
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Graf Zero
Od: 08.2004
Skąd: stamtąd :)
Offline |
#181
|
Wczorajsza taktyka opierała się na pomyśle: dajcie Boguskiemu a on niech odda na prawe skrzydło. O ofensywnej zmianie na Sobola po przejsciach nie wspominając. |
|
|
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#182
|
||
Zgadzam się. Ciesze się, że naprawdę nie oglądałeś meczu, bo ja zaczynam się zastanawiać czy przy najbliższej okazji torturować swoje oczy. Początkami wyglądało to naprawdę nieźle, dużo utrzymywaliśmy się przy piłce, stwarzaliśmy sobie sytuacje. Prowadzenie mogliśmy objąć już w 8 minucie, ale za mocne podanie Garguły do Genkova i skończyło się słabym strzałem i obroną Małkowskiego. Wczoraj osiągnęliśmy szczyt frajerstwa, bumelanctwa i nie wiem co jeszcze. Nie umiem nazwać tego co wczoraj widziałem. Nasi kopacze wczoraj kolejny raz na nas napluli pokazując swój profesjonalizm, jeżeli tym razem stwierdzimy, że to był tylko deszcz to nie chce wiedzieć jakim wynikiem zakończą się inne spotkania z naszym udziałem. Mało mnie obchodzi, że Boguski stwierdził, że są frajerami - bo my to już wiemy od dawna a oni w każdym meczu nam to tylko udowadniają. Ich poza boiskową złość chciałbym w końcu zobaczyć na boisku od pierwszego do ostatniego gwiazdka arbitra. Ale skoro drużyna nie ma jaj, charakteru to o czym ja marzę... Zmiany Kulawika nietrafione za późno zrobione. Druga żółta dla Michała Szewczyka wzięta z dupy, mam nadzieję, że się odwołamy od tej decyzji. Brak słów. Janek napisał(a):
Nie ma rzeczy niemożliwych w waszym wykonaniu w tym sezonie, szkoda tylko, że są to same niemożliwe najgorsze rzeczy do wykonania. Na każdym kroku rozczarowujecie Kibiców, hańbcie Białą Gwiazdę - odpierdzielacie na boisku taką lipę, że głowa boli, a oczy same się zamykają na widok waszej gry. mr. Orbit napisał(a):
Ostatnio edytowane przez WISŁAZWE : 12.11.2012 o godz. 10:23.
![]() W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
Kraków, 9 marca 2012. ![]() |
|||
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#183
|
|
O tym meczu można powiedzieć wszystko co najgorsze i będzie to całkowitą prawdą . Mecz który powinniśmy spokojnie wygrać 3 - 0 remisujemy w samej końcówce . Dlaczego przy wyniku 1 - 0 grając w przewadze wychodziliśmy tak małą liczbą zawodników do szybkich ataków ? W tej sytuacji gdzie Genkov odgrywał piłkę w pole karne był tam tylko Boguski na kilku piłkarzy Korony a powinno być naszych co najmniej dwóch - trzech . W tej sytuacji gdzie sędzia niesłusznie odgwizdał spalonego było podobnie , Genkov wychodził i miałby dosyć ostry kąt do oddania strzału a za tą akcję poszedł tylko jeden zawodnik a powinno jeszcze przynajmniej dwóch!
Jednak czarę goryczy przelało zachowanie naszych niektórych piłkarzy przy bramce straconej w ostatnich sekundach przy prowadzeniu jednobramkowym gdzie nasi piłkarze powinni bronić jak lwy a odpuścili ! W powtórkach widać to idealnie , jest sytuacja w środku pola 3 piłkarzy Wisły na dwóch Korony : Sobol odpuszcza Żewłakowa , pozwala mu najpierw na przyjęcie piłki , później tylko ogląda Jego plecy z coraz dalszej odległości zupełnie nie przeszkadzając mu w rozegraniu , następnie biegnie trójka piłkarzy : Wilk , zawodnik Korony który w tej sytuacji asystował i garguł(m)a , Wilk widząc że Sobol odpuścił Żewłakowa podszedł do niego ,natomiast guma całkowicie odpuścił zawodnika który następnie zaliczył w tej sytuacji asystę i podziwiał tą akcję podczas lekkiego truchtu ( pewnie pomyślał - asystę zaliczyłem więc swoje w tym meczu już zrobiłem ). Mieliśmy sytuację 3 na 2 jednak dwóch naszych w tej sytuacji odpuściło i zrobiło się z tego 2 na 1 na naszą niekorzyść , oczywiście piłkarze Korony nie mieli problemu z minięciem Wilka jednym podaniem co jest normalne i następnie Bunoza musiał wyjść do tego piłkarza zostawiając z tyłu 3 piłkarzy korony na 3 naszych obrońców , Duńczyk następnie musiał zejść trochę do środka w lukę po Gordanie zostawiając więcej miejsca Korzymowi ( wg mnie nawet jeszcze bardziej powinien zbliżyć się do Osmana ) , poszło dobre podanie i sytuacji sam na sam napastnik korony nie zmarnował . Jednak nie winiłbym w tej sytuacji obrońców tylko właśnie zawodników z środka pola ( Garguła , Sobol) którzy odpuścili zawodników korony i pozwolili im na rozegranie piłki w takim miejscu i takim momencie meczu . To jest skandal ! Oni powinni natychmiast zostać odsunięci od pierwszej drużyny i wylądować w ME a Guła to powinien nawet sam biegać po schodach ! |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#184
|
|
@fanfan pełna zgoda zresztą sam o tym pisałem. To co zrobił środek pola z Wilkiem, Sobolewskim i Gargułą to powinni wypłat za ten miesiąc nie dostać.
Wielu jeździ po obronie ale to środek pola jest najgorszy w całej lidze!!! |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#185
|
Chrapek od 60 minuty nadawał sie do zmiany - wychodzimy z kontrą, a ten niestety nie miał sił aby pociągnąc piłkę lewym skrzydłem. Gramy 11-na 9 a za Sikorskiego wchodzi nie do końca sprawny Sobolewski (WIlk dostał żółtko - może chodziło o to, żeby Sobola kopnęli i nie zagrał ze Śląskiem Aż prosiło się wypuścić za CHrapka QUioto, który miałby siły na dalsze bieganie, a za Sikorskiego Ilieva, który mógłby robić to co umie najlepiej - czyli kiwać się i wozić po boisku - tym bardziej że miejsca było dużo. Zamiast tego wchodzi Sobol (czyli bronimy dalej wyniku) a później młody Szewczyk, który łapie 2 żółtka w odstępie kilku minut, przy czym 2 żółtko za pogilgotanie kolesia (SIC !!!!!!!!!!!!) Quioto wpuszczony w 91 minucie nawet piłki nie dotknął. Przy bramce Korzym totalnie odpuszczony przez Fredriksena.... Komentator Olbrycht nadaje się do pieprzenia na płycie boiska, a nie do komentowania - jego teksty dotyczące oparcia się przez Chaveza na Stano jako pewnego karnego w odniesieniu do wy.......enia sie Stano na nogi Genkowa (musimy przanalizować tę sytuację) było wkurr... a jeszcze wtórujący mu Mielcarski. Grzesiu jak masz problem z WIsłą - to daj sobie z komentowaniem jej meczów. Korona powinna dostać conajmniej 3 bramki, a twierdzenie, że sędzia robił wszystko dla Wisły, jest śmieszne, bo za faul Janoty czerwień była słuszna, kartki dla Jovanovicia w gruncie rzeczy też, a Szewczyk dostał 2 żółtą prawktycznie za nic. Odwołania od kartki Szewczyka się nie spodziewam, skoro od kartki WIlka nikt się nie odwołał (mecz z Widzewem) to cudów sie nie spodziewam.... Liczyłem że mecz z Koroną będzie czymś takim jak mecz z Cracovią za Maaskanta (2010) czyli odbiciem od dna, i w pewnym sensie był- tylko, że tam w 94 minucie strzeliliśmy bramkę na miarę wygranej a tutaj straciliśmy frajersko bramkę na miarę wygranej i 2 punktów. Psioczenie za ten mecz na Genkowa jest troche na wyrost - nie miał padaczki, a jak mu Stano wypieprzył się na nogach to mnie była to statystyczny pad. Koroniarze strasznie grają twardo - ale niestety jak przeciwnik gra twardo to płaczą jak płaczki. Korzym zaliczył na początku 2 symulki centralne - i dziwię sie że sędziowie na tego paralityka dają się jeszcze nabrać.... Słowem banda frajerów, ale Śląsk w sobotę grał jeszcze gorzej niż Korona.... ![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#186
|
|
Emocje opadły.
Pora na bardziej trzeźwą refleksję. Jak niektórzy już zauwazyli, taki wynik jeszcze w niedziele rano kazdy z nas wziąłby w ciemno. Zawsze źle nam się grało z pachołkami z widłami z Kielc a sędziowie nigdy nie widzieli ich boiskowego chamstwa. Tym razem nasi piłkarze w pierwszej części meczu zagrali naprawdę dobrze piłkarsko i machająca cepami Korona nie wiedziała jak sobie radzić. Zdobyliśmy dosyć szczęśliwą bramkę a wiesniacy zostali ukarani czerwoną kartkę (nawiasem mówiąc wiesniacy każdy mecz powinni kończyć w 9 albo w 8). W drugiej połowie nadal graliśmy dobrze i stwarzaliśmy sobie sytuacje neutralizując skutecznie poczynania pachołków z widłami. Niestety zabrakło przysłowiowej skuteczności a wiesniacy zaczęli coraz mocniej machac cepami narażając się na kontry (naszych sytuacji było tyle, że mogliśmy spokojnie władowac jeszcze ze dwa, trzy gole) i trafiła im się jak ślepej kurze ziarno, bramka w ostatnich sekundach meczu. Na plus - dobra organizacja gry i wytrącenie wiesniakom wideł z łapsk, po raz pierwszy zdecydowanie piłkarsko i silowo przeważalismy nad parobkami. Na minus - fatalna skuteczność i zła taktyka w końcówce meczu, oraz brak koncentracji. Nadal pech przeważa nad szczęściem, ale kiedyś to się musi odwrócic. Oby w najbliższym meczu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#187
|
|
Boguski fajnie sobie gra ostatnio, oby tak dalej.
Reszta słabo. Szkoda trzech punktów... |
|
|
|
Koneser
Od: 07.2009
Skąd: Wschód
Offline |
#188
|
|
Mi się też Rafał podobał w meczu z Koroną. Brał chłopak odpowiedzialność za rozgrywanie piłki, a przecież to nie była jego działka, tylko Orbita, ale to już inna sprawa. Natomiast to co mnie raziło, to fatalny strzał Boguskiego, ale suma sumarum, to był jeden z lepszych piłkarze tamtego feralnego wieczoru.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2011
Skąd: z gabinetu Cupiała
Offline |
#189
|
|
Jak czytam niektorych co to juz za chwile, juz za momencik widza jak Wisla rozpoczyna pogon za Legia to normalnie kulam ze smiechu
My w tej chwili jestesmy druzyna "walczaca" o UTRZYMANIE. Jestesmy fizycznie i mentalnie jedna z najgorszych druzyn ligi i miejsce jakie aktualnie zajmujemy jest adekwatne do tego na co stac obecna Wisle. Tak wiec remis w KIelcach traktowalbym jako dobry wynik bo jako zespol grajacy o utrzymanei remis na zawsze trudnym dla nas stadionie Korony to cenny punkt. W niedziele przyjezdza MP i sprobujmy sprawic niespodzianke i urwijmy im punkty! Rozklad Wisly trwa. Cupial jesli naprawde chce zniszczyc ten klub to trafil w "10" zatrudniajac Węża. Ten spisuje sie na medal. Dodajac do tego grupe pilkarzy bez ambicji (z Gargula w roli lidera) i beztalenci (pozdrawiam Sikorskiego i Frederiksena) to mamy obraz obecnej Wisly. W tym sezonie pewnie nie spadniemy bp jednak jest jeszcze ten Belchatow i Podbeskidzie. JEdnak jesli ten klub bedzie dalej tak prowadzony jak jest obecnie (tzn. Cupial bedzie rzucal swoja zabawka o podloge a Wąż bedzie po tej zabawce skakal) to sezon 2013/14 bedzie ostatnim w Ekstraklasie na dlugie lata. Przeciez po tym sezonie odejdzie pewnie z polowa skladu a w ich miejsce przyjdzie kolejna generacja beztalenci za dyche. ....a w takiej sytuacji az sie prosi by miec akademie i wprowadzac mlodych wychowankow, ktorzy by sie z klubem identyfikowali i chcieli za niego "umierac". Przynajmniej klub moglby jakos funkcjonowac i "zyc" z wychowankow. Zamiast tego na miejsce tych o co odejda przyjda kolejni obcokrajowcy ktorych nikt nie chce. Osobiscie na niektorych kopaczy nie moge partrzec. Wilk, ktory .......i po meczach co robili zle by za tydzien robic to samo, zlotousty Gargula - mistrz mikrofonu i wielki mysliciel, bezjajeczny Sobolewski. Brak ambicji na kazdym kroku. I do tego trener, ktory "zna" klub Wyglada jakby go znal...z Wikipedii. DFo konca rundy max. wytrwa. Pozniej przyjedzie kolejny przedstawiciel mlodego pokolenia "obiecujacych" trenerow i bedzie jeszcze smieszniej. No ale jaki prezes taki wiceprezes, taka druzyna, taki trener.W niedziele kolejne przedstawienie pt. "Cupial i Wąż buduja Wisle". Nie przegapcie. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|