
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
#181
|
|
Weźcie pod uwagę, że Czesi w sparingach przed mistrzostwami wyglądali słabiutko i ich defensywa raz za razem popełniała rażące błędy, jak choćby z Węgrami - oglądałem ten mecz i to była straszna bryndza ze strony Pepików, a znajomy Węgier powiedział, że to był jeden z ich najsłabszych występów w ostatnich dwóch latach, mimo to pokonali naszych sąsiadów. Teraz przyszedł mecz z Rosją i to samo, praktycznie wszystkie cztery gole to obok dobrego rozegrania Rojsan fatalne, szkolne błędy w defensywie. W dodatku Czesi postawili z Rosją na otwarty futbol na czym się przejechali niemiłosiernie, bowiem Rosjanie młócili ich w kontrach na maksa.
Przeanalizujmy. Pierwszy gol, kontra, dwóch Czechów przewraca się w tym samym momencie w środku pola, podanie na lewą stronę, tam absolutnie na radar kryje słabiutki w tym meczu Kadlec, dośrodkowanie, strzał z główki trafia w słupek a cała czeska defensywa patrzy jak Rusek wbija im gola ze środka pola karnego - gdzie jest środkowy pomocnik? Krótko mówiąc tragedia w każdym elemencie gry defensywnej. Drugi gol, znowu strata w środku pola i wystarcza dwa celne podania przez środek pola do zawodników kompletnie bez krycia aby Ruscy wyszli na sytuację...3 na 3 pod polem karnym Czechów (z ich strony są to prawy obrońca i dwóch środkowych, brakuje lewego defensora), zero asekuracji, Arszawin zwalnia i podaje (niedokładnie do środkowego napastnika?) w głąb pola karnego, piłka raczej wolnym tempem przelatuje przez pół pola karnego Czechów, Czech śpi w bramce a spóźnienie wspomnianego lewego wykorzystuje Szyrokow ładną podcinką. Trzeci gol, znowu kontra, znowu bodaj piątka Czechów nie wraca do defensywy, znowu luki na obu skrzydłach w defensywie, znowu FATALNE zachowanie środkowych pomocników, Szyrokow niedokładnie podaje, ale piłka odbija się od czeskiego środkowego pomocnika, dopada do niej niepilnowany Pawliuczenko, podaje do nieobstawionego na (a jakże by inaczej) lewej stronie Dżagojewa i ten z łatwością strzela bramkę uderzając w środek bramki Petra Czecha. Czwarty gol można podsumować krótko - kołek w dupie Hubnika, chyba najsłabszy środkowy obrońca na tych mistrzostwach, znowu kontra, a Pawliuczenko nie wykazując się jakąś szaloną techniką prostymi zamachami ośmiesza pozorującego swoją interwencję Hubnika, a piłka przelatuje po ręce Czecha i wpada do bramki. Fakt, u nas raz zaspał Boenisch przy spalonym (mam nadzieję zobaczyć tam Wawrzyniaka w następnym meczu), raz Wasilewski nieszczęśliwie zderzył się ze Szczęsnym, ale dajcie spokój, to co robili nasi to nic w porównaniu do prezentów, jakie Rosjanie dostali od Czechów. W dodatku reprezentantów Polski zjadła presja meczu otwarcia, a w ostatnich sparingach gra defensywna drużyny polskiej wyglądała poprawnie - teraz dnia nie miała cała nasza defensywa prócz Piszczka, a mimo to straciliśmy tylko jednego gola. Natomiast ilość różnych fatalnych zachowań Czechów w pojedynczych sytuacjach to kryminał w ich wykonaniu. Przewraca się środkowy pomocnik, nie nadąża lewy, reszta się przygląda itd. itd. W czym jeszcze pokładam naszą nadzieję? Między innymi w tym, że u nas pod kątem gry w defensywie Polański z Murawskim wyglądali bardzo przyzwoicie, w przeciwieństwie do Czeskich zawodników grających na tej pozycji, no i we fakcie, że my będziemy grali mniej otwarty futbol, a na lewej obronie (niezależnie kto tam będzie grał) będzie zawodnik skupiający się w pełni na grze defensywnej, w przeciwieństwie do Kadleca, a głównie przez ten fakt Rosjanie rozbili różnicą trzech goli Czechów. Nadzieję pokładam w tym, że Rosyjska defensywa z pewnością nie błyszczała, co potwierdzają statystyki - Czesi oddali DZIESIĘĆ celnych strzałów i sześć niecelnych, a Rosjanie siedem celnych plus dziesięć niecelnych. Pod tym względem mecz był równy. I to mimo, że w ataku grał beznadziejny Baros, pozorujący grę napastnik, a na lewej rosyjskiej stronie defensorów był w stanie wozić Rezek, 30-letni zawodnik grający w czwartej drużynie ligi cypryjskiej. Więc podejrzewam, że mając prawą stronę złożoną z zawodników światowej klasy, kluczowych piłkarzy mistrza Niemiec zamęt tam będziemy robić jeszcze większy. W dodatku rosyjski środek obrony jest klocowaty, zawodnicy solidni ale ociężali i jest nadzieja, że Lewandowski wsparty tą prawą stroną zrobi tam zamęt. Jeśli o mnie chodzi, to wydaje mi się, że w miejsce Obraniaka powinniśmy wystawić Dudkę, a Murawskiego ustawić nieco wyżej. Powiedzmy sobie szczerze, środka pola pod kątem ofensywnym nie wygramy, bo środek pola Rosjan jest jednym z najlepiej grających na tych mistrzostwach, jest to fantastyczny poziom i trzeba zadbać o to, żeby nie było tam dziur, trójka defensywnych pomocników powinna skuteczniej łatać dziury pozostałe po zawodnikach włączających się do ofensywy. Rosjanie potrafią wykorzystać wolne pole pozostawione przez rywali i to jest fakt, ale ani z Włochami, ani z Czechami pod tym względem nie mieli oporu rywala, a Włosi grali chyba jeszcze gorzej taktycznie w defensywie, niż Czesi...Nie jest przypadkiem, że z taką Litwą, ostatnio słabiutką, skończyło się w ich przypadku 0:0, bo ciężej się klepie piłkę, kiedy rywal skupia się na defensywie, a nie gra otwartej piłki. Obraniak natomiast jest raczej bezużyteczny, tym bardziej że nie idą mu wolne i rogi, na pewno ma pozytywny wpływ na płynność naszych podań w ofensywie (vide hokejowa asysta przy golu Lewandowskiego z Grekami), ale skala tego wpływu jest moim zdaniem zbyt mała żeby zrobiła różnicę przeciwko takiej drużynie jak Rosja. Jeśli mamy z Rosją wygrać, to głównie dzięki świetnej postawie skrzydłowych, również w kontrze - to jest nasza siła i na grę skrzydłami (plus stałe fragmenty gry, gdzie jest potencjał, niestety zupełnie niewykorzystany) musimy zdecydowanie postawić. Tam Rosja ma dwóch nieco mniej ruchawych, mniej zwinnych defensorów i tam Rosja ma dwójkę skrzydłowych ustawionych prawie w ataku, czyli Dżagojewa i Arszawina, którzy rzadziej wracają do defensywy. I o zabezpieczenie asekuracji tych zawodników powinno dbać nasze trio defensywnych pomocników. Co więcej i co wydaje mi się kolejnym argumentem za wystawieniem trójki "deemów" w środku pola, to możliwość zmiany Rybusa na szybszego, bardziej nieprzewidywalnego w ofensywie Grosickiego. Na pewno Aniukow miałby o wiele większe problemy z zatrzymaniem dynamicznego Grosika, niż z raczej statycznym Rybusem i jego dobrym dośrodkowaniem. Skoro Smuda uważa, że Grosicki się nie nadaje, bo nie wraca do defensywy, to to jest rozwiązanie tego problemu. Reasumując, jestem pewien, że przy odpowiedniej taktyce na ten mecz jesteśmy w stanie powalczyć o skuteczny rezultat z takim rywalem jak Rosja, szczególnie, że oni już teraz pewnie chodzą z głową w chmurach i niekorzystny rezultat może w ich szeregi wprowadzić wiele zamętu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#182
|
|
Moim zdaniem Ruscy zlekceważą nas tak jak Spartak Legię. Do tego Tytoń może zagrać życiówkę (Petr Cech bronił fatalnie w meczu z Rosją). Za Obraniaka trzeba wpuścić Dudkę. Murawski powinien pójść wyżej. Dach będzie otwarty. Nie powinno być źle. Byleby tylko Franiu nie kombinował z Wawrzyniakami, Wolskimi i Grosickimi, bo to nie są piłkarze na miarę Euro.
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2011
Offline |
#183
|
|
W meczu z Rosją to oni będą prowadzić gre. My bedziemy kontratakować. A to umiemy najlepiej. W tym widze nasza szanse.
|
|
|
|
Lokalny Patriota
Od: 05.2005
Offline |
#184
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City
Offline |
#185
|
![]()
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#186
|
|
Moim zdaniem Kamila Grosickiego nie można nazywać piłkarzem. To jest sprinter, lekkoatleta, która stara się czasem trafić w piłkę. Jean Paulista przy takim Grosickim, to był bóg techniki, pomimo że też nazywano go jeźdźcem bez głowy. Piekarski robi Grosickiemu dobry pijar, dziennikarze się o niego upominają i lud to kupuje.
W Polsce mamy tendencję do zawyżania wartości poszczególnych piłkarzy. Taki Wolski zrobił parę kiwek, strzelił ze 3 gole i już wielka nadzieja polskiej piłki. Ile ten Wolski meczów zagrał na poziomie europejskich pucharów, ile meczów wygrał dla Legii w potyczkach z potentatami ligi polskiej, czyli Wisła, Lechem, Śląskiem, Polonią. ZERO! Nagle koleś ma być zbawieniem kadry na Euro. Litości. W Polsce nie dostrzega się oczywistych rzeczy. Wojtuś Szczęsny pod koniec sezonu w Arsenalu grał słabo (może przez kontuzję), ale nie stracił miejsca w składzie, bo miał za rywala ,,wielki talent od Dowhania" czyli Fabiańskiego. Wszyscy jednak mówili jaki to mamy komfort z bramkarzami. Boruc zawalił nam wyjazd na mundial w RPA, ale nikt o tym nie pamięta, bo Austriacy i Chorwaci kopali go piłką po brzuchu na Euro, co nasi dziennikarze nazwali genialnymi interwencjami i Arturek jest nie do ruszenia. Żaden z dziennikarzy C+ nie wytknął Wawrzyniakowi że maczał palce w 2/3 bramek straconych przez Legię. Jak można byłoby skrytykować legijnego kandydata do pierwszej 11 na Euro. Zrobił to jedynie Jóźwiak. Ciekawe, czy nie było to sprzeczne ze strategią marketingową klubu ;-) Z drugiej jednak strony z Pawła Brożka robi się faceta, który nie umie grać w piłkę, zapominając o tym, że był 2 krotnym królem strzelców i zarówno w europejskich pucharach, jak i w kadrze nigdy nie zawodził. Nawet kibicie Wisły dali sobie wmówić, że Brożek to melodia przeszłości. No ale nikt nie wspomni, że z Yilmazem nawet Lewandowski nie miałby szans w rywalizacji o miejsce w skłądzie. Mimo wszystko należy kibicować Smudzie i jego kadrze, bo ... Skorża nadchodzi. No ale może ,,laga i do przodu" to jest taktyka w sam raz do kadry. Poza tym Maciek z pewnością zaprezentowałby nowatorskie ustawienie z Murawski, Dudką, Polańskim, Matuszczykiem i Borysiukiem w pierwszym składzie. A wtedy bójcie się Anglicy - złoto w Brazylii nasze.
Ostatnio edytowane przez tormenthor : 10.06.2012 o godz. 16:21.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#187
|
Powiem szczerze, iż gdyby dzisiaj to ode mnie zależało to raczej wyszedłbym na Rosjan takim składem: Tytoń - Wawrzyniak, Perquis, Wasilewski, Piszczek - Dudka, Polanski, Murawski - Grosicki, Błaszczykowski - Lewandowski. Musimy zacieśnić maksymalnie środek pola, stąd takie ustawienie trzech defensywnych, z czego Murawski nieco przed dwójką Dudka i Ojgen. Nastawienie na grę z kontry, tylko to nas ratuje, zresztą w ogóle to prędzej będzie mecz z wymianą ciosów niż takie cackanie jak z Grekami. Wawrzyniak jest szybszy od Boenischa, stąd musi zagrać właśnie on, Grosicki też biega lepiej od Rybusa. Murawskiego ewentualnie można by zastąpić bardziej kreatywnym w ofensywie Mierzejewskim, ale na pewno Smuda postawi na tego pierwszego, ma do niego słabość.
Ostatnio edytowane przez !!IRIVER!! : 10.06.2012 o godz. 16:42.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#188
|
|
Nie wszelkie... w Stanach (Ashburn) chyba nie bardzo.
Też mam nadzieję, że dopływ tlenu podwyższy wydolność piłkarzy, albo przynajmniej przestawi mózg Smudy w tryb ON |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#189
|
|
Jak na razie słabe te hity - jutro ostatni w tej pierwszej czesci spotkan fazy grupowej i miejmy nadzieje, ze najlepszy. W sumie nie ma co sie dziwic - to dopiero pierwsza kolejka wiec kazdy gra zachowawczo zeby tylko nie przegrac.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Myślenice
Offline |
#190
|
|
Wbrew pozorom drugie z dzisiejszych spotkań może nam dostarczyć więcej emocji.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#191
|
|
Ja liczę, że dziś Chorwaci wygrają i dadzą sygnał, że mogą wyjść z grupy... Ani Włosi ani Hiszpanie mnie dziś nie zachwycili, jedni grali z idiotą w ataku (Balotelli), drudzy zaś chcieli wejść do bramki z piłką... Jakieś takie przekombinowane to było...
![]()
29 MAJA 2012 - MECZ UNIA - WISŁA - WBIJAĆ!!!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#192
|
|
Irlandczycy chyba jako jedyni graja na Euro systemem 4-4-2. Chorwacja ma bardzo ciekawy sklad - najbardziej mnie zdziwiło to, ze jest Mandzukic a nie ma Eduardo da Silvy ale On jako zmiennik tez sie przyda wiec moze jednak cos z tego ataku bedzie
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#193
|
|
Dobrze że gram z kumplami tylko o 5 zł bo na razie wtopiłem obstawianie każdego meczu jaki się odbył ...
A teraz jeszcze Hiszpanie dali ciała bo mieli wygrać. Gdzieś mam takie Euro ![]() ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#194
|
Włosi i Hiszpanie zagrali tak aby nie zrobić sobie krzywdy, jakby wiedzieli,że mają przecież pewne punty z Irlandią i Chorwację. Fajnie by było jakby ktoś im utarł nosa ![]() ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym
Offline |
#195
|
|
Możliwe, że się ze mną nie zgodzicie, ale oglądając mecz Hiszpanów (którym kibicuję) dostałem ataku serdecznego śmiechu na widok "popisów" Torresa. Był na boisku 20 minut, mógł zdobyć nawet 3 gole, tymczasem schrzanił wszystkie sytuacje. Raz okiwał go Buffon, potem dogonili obrońcy, za trzecim razem próbował przestrzelić trybuny. Trzy dobre sytuacje "w plecy" w przeciągu 20 minut - niesamowite. Może del Bosque pluje sobie teraz w brodę, że zamiast Fernando Bez Formy nie wziął np. Roberta Soldado.
Oby w następnej kolejce zagrał Llorente i coś strzelił, bo jeszcze Hiszpanie z grupy nie wyjdą PS. Marszałek - Włosi się bardzo obawiali tego meczu, choć oczywiście w oficjalnych wypowiedziach takie słowa nie padły. Teraz, po remisie z mistrzami świata, mają już nieco "z górki". Dlaczego? Bo mają m.in. Balotelliego i di Natale, a Hiszpanie - rekonwalescenta Villę po kontuzji, Soldado w domu przed telewizorem i Torresa od wielu miesięcy szukającego formy. W fazie grupowej skórę mogą im uratować pomocnicy, ale w play-offach może być katastrofa. Tiki-taka bez snajpera to jak smok wawelski bez głowy. Ewentualnie jak po zjedzeniu owcy z siarką. Może pierd..., ale właściwego efektu brak. ![]()
Ostatnio edytowane przez el Nuero : 10.06.2012 o godz. 19:46.
![]()
„Chłop pańszczyźniany pracował dla pana feudalnego na początku XVI wieku 52 dni w roku, a później 104 dni. I to był feudalny wyzysk. My na początku XXI wieku pracujemy dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej 164 dni. I to jest sprawiedliwość społeczna” ( R. Gwiazdowski)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#196
|
słabiutki jest,oj słabiutki. Gra i ma pozycję na wyrost. Wystawiając go Hiszpanie strzelają sobie sami w stopę.P.S. Ja w ogole sie dziwie co on robi w CHFC. ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#197
|
|
W The Reds też nie najgorzej grał, w reprezentacji trochę nastrzelał. Nie zmienia to faktu, że obecnie jedzie na dawnej opinii.
![]()
Dziś tylko wiara pozostała w nas
Że przyjdzie kiedyś taki czas, Że na drzewach zamiast liści Będą wisieć komuniści! UWAGA!!! Z OKAZJI OTWARCIA STADION ZAMKNIĘTY! |
|
|
|
Guest
|
#198
|
Z pkt widzenia kibica Hiszpanii dobre i to, że Torres ma te sytuacje - może zacznie strzelać. Bo inaczej może być słabo i nawet powrót do domu po 3 meczach niewykluczony. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym
Offline |
#199
|
|
Torres w Atletico grał wieki temu (tzn. naprawdę GRAŁ: biegał, zdobywał gole i nie próbował wystrzelać kibiców na trybunach). Powołanie na Euro 2012 dostał mocno na wyrost, i już po pierwszym meczu widać, że to był błąd del Bosque. Zamiast niego mógł powołać któregoś ze SKUTECZNYCH napastników (Soldado to jeden z przykładów, ograny w lidze i pucharach).
Zresztą, bardzo podobny błąd popełnił trener czeski, wystawiający do gry Milana Barosa. Nawet obrońca Radek Mynar skrytykował swego rodaka, że po takim popisie "nie ma prawa zagrac z Grecją". Holowanie na siłę w kadrze zawodników-drewniaków albo takich, co formę mieli X lat temu, może skończyć się katastrofą dla drużyny. Czesi już się o tym przekonali w meczu z Ruskimi. Hiszpanie - jeszcze wszystko przed nimi. Chorwaci już prowadzą z Irlandczykami, i bardzo dobrze. Niech jeszcze Mandzukić coś strzeli, to może miłośnicy makaronu oraz chłopaki od korridy zrozumieją, że nie tylko oni przyjechali tu po awans ![]() arti - właśnie dlatego napisałem, że Villa jest rekonwalescentem (bo został w domu). A Torres na razie dużo biega, tylko że to nie jest 110 m przez płotki. Jak bedzie tak dalej lobował bramki jak dziś, to przelobuje cały stadion, a wreszcie "przelobuje" Hiszpanom awans. Dlatego napisałem, że del Bosque popełnił błąd biorąc go na Euro. Powód: Odpowiedź
Ostatnio edytowane przez el Nuero : 10.06.2012 o godz. 20:07.
![]()
„Chłop pańszczyźniany pracował dla pana feudalnego na początku XVI wieku 52 dni w roku, a później 104 dni. I to był feudalny wyzysk. My na początku XXI wieku pracujemy dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej 164 dni. I to jest sprawiedliwość społeczna” ( R. Gwiazdowski)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: KRK- Wien
Offline |
#200
|
|
pierwsza połowa mineła i irole tyły ale kibicowsko to chyba najlepszy mecz musicie przyznac
|
|
|
|
Banita
Od: 05.2009
Offline |
#201
|
|
A w Poznaniu im trawa rosnie
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2010
Offline |
#202
|
|
Śmieszne te bramki Chorwatów dzisiaj, takie z dupy mocne xD Ale przynajmniej zgodne z przepisami, chociaż tyle
![]() A jak wg. was, był faul Corluki, po którym padła bramka? |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#203
|
|
ardzo ładny mecz Irlandczykow i Chorwatow - w koncu cos ciekawego sie dzieje a nie ciagle takie same wyniki padają
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#204
|
|
Co to za pajac komentował ze Szpakowskim mecz Hiszpanii z Włochami? Po prostu nie mogłem już gościa słuchać, nie dość że pieprzył takie farmazony, że głowa mała to ani na chwilę nie mógł zamknąć jadaczki. Gość chyba myśli, że pozjadał wszystkie rozumy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2003
Skąd: Stamtad ,gdzie nikt jeszcze nie dotarl :)
Offline |
#205
|
|
|
Junior Member
Od: 06.2012
Offline |
#206
|
http://www.youtube.com/watch?v=FvNDQkcqkfU |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#207
|
|
Super mecz, bo trybuny żyły. Inne mecze może i dobre były ale z kiszką na trybunach średnio się je oglądało. Nawet na takimi pikniku jak ME da się zrobić niezłą atmosferę. Fajnie by było jakby Irole i Chorwaci poszli dalej, jednak chyba Zieloni są za słabi. A szkoda.
P.S. Dobrze,że w grupie nia mamy Irladnii,bo wtedy Janusze dopiero byłyby zdziwione gdyby je zagłuszyły śpiewy Iroli. Ładnie intonują, niech ich kot w worku ![]() ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: KRK- Wien
Offline |
#208
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#209
|
Dokladnie.Jak jest ten doping ,spontan ,itd a nie tylko oh ah i brawa po akcjii to mecz oglada sie o 180 stopni inaczej. Ale wiedzailem ze kibicowsko obie ekipy dadza rade,brawa dla Chorwatow za piro ! i te ich "męczace" piesni ![]() a Irlandczycy -szkoda ze stracili szybo bramki po przerwie bo mogl tam byc festyn a tak troche doping siadl jeszcze raz brawa dla tych ekip,przywrocili mi nadzieje ze ludzie potrafia sie jeszce bawic na trybunach na Euro/ ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#210
|
|
Dzisiaj był niesamowity skandal pseudo dziennikarza i klakiera Smudy - Kołtonia. W studiu nie było Kowalczyka i Hajty, a więc Kołtoń wraz ze szkodnikiem Kucharskim ostro krytykowali przeciwników Smudy. Wg grubego Romka prywatna niechęć do Smudy jest przyczyną krytyki Kowalczyka, czy Hajty, a nie to, że słusznie widzą mnóstwo błędów, które każdy myślący człowiek też je zauważa.
W Polsce w zasadzie oprócz weszło nie ma dziennikarzy (Polsat oprócz Kołtona i tak jest wysoko, ale im sporo brakuje do tego, co powinno być) mówiących niewygodne, ale prawdziwe rzeczy, które nie podobają się ludziom trzymającym władzę. Jeśli ja widzę bezczelny uśmiech Kołtonia, który kpi z ludzi krytykujących Obraniaka i tych, którzy mówią o wstydzie w drugiej połowie, to o czym my mówimy? On nie rozumie jak można krytykować wielkiego zawodnika z Bordeaux. Podczas wywiadu ze Smudą pozwala ,,selekcjonerowi" na mówienie takich bzdur, ze szkoda gadać. Według Smudy zmiana w piłce nie powoduje nic dobrego, bo wchodzący zawodnik nie jest przygotowany do gry i jedynie by osłabił drużynę. Tyle lat oglądam mecze i pierwszy raz słyszę takie coś.Do tej pory wydawało mi się, że po to są rezerwowi, że jak drużynie nie idzie, a piłkarze grają słabo, itp., to trzeba wpuścić świeżą krew, aby dać nowy impuls, coś zmienić, poszukać zmian na lepsze, a tu okazuje się, że przez tyle lat myliłem się wg tego ,,trenera". Rozumiem, że od honoru (dotyczy to Smudy i innych) ważniejsze jest otrzymywanie kasy za promowanie w kadrze Perquisa, Obraniaka, Boenischa, Polanskiego, Wojtkowiaka, itp. oraz za brak powołań dla dobrych zawodników, którzy by prędzej pomogli kadrze - Boruc, Żewłakow, Głowacki, Mila, Kaźmierczak. Gdyby była normalność, to Smuda po meczu z Grecją (bo tu już nie ma alibi - jak przez 2,5 roku sparingów) powinien dostać kilkanaście ostrych, ale słusznych pytań. Po kompromitacji w drugiej połowie. W Polsce nie ma ciśnienia, aby je zadać, weszło nie zostałoby dopuszczone do czegoś takiego, a reszta dziennikarzy woli ogłupiać kibiców biorąc za to ciężką kasę. Problemem numer jeden w piłce nie jest korupcja i daleko jej do tego miana. Tylko te układy, układziki, wzajemne zależności przy udziale menedżerów, dziennikarzy tworzących opinie i innych pośredników, którzy na tym zarabiają grube miliony, ale przykład idzie np. z Zachodu (np. z takiego kraju, który przygotowywuje się w Krakowie podczas EURO). Za powołaniem Boenischa nie mogą stać względy sportowe, bo nie wierzę, że Smuda go za darmo powołał. Byle obrońca z Ekstraklasy albo z 1 ligi byłby pożyteczniejszy.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 11.06.2012 o godz. 00:41.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|