie punktów nie przynosi ale bez poprawy gry nie byłoby już wogole nadziei. Łudzę się też ze przerwa reprezentacyjna pozwoli nam polepszyć przygotowanie fizyczne i poprawi naszą grę.
Enzo, Statystyki jakie zacytowałeś są oczywiście prawdziwe jednakże są one wynikiem gry trochę innej Wisły niż obecna Wisła. Wisła sprzed Brzęczka byłaby bez szans. Wisła Brzeczka ma jakieś szanse. Nie duże, ale jednak ma. Jeżeli po przerwie reprezentacyjnej zaraz nie pojawią się punkty to będzie można powoli wykupywać Polsat żeby śledzić 1. ligę. Wydaje mi się też że jedno, dwa zwycięstwa spowodują że drużyna się psychicznie odblokuje i później będzie już łatwiej. Szczytem marzeń są nasze zwycięstwa w najbliższych meczach przy jednoczesnych stratach drużyn zagrożonych spadkiem. Nie chodzi tu tylko o punkty ale o podbudowanie mentalne Wisły i wiara zawodników ze nie wszystko stracone.
Ostatnio edytowane przez RAF : 19.03.2022 o godz. 16:07.
![]()
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#21
|
|
Może niektórzy mają przeciek od wuja, że forma idzie w górę i zwycięstwa przyjdą lada moment? Może i gra została poprawiona, ale bramek dalej nie strzelają, a bez tego nie ma punktów!
I tu wychodzi jeden z wielu błędów trio. Za późno nastąpiła zmiana trenera i nie zrobiono na poważnie nic by w odpowiednim momencie zadbać o jakość gry w postawi nowych zawodników - pewniaków w walce o utrzymanie. Oni sprzedali jedynym grających, a ci co przyszli to w większości albo niewypał, albo taki zawodnik, który będzie ok, ale potrzebuję czasu. Wisła go jak wszyscy wiemy niestety nie ma. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City
Offline |
#22
|
|
Jeszcze dodałbym że do ewidentnych błędów Zarządu w kierowaniu Klubem dokłada się ostatnio brak szczęścia. Bramki które, w ostatnich minutach, straciliśmy z Legią i z Lechem kosztowały nas 3 punkty. Ja wiem że były one pokłosiem słabego przygotowania fizycznego, cofnięcia się drużyny, krótkiej ławki itd ale fakt jest faktem ze szczęście nie jest po naszej stronie.
![]()
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Offline |
#23
|
|
Za Jurka tak punktujemy że chłop skończy przygodę z Wisłą jako najgorzej punktujący trener Wisły w historii. To efekt 3 lat odpierdalania maniany przez Trio i folwark prywatny rodziny Błaszczykowskich.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#24
|
|
Problem jest taki, że jeśli się, daj Boże, utrzymamy, to obecni włodarze klubu tylko utwierdzą się w przekonaniu, że wszystko idzie w dobrą stronę i za rok spotkamy się w tym samym miejscu.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#25
|
|
Heh zamiast wygrać z kuchenkorzem 2:0 to otrzymujemy bramy w doliczonym czasie gry również w Płocku.... gdzie nafciarze całkiem przyzwoicie sobei radzili z reszta ligii ,az tu przyjezdza slask i wygrywa w doliczonym. Powiekszajac przewage. Zostaje walka z Zaglebiem...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2013
Skąd: Kraków
Offline |
#26
|
|
Jakby to powiedział Walaszek: Może i idzie nam beznadziejnie, ale za to wyniki innych drużyn się nam nie układają
Wygląda na to, że wyczerpaliśmy poziom farta w 6 ostatnich latach. Od porzucenia nas przez BC to było w sumie dryfowanie, aż do 2018/19 i inscenizacji "Oszukać przeznaczenie" w naszym wykonaniu. Niestety los upomniał się o swoje i w końcu (zasłużenie zresztą) polecimy z ligi. Teraz pytanie która ścieżka przed nami, katharsis, i szybki powrót czy może klasyczne "można się przyzwyczaić" i ockniemy się za 10 lat, zastanawiając się czy może jednak w tym sezonie uda się wyprzedzić Sandecję i załapać na baraże No nic, tak czy owak będzie bardzo ciekawie. Wisła już od jakiegoś czasu nie jest wielkim klubem, co najwyżej nadmuchanym dawnymi sukcesami, ale historia i zasługi nie grają w piłkę. W tym sezonie powietrze z tego balona ujdzie. Pytanie czy uda się zbudować solidne fundamenty na wielki klub, czy może na stałe zdefiniujemy się jako średniak, czekając na drugiego Cupiała który wyciągnie nas ze średniactwa Z plusów, jeśli zlecimy, to przyspieszymy derby z Wieczystą ![]() |
|
|
|
Member
Od: 12.2002
Offline |
#27
|
Patrząc na tabele 1. ligi to spadek wcale nie będzie oznaczać ze z a rok będzie powrót do ekstraklasy. Znowu będzie problem z budżetem i skład zostanie wielką zagadką. Na razie myślę jednak że wszystko jeszcze nie stracone. Szykują się emocje na koniec sezonu. Może jestem naiwny ... |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#28
|
|
W okolicy 30 punktów jest straszny ścisk, jeżeli zaczniemy wygrywać to któraś z tych drużyn na pewno potraci punkty. Musimy patrzeć na siebie, bo to my nie punktujemy, a nie inni mają jakieś super serię. Jak wygramy z Piastem to będziemy dalej w grze, jakakolwiek strata punktów w tym meczu zapewne będzie oznaczać adios ekstraklaso.
Piast gra o czapkę gruszek, w tym upatruję naszej szansy, bo ostatnio nam z nimi szło fatalnie. |
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#29
|
|
Te dwa tygodnie przerwy powinny być decydujące. Należy wywalić mema Jurka - zatrudnić trenera na miarę Wisły i sprowadzić 2-3 piłkarzy za wszelką cenę. Poszukać wśród tych, którzy z wiadomych powodów opuszczają ligę putinowską i banderowską.
Nawet przepłacać na te kilka tygodni. Ewentualny spadek Wisły może na wiele lat dobić klub. Przy różnych zależnościach związanych z TS-em i środowiskami kibicowskimi (jak to było mówione - Cupiał zły, tylko TS i jego klika super). Życie zweryfikowało. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#30
|
|
nie moze, tylko dobije na bank, nie tylko sportowo bo nie ma szans, ze wrocimy w jeden sezon do Ekstraklasy, ale pod kazdym wzgledem i nawet kibicowsko
![]()
TYLKO WISŁA
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|