The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2311
Stary 29.07.2009, 16:47
Petrescu nie zbudował w Rumunii drużyny walczaków , a przynajmniej nie o to chodzi w hard work. Owszem, ta drużyna jest świetnie przygotowana kondycyjnie, ale jej przewaga w tym roku nad Clujem, Steauą czy Dinamo nie polegała na tym, że niby więcej biegali...
Przewagą Unirei była umiejętność taktyczna. Świetna gra bez piłki, świetny atak pozycyjny, swietne zmienianie tempa i ustawienia, swietne przechodzenie z defensywy do ataku, swietna gra na jeden kontakt, itd.
To wszystko było skutkiem hard worku, czyli powtarzania na treningach umiejetnosci gry piłką, powtarzanie gry schematami, dzesiątkami schematów.
Nie wiem skąd wziął sie przesąd, że hard work Dana to tylko zmuszanie piłkarzy do wysiłku fizycznego, biegania i pressingu?
Powtarzam: do gry technicznej trzeba świetnych piłkarzy na poziomie Barcelony. Inaczej mozemy grać ładnie techniczne i będziemy dostawali w d... od Levadii.
Drużyny bez gwiazd (na poziomie europejskim) muszą grać jak uczy Dan: taktyka, schematy, nieustępliwość.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
MaG*
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2312
Stary 29.07.2009, 17:07
według mnie w Wiśle by ten model nie przeszedł powiem więcej wątpię ,żeby w Polsce taki hard work sprawdził się w jakimkolwiek klubie
Odpowiedz cytując
spartan
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: WISŁA KRAKÓW SALVATOR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2313
Stary 29.07.2009, 20:21
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Petrescu nie zbudował w Rumunii drużyny walczaków , a przynajmniej nie o to chodzi w hard work. Owszem, ta drużyna jest świetnie przygotowana kondycyjnie, ale jej przewaga w tym roku nad Clujem, Steauą czy Dinamo nie polegała na tym, że niby więcej biegali...
Przewagą Unirei była umiejętność taktyczna. Świetna gra bez piłki, świetny atak pozycyjny, swietne zmienianie tempa i ustawienia, swietne przechodzenie z defensywy do ataku, swietna gra na jeden kontakt, itd.
To wszystko było skutkiem hard worku, czyli powtarzania na treningach umiejetnosci gry piłką, powtarzanie gry schematami, dzesiątkami schematów.
Nie wiem skąd wziął sie przesąd, że hard work Dana to tylko zmuszanie piłkarzy do wysiłku fizycznego, biegania i pressingu?
Powtarzam: do gry technicznej trzeba świetnych piłkarzy na poziomie Barcelony. Inaczej mozemy grać ładnie techniczne i będziemy dostawali w d... od Levadii.
Drużyny bez gwiazd (na poziomie europejskim) muszą grać jak uczy Dan: taktyka, schematy, nieustępliwość.
Mit Dana przerósł już na tym forum mit Kaspra. Do Rumuna mam stosunek ambiwalentny. Podobało mi się jego profesjonalne podejście do zawodu, podobała mi się chęć rozwalenia pewnych polskich skostniałych struktur, podobało mi się jego zaangażowanie, podobała mi się jego bezkompromisowość, podobało mi się poukładanie zespołu w grze obronnej.
Ale do szału mnie doprowadzała mnie jego arogancja, absolutny brak pomysłu na grę kombinacyjną (jak on to niby zrobił w Unirei? jeśli u nas ulubionym zagraniem było posyłanie wysokich piłek na Radovanovicia), brak zrozumienia z piłkarzami - i chyba nie można tego zrzucić jedynie na karb ich niechęci do zap***ania na treningach.
ANTY-RABBIN-FRONT
Odpowiedz cytując
RAFi89
Senior Member
 
Od: 06.2007
Skąd: że znowu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2314
Stary 29.07.2009, 20:41
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Petrescu nie zbudował w Rumunii drużyny walczaków , a przynajmniej nie o to chodzi w hard work. Owszem, ta drużyna jest świetnie przygotowana kondycyjnie, ale jej przewaga w tym roku nad Clujem, Steauą czy Dinamo nie polegała na tym, że niby więcej biegali...
Przewagą Unirei była umiejętność taktyczna. Świetna gra bez piłki, świetny atak pozycyjny, swietne zmienianie tempa i ustawienia, swietne przechodzenie z defensywy do ataku, swietna gra na jeden kontakt, itd.
To wszystko było skutkiem hard worku, czyli powtarzania na treningach umiejetnosci gry piłką, powtarzanie gry schematami, dzesiątkami schematów.
Nie wiem skąd wziął sie przesąd, że hard work Dana to tylko zmuszanie piłkarzy do wysiłku fizycznego, biegania i pressingu?
Powtarzam: do gry technicznej trzeba świetnych piłkarzy na poziomie Barcelony. Inaczej mozemy grać ładnie techniczne i będziemy dostawali w d... od Levadii.
Drużyny bez gwiazd (na poziomie europejskim) muszą grać jak uczy Dan: taktyka, schematy, nieustępliwość.
Ogólnie w piłce europejskiej takie sprawy jak przygotowanie zespołu pod względem fizycznym i taktycznym odgrywają coraz większe znaczenie. Oczywiście umiejętności piłkarskie dalej są ważne ale tylko nimi nic w piłce się nie osiągnie. Zresztą wystarczy spojrzeć na reprezentacje, coraz mniej jest zespołów które można uznać za dostarczycieli pkt. Oczywiście są takie jak San Marino, Andora czy Wyspy Owcze ale powoli są to wyjątki. Teraz żeby ograć Macedonie, Armenie czy Kazachstan nie wystarczy tylko wyjść na boisko.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2315
Stary 29.07.2009, 22:05
spartan napisał(a):Wyświetl post
Mit Dana przerósł już na tym forum mit Kaspra. Do Rumuna mam stosunek ambiwalentny. Podobało mi się jego profesjonalne podejście do zawodu, podobała mi się chęć rozwalenia pewnych polskich skostniałych struktur, podobało mi się jego zaangażowanie, podobała mi się jego bezkompromisowość, podobało mi się poukładanie zespołu w grze obronnej.
Ale do szału mnie doprowadzała mnie jego arogancja, absolutny brak pomysłu na grę kombinacyjną (jak on to niby zrobił w Unirei? jeśli u nas ulubionym zagraniem było posyłanie wysokich piłek na Radovanovicia), brak zrozumienia z piłkarzami - i chyba nie można tego zrzucić jedynie na karb ich niechęci do zap***ania na treningach.
Pytasz jak on to zrobił w Unirei?
Widzisz, ja widze to tak:

W Unirei Dan mial na to dużo więcej czasu.
- pierwszy sezon a własciwie troche więcej niż pół sezonu kiedy wyrzucono go od nas na jesieni, Dan układał i zbierał druzynę, bo jego zadaniem było wyprowadzenie jej ze strefy spadkowej.
- drugi sezon to rozpoczęcie tego, co zaczął u nas, czyli ukladanie gry obronnej - wtedy Unirea grała brzydko, wymiana piłek na swojej połowie i dzida do napastników. Efektem było 6 miejsce w lidze w konsekwencji wyników takich jak u nas (remisy z Pogonią, z Łęczną,) bo taka gra skutkowała albo remisami, albo skromnymi wygranymi typu 1:0

Ten drugi sezon Dana w Rumunii moze zostać porównany z tym, co Dan zrobił w Polsce. bo dokladnie tak samo Dan próbował ustawiać druzynę w swoim pierwszym - (od stycznia 2006 do maja 2006) i drugim (od lipca do września 2006) sezonie w Wiśle. Ta brzydka gra i "straty" punktow nie spodobały się w klubie. Nie spodobały się kibicom, a metody nie spodobały się piłkarzom

- trzeci sezon, to nauczenie piłkarzy, oprócz schematow defensywnych, i podstaw nopwoczesnej ofensywy znacznie większej (wręcz ogromnej) ilosci schematów ofensywnych bazujących na żelaznej defensywie (kojarzy mi się styl Chelsea). I tutaj efekty były odwrotne od tych z poprzedniego sezonu: remisy i wygrane 1:0, lub porazki były skutkiem pecha, a logiczne stały się wygrane nie podlegajace dyskusji (do tego etapu Dan w Wisle nie doszedł). Efektem był wzrost poziomu druzyny i mistrzostwo dające (to oczywiście nie jego zasługa) gre w fazie grupowej LM

ps.
i jeszcze porównanie do gry za Kasperczaka.
Otóż Kasperczak uczył przede wszystkim ogromnej ilosci schematów ofensywnych, czego wynikiem była naprawdę ladna gra Wisły i wysokie zwycięstwa ze slabymi rywalami. Piłkarze nie poswiecali wiele czasu zadaniom defensywnym, bo w filozofii Kaspra liczyly sie nie stracone bramki ale to, że mozna samemu strzelic ich więcej słabo grajacym w defensywie klubom polskiej Ekstraklasy. Jesli dochodziło do tego szczęscie byly wyniki takie jak 4:1 z Schalke czy 3:3 z Lazio, jesli szczęscia brakowało było 0:0 z Vaalerengą.
Kasper nie budował gry od tyłu, ale od przodu, w przeciwieństwie do Dana, dlatego stosunkowo szybko przyszły dobre wyniki w (slabej) Ekstraklasie i... porażki z niedocenianymi rywalami na niwie europejskiej.

Podobnie do Dana buduje drużynę Skorża, choć jest tu troche zamieszania. W swoim pierwszym sezonie Maciej wykorzystał dobra formą Brożka i Zieńczuka, oraz powrót Kosy, czyli postawił na siłę ataku. W drugim sezonie postawił na wzmacnianie siły obrony, a ze przy okazji stracilismy Kosę, a Zieńczuk formę zaczeło się sypać i MP zdobyliśmy szczęslwiie.
MS próbuje wprowadzic to samo co Dan (żelazna defensywa i oparte na niej schematy ofensywne) ale robi to inaczej, jest bardziej ulegly wobec pilkarzy i mniej konsekwentny.

To taka moja prywatna analiza

Sądzę, że jeśli chcemy mieć ladnie grająca Wisłę w ataku jak za Kaspra, musimy przejść przez etap proponowany i sprawdzony (w Unirei) przez Dana - hard work, czyli ćwiczone aż do nieprzytomności schematy gry defensywnej z przechodzeniem dopiero później do ćwiczenia schematów ofensywnych bazujących na tej żelaznej obronie.
Droga na skróty nie jest mozliwa i konczy się zazwyczaj na ... Levadii.
Oczywiście, pilkarze muszą tego chcieć a zarząd musi nastawić się na sukcesy nieco odłozone w czasie
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2316
Stary 29.07.2009, 22:57
Haha juz kiedys pisalem ze na tym forum przeminą wszyscy ale nie ....Dan Petrescu

I tez sie dziwie ze niektorzy od razu łącza slowa "hard work" tylko i wylacznie wysilkiem fizycznym.

Otoz Rumun w swojej koncepcji polaczyl owszem ciezka prace,ale rowniez duzo zalezalo na cwiczeniu i co najwazniejsze POWIELANIU tych samych schematow zeby pozniej wykonywac je automatycznie.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2317
Stary 29.07.2009, 23:03
Ja myślę Framacie że jeśli chcemy grać ładnie i efektywnie zarazem, bo tylko wtedy to ma sens, to musimy mieć może nie wirtuozów ale graczy obdarzonych na prawdę świetnym jak na nasze warunki, wyszkoleniem technicznym.

Przy tym co mamy i mieliśmy od jakiegoś czasu - ładna gra kończy się mnóstwem strat i w.......em od drużyn grających 'brzydziej' ale efektywniej.

Ja oglądnąłem sporo meczów Unirei odkąd Dan został ich trenerem i Framat pewnie się ze mną zgodzi, że Unirea tak jak i my za Petrescu(tak jak zresztą od dłuższego czasu i za Skorży)wcale nie gra ładnej dla oka piłki - są momenty gdzie grają świetnie ale są też momenty gdzie nadal dominuje tzw górna piłka.

Ja Petrescu dawno przejrzałem ,choć nadal mnie czymś zaskakuje i jego sposób na grę przy zespole nie złożonym ze świetnie wyszkolonych zawodników(a takich miał u nas i takich ma w Urziceni)jest mało efektowny ale cholernie efektywny.
To co się wydaje brakiem taktyki, jest nią - to co się wydaje chaosem, jest tak na prawdę kontrolowanym chaosem - jak by głupio to nie zabrzmiało

Konkrety
1.podstawa to żelazna kondycja i nieustanna presja na przeciwniku - tu też jest coś za coś bo jak zespół cienko stoi kondycyjnie to spuchnie przy takim stylu szybko.Oczywiście to jest podstawa na Wyspach i główny powód że dominują oni teraz w Europie.
2.Zasada która najbardziej w****ia przeciwników Petrescu.
Wiadomo że masę goli pada po stratach na swojej połowie bądź w środku pola - 2, 3 takie straty i można przegrać każdy mecz.
U Petrescu sprawa jest jasna - jeśli nie masz co zrobić z piłka na własnej połowie bądź w środku, jeśli nie czujesz danego podania - grasz piłkę górą do przodu czym
a)nie dajesz przeciwnikowi szans na przechwyt/szybką kontrę, przy próbie gry dołem
b)dajesz małą bo małą, ale zawsze, nadzieje że coś z tego podania górą wyjdzie.

I teraz wszystko zależy od tego jakimi zawodnikami dany zespół dysponuje - Jeśli to jest Wisła czy Unirea to takich podań jest sporo bo zawodnicy są technicznie słabi.Jeśli to jest Chelsea, ManU,Inter ,to tych podań jest automatycznie mniej bo drużyna jest o wiele lepsza i może sobie pozwolić na o wiele więcej wirtuozerii i gry po ziemi, na 1 czy 2 kontakty.

Proste jak drut.
Ludzie niestety żądają pięknej gry, nie zdając sobie do końca sprawy że na piękną grę trza mieć 'piękny' zespół.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
For_FuN_
Senior Member
 
Od: 08.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2318
Stary 30.07.2009, 00:56
To wedle niektorych i ich teorii, to na kazdej imprezie powinna dominowac Anglia czy Szwecja , ale niestety tak nie jest, bo wychodza braki techniczne nawet u pilkarzy tej klasy na tle rywali z Hiszpani, Francji czy Wloch. Reszta to oczywistosci, ktore probuje wpajac kazdy trener.

P. S - Pelno tutaj milosci do Petrescu .
P. S 2 - Pilke, o ktorej piszecie, prezentuje np. Celtic, ktory co roku(majac calkiem porzadny sklad) kompromituje sie na arenie europejskiej. Monaco swego czasu doszlo do finalu LM majac zaledwie 3 klasowych pilkarzy i grajac pilke techniczna, wiec tak tez mozna(nie porownuje Wisly do ekipy francuskiej, ale na tle innych zespolow wowczas grajacych w LM, to nie byla potega). Nic nie gwarantuje wynikow, bo na to sie sklada masa czynnikow.
Odpowiedz cytując
cassius31krakow
Senior Member
 
 
Od: 02.2007
Skąd: Kaźmirz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2319
Stary 30.07.2009, 07:26
For_FuN_ napisał(a):Wyświetl post
Pilke, o ktorej piszecie, prezentuje np. Celtic, ktory co roku(majac calkiem porzadny sklad) kompromituje sie na arenie europejskiej. Monaco swego czasu doszlo do finalu LM majac zaledwie 3 klasowych pilkarzy i grajac pilke techniczna, wiec tak tez mozna(nie porownuje Wisly do ekipy francuskiej, ale na tle innych zespolow wowczas grajacych w LM, to nie byla potega). Nic nie gwarantuje wynikow, bo na to sie sklada masa czynnikow.
Akurat myślę, że można by było porównać grę ówczesnego Monaco z Wisłą Kasperczaka. Francuzi preferowali ten sam styl gry: dwóch świetnych skrzydłowych Rothen, Giuly oraz killer Morientes w napadzie. Linia defensywa podobnie jak w Wiśle znacznie słabsza od ataku.
Odpowiedz cytując
Lukass_7
Junior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2320
Stary 30.07.2009, 08:58
Czy wie ktoś może dlaczego Niedzielan miał ksywę "Wtorek"?
Odpowiedz cytując
it
Senior Member
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2321
Stary 30.07.2009, 09:07
Lukass_7 napisał(a):Wyświetl post
Czy wie ktoś może dlaczego Niedzielan miał ksywę "Wtorek"?
Bo "Środek" było już zajęte.
Odpowiedz cytując
lord damien
Senior Member
 
Od: 03.2008
Skąd: Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2322
Stary 30.07.2009, 10:05
NIedziela to nazwa dnia tygodnia, wtorek też i coś w tym jest
Wisła górą,
Wisła pany,
jestem w sobie zakochany
Odpowiedz cytując
emjot
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2323
Stary 30.07.2009, 12:14
Kmiecik Grzegorz znalazł nowy klub
niziutko ....
http://www.sv-wuermla.at/svwuermla/index2.html
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2324
Stary 30.07.2009, 13:40
Jeśli Dan faktycznie kasuje 0,5 M euro za sezon to moim zdaniem w Wiśle go (niestety) nie zobaczymy (to może tłumaczyć po części dlaczego ciągle mamy jeszcze Maciusia i jego "sztab szkoleniowy").
A swoją drogą to ciekawa koncepcja żeby największą gwiazdą drużyny (w sensie kasy) był trener a nie kopacze. Myślę że u nas by nie przeszło.
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2325
Stary 30.07.2009, 13:46
emjot napisał(a):Wyświetl post
Kmiecik Grzegorz znalazł nowy klub
niziutko ....
http://www.sv-wuermla.at/svwuermla/index2.html
Adekwatnie do umiejętności.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2326
Stary 30.07.2009, 14:50
For_FuN_ napisał(a):Wyświetl post

P. S - Pelno tutaj milosci do Petrescu .
P. S 2 - Pilke, o ktorej piszecie, prezentuje np. Celtic, ktory co roku(majac calkiem porzadny sklad) kompromituje sie na arenie europejskiej. Monaco swego czasu doszlo do finalu LM majac zaledwie 3 klasowych pilkarzy i grajac pilke techniczna, wiec tak tez mozna(nie porownuje Wisly do ekipy francuskiej, ale na tle innych zespolow wowczas grajacych w LM, to nie byla potega). Nic nie gwarantuje wynikow, bo na to sie sklada masa czynnikow.
hehe ,no fajnie że nie tylko ja go doceniam ale bez przesady.Ani to jeszcze nie jest trener klasy światowej ani nie ma monopolu na jedyną słuszną koncepcję.
Wszystkie grube wpadki jeszcze przed nim i na bank nie jednej doświadczy.
I oczywiście że na wyniki składa się masa czynników ale kilka , takie jak kondycha, pressing czy bezpieczna gra w obronie, są w nowoczesnym futbolu nie fanaberią a musem żeby w ogóle coś osiągnąć.Nawet Barca do tego swojego stylu tysiąca podań, dokłada bardzo szczelną obronę.

Ja pamiętam jak Skorża tu na Reymonta z Groclinem zajechał, gdzie wtedy byliśmy już na szczęście w schyłkowym etapie prób grania w stylu 'mało biegania - dużo podań' czyli tzw krakowski futbol-reaktywacjai skopali nam dupsko 0-4.
To mi się w Skorży od początku podobało że on też stawiał na zamęczenie rywala szybkim osaczeniem go,by nei miał czasu nawet pomyśleć , co z ta piłką zrobić i to mnie martwi że od jakiegoś czasu jakby ta zasada nie była wykonywana przez zespół tak, jak w pierwszym roku kiedy był trenerem.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 30.07.2009 o godz. 14:57.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
Maciejj
Senior Member
 
Od: 11.2004
Skąd: kątownia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2327
Stary 30.07.2009, 20:59
Marcin Juszczyk przedłużył kontrakt z AS Néa Salamís Ammochóstos


http://www.90minut.pl/news/98/news98...mochostos.html
Odpowiedz cytując
ociec Ciemka
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2328
Stary 30.07.2009, 22:00
Ćwiczenie schematów gry do znudzenia jest jedynym gwarantem jakiegokolwiek sukcesu. Pamiętam zarzuty do Kasperczaka, że gra ciągle tym samym składem nawet w PP. A on powtarzał, że w Polsce gra się za mało i że trzeba zgrywać zespół. I dopóki miał wykonawców nie było źle. Dan nie dostał tyle czasu, czy przez piłkarzy, którzy biegali na skargę czy przez niemożliwość dogadania się z Cupiałem (Mielcarski, który go zatrudnił wybył z Wisły, a w końcu nie każdy w Wiśle mówi po angielsku czy rumuńsku. Ale prawdą jest, że oglądając Wisłę Dana raczej zbierało mnie na wymioty. Grali koszmarnie. Na to ciężko było patrzeć. I nie dziwię się Cupiałowi, że też na to patrzeć nie mógł ( a chyba nikt mu tej teorii trzech sezonów nie przedstawił)
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2329
Stary 31.07.2009, 10:17
Byli Wiślacy w sztabie trenerskim GKS-u Katowice.


Odpowiedz cytując
kubawislak
Senior Member
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Młyn

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2330
Stary 31.07.2009, 10:37
Cytat:
Cleber wrócił do Krakowa

Brazylijski obrońca Cleber odwiedził w czwartkowe przedpołudnie Reymonta 22.


Cleber z Wisły odszedł w marcu, po dwóch i pół roku grania w barwach Białej Gwiazdy. Zawodnik przeszedł do Tereka Grozny, ale o Krakowie i Wiśle nie zapomniał.

Brazylijczyk do klubu przyjechał dzisiaj przed południem. "Przyjechałem na trzy dni, potem wracam do Rosji" – powiedział nam Cleber. "Dlatego nie będę mógł obejrzeć meczu Wisły z Ruchem" – dodał z żalem piłkarz, który w Tereku gra na pozycji... rozgrywającego. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że Cleber jest środkowym obrońcą i z gry na tej pozycji słynął w polskiej lidze.Po treningu Wiślaków Cleber udał się na pogawędkę do trenera Macieja Skorży oraz kolegów z byłej drużyny.
Masakra Tyle czasy szukaliśmy plejmajkera, a tu prosze przez 2,5 roku mieliśmy go w składzie. hehe
Odpowiedz cytując
IncognitoTSW
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2331
Stary 31.07.2009, 11:12
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Jeśli Dan faktycznie kasuje 0,5 M euro za sezon to moim zdaniem w Wiśle go (niestety) nie zobaczymy (to może tłumaczyć po części dlaczego ciągle mamy jeszcze Maciusia i jego "sztab szkoleniowy").
A swoją drogą to ciekawa koncepcja żeby największą gwiazdą drużyny (w sensie kasy) był trener a nie kopacze. Myślę że u nas by nie przeszło.
Tyle samo chciał chyba Schafer
Odpowiedz cytując
brylant17
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2332
Stary 31.07.2009, 14:50
Cleber chce zostać w Polsce na stałe

Cytat:
Brazylijczyk Cleber, były zawodnik Wisły Kraków, przyjechał z odwiedzinami do swojego poprzedniego klubu i opowiedział o swoich planach na przyszłość. - Zamierzam wrócić do Polski - deklaruje.
35-letni Cleber odszedł z Wisły w marcu, do Tereka Grozny. W Krakowie zostawił jednak rodzinę - żonę i dwóch synów. Dzieci chodzą do polskiej szkoły, grają w wiślackiej szkółce piłkarskiej. Aby nie burzyć bliskim dotychczasowego życia, obrońca zdecydował się wyjechać do Rosji sam, bez rodziny.

- Bardzo za nimi tęskniłem. Został mi jeszcze rok do spędzenia w Rosji. Potem zamierzam wrócić do Polski - wyznaje Cleber. - Chciałbym jeszcze rok pograć w polskiej Ekstraklasie, zanim zakończę karierę

Jakie Brazylijczyk ma plany na dalszą przyszłość? Okazuje się, że po zakończeniu zawodniczej kariery wcale nie zamierza wracać do Brazylii, jak zapowiadał jeszcze dwa lata temu.

- Myślę o pozostaniu w Polsce na stałe. Chciałbym móc robić coś związanego z piłką nożną, byłoby świetnie, gdybym mógł zostać skautem i poszukiwać młodych talentów w Brazylii. Zdecydowanie wolę to, niż menadżerkę - tym raczej nie chciałbym się parać - deklaruje.
Clebi Wisełka czeka fajnie jakby był Scautem u nas


P.s do Gwiazdeczek ala Żurawski uczcie się od Clebiego kasa to nie wszystko.
Odpowiedz cytując
lukas63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2333
Stary 31.07.2009, 15:00
A po co wyjechał Cleber? mi się wydaje, żeby podreperować swój budżet rodzinny, bo swoje lata ma już ten zawodnik
Odpowiedz cytując
kristos
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: A JAK MYŚLICIE?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2334
Stary 31.07.2009, 15:06
brylant17 napisał(a):Wyświetl post
Cleber chce zostać w Polsce na stałe



Clebi Wisełka czeka fajnie jakby był Scautem u nas


P.s do Gwiazdeczek ala Żurawski uczcie się od Clebiego kasa to nie wszystko.
Oj naiwni ludzie...
Myślisz ,że Cleber to po co do Rosji pojechał ?
"Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości
samolubnych i tyranię złych ludzi"......
Odpowiedz cytując
Maciuś
bananowy chłopiec
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2335
Stary 31.07.2009, 15:06
Cleber skautem? Moze w koncu skoncza sie szopki z Dudami i innymi Betami. Lepiej by bylo gdyby Cleber wrocil do Brazylii na stale i stamtad kierowal swoja pracą skauta.
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2336
Stary 31.07.2009, 15:45
Maciuś napisał(a):Wyświetl post
Cleber skautem? Moze w koncu skoncza sie szopki z Dudami i innymi Betami. Lepiej by bylo gdyby Cleber wrocil do Brazylii na stale i stamtad kierowal swoja pracą skauta.
A przecież on powiedział,ze nie chce na stałe wracać do Brazylii. Poza tym nieźle ocenił siłę naszej ligi. Pogra w Rosji i na stare lata wróci do Polski a znając życie będzie jeszcze jednym z lepszych obrońców. Zresztą przy dobrej technice spokojnie można u nas grać do 40.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2337
Stary 31.07.2009, 17:55
Cleber przynajmniej walił prosto z mostu.

cos w stylu "Jade do Rosjii po kase" i tyle nie owijał w bawełne.

A Macius Zurawski teraz tak zachawala Cypr i Omonie ze Wisla nie na do niej startu ,i wogole ze jest zajebiscie tylko niech przyzna glowny i jedyny powod wyjazdu.Wczesniej wcale tak nie mówił.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
brylant17
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2338
Stary 31.07.2009, 18:01
Wojtas napisał(a):Wyświetl post
Cleber przynajmniej walił prosto z mostu.

cos w stylu "Jade do Rosjii po kase" i tyle nie owijał w bawełne.

A Macius Zurawski teraz tak zachawala Cypr i Omonie ze Wisla nie na do niej startu ,i wogole ze jest zajebiscie tylko niech przyzna glowny i jedyny powod wyjazdu.Wczesniej wcale tak nie mówił.
Racja i jeszcze mówił, że wróci do Wisły bo p.Maciej Skorża potrzebuje napastnika a jak wyszło wszyscy dobrze wiemy.Mam już dośc pseudo wracająch gwiazdeczek.Jedynie w co wierzę to, że Jakub Błasczykowski wróci skoro sam to powiedział.
Odpowiedz cytując
unpredictable_wislaczka
Senior Member
 
 
Od: 11.2007
Skąd: Gorzów/ Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2339
Stary 31.07.2009, 18:23
Z tego co się orientuję, to Żurawski dosyć niedawno przyznał,że wybrał Cypr zamiast Wisły, bo tam oferowali mu większe pieniądze. A on nie jest znowu aż tak młodym napastnikiem,żeby nie myśleć o zapewnieniu sobie dobrej finansowej przyszłości. Wiadomo,że w Krakowie takiej kasy by nie dostał.

ed: brylant17 to było jeszcze przed podpisaniem kontraktu, kiedy rozważał przyjście do Wisły. Ja mówię o wywiadzie jakieś pare dni (może tygodni) temu, kiedy już grał na Cyprze. Wtedy stwierdził,że odszedł ze względu na większe pieniądze. Być może powiedział o jedno zdanie za szybko. Myślał,że fajnie byłoby wrócić na stare śmiecie,ale potem jednak pieniądze wzięły górę
Ostatnio edytowane przez unpredictable_wislaczka : 31.07.2009 o godz. 18:32.
M. Skorża:"Głowackiego,Sobolewskiego,czy odchodzących z klubu Baszczyńskiego oraz Zieńczuka,ale i braci Brożków zazdrościć mi mogą nie tylko inni trenerzy.Sam jestem wdzięczny losowi, że mogłem z nimi pracować."

M. Szymkowiak:"Radek Sobolewski,Marcin Baszczyński, Paweł Brożek,Marek Zieńczuk czy Patryk Małecki.Oni daliby się za Wisłę pokroić."

Niektórym wydaje się,że stadiony piłkarskie to wyspy.Nie wiedzą,że są one raczej lustrami,w których odbija się obraz świata,do którego wszyscy należymy
Odpowiedz cytując
brylant17
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2340
Stary 31.07.2009, 18:28
unpredictable_wislaczka

Cytat:
Żurawski aż pali się do powrotu. Pierwszą deklarację chęci powrotu do Wisły miał złożyć trenerowi Maciejowi Skorży już w kwietniu, przy okazji meczu kadry z USA. Z uwagi na obecnego pracodawcę i trwające negocjacje, pozostaje jednak dyplomatą. - Nie potwierdzam i nie zaprzeczam. Prawda jest taka, że stęskniłem się za Polską i grą o najwyższe cele – mówi w dzisiejszym „Przeglądzie Sportowym”.




- W przypadku powrotu do Wisły pieniądze nie są najważniejsze – zastrzega, sugerując, że Bogusława Cupiała, którego Telefonika właśnie zwolniła grupowo 900 pracowników, będzie stać na zatrudnienie dawnego gwiazdora.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:42.