
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#181
|
Mamy sezon w którym nie ma półśrodków, nie istnieją wartościowe remisy na trudnym terenie, gramy o wygraną zawsze od 1 do 99 minuty, to przyniesie korzyć w przyszłości. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#182
|
|
Jestesmy w tym samym miejscu co rok temu,podobne miejsce w tabeli ,podobne zjebane połroczne weekendy z meczami Wisly
stworzyc zespol z jajami,wywalic /oddac do klasy A/,cyrku,/gdziekowiek parodyste Chuce ,tu kazdy ma isc w ogien za kazdym,inaczej to mozemy sobie pobiegac i niz z tego nie bedzie coz jednyna nadzieja ze Hyballa doda a raczej wytrenuje dodatkowy motorek do dupy kazdego,bo jak widze to oddychanie tego zespolu w okolicach 70 minuty bo trener z gimnazjum nie potrafil normanie przygotowac zsepolu,to ciezko wspomiec. Do roboty .
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 14.12.2020 o godz. 21:06.
![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#183
|
|
Drozd,
mi sie wydaje, ze wystarczy, ze nie ma "trenera", ktory ograniczal potencjal zespolu i mozliwosci poszczegolnych zawodnikow Niech oni graja swoje i bedziemy wygrywac. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#184
|
|
No nie wiem czy Hyballa to trener który tylko "nie przeszkadza" piłkarzom i pozwala grać im "swoje". Raczej jest dokładnie odwrotnie - fanatyk taktyki który chce mieć wszystko pod kontrolą jak Papszun w Rakowie. Każdy detal i każde zagranie jest ważne u niego. Owszem jak sam twierdzi Hyballa pozwala/nakazuje wchodzić w dryblingi piłkarzom ale nie sądzę że będzie to "radosna improwizacja". Raczej dobrze zorganizowana "maszyna" do gegenpressingu i atakowania. Jakbyśmy chcieli tylko piłkarzom " nie przeszkadzać" to zostałby pewnie trenerem jakiś "emeryt" który nie ma już sił i chęci na wprowadzanie swojej wizji gry i rządziłaby de facto szatnia a nie trener. Hyballa to nie ten typ.
Oj mogą się niektórzy piłkarze od "radosnej improwizacji" mocno zdziwić jak Mak ostatnio który sobie biegał radośnie i nie realizował poleceń trenera. Cierpliwość Hyballi skończyła sie po 45 minutach. Jeszcze paru leserów od "radosnej improwizacji" zapłacze za Skowronkiem, ale nic to nie da. Jest już za późno ![]() ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2006
Skąd: Zielona Góra
Offline |
#185
|
|
Jedno jest pewne. Z tym trenerem to my nudzić się nie będziemy
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2017
Skąd: R22
Offline |
#186
|
|
My jak my. Ważne, że piłkarze nie będą
![]() Nie no Hyballa jest trenerem wymagającym, mającym swoją wizję, która nie opiera się na nudnym "Panowie przede wszystkim na zero z tyłu, a z przodu zawsze coś wpadnie", tylko opiera się na szybkim, agresywnym, ofensywnym graniu. Piłkarze to polubią ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#187
|
|
Wielka szkoda, że nie przyszedł kilka tygodni wcześniej. Z Lubinem i Wartą byśmy pewno mieli komplet punktów i spokojną zimę.
Niezrozumiałe dla mnie jest jakim cudem Kuba akceptował to dziadostwo tak długo. Przecież qrwa widział warsztaty u najlepszych i nie ma bata, coś musiało mu nie pasować u Skowronka, a mimo to tyle to trwało zanim pogonili parodystę. ![]()
the future's uncertain
and the end is always near |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#188
|
|
ogryzek
Jak ja cie lubie gosciu Wiec tak. Hyballa sam mowil z wywiadach, ze w ofensywie zawodnicy maja wolna reke do zagran trudnych i ryzykownych. Pozwala im na to i daje decydowac. To jest wlasnie to nie przeszkadzanie o ktorym napisalem wyzej. Ale w tym samym wywiadzie powiedzial, ze sytuacja zmienia sie kiedy pilke stracimy. Tutaj wszystkich obowiazuja pewne zasady i nalozone obowiazki. Wiec prosto zebys rozumial: atak - radosna tworcznosc i wolna reka; obrona - rezim i dysycplina. Dlatego zszedl Mak. Bo myslal ze moze sobie bimbac a to nie u tego trenera. Trener wyslal jasny i czytelny sygnal szatni: kto nie stosuje sie do zleconych zadan grac nie bedzie. I brawo. Tak sie wyznacza granice i jasne standardy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#189
|
(twoja wersja)Ja jednak tak do końca nie dowierzam w to (w przeciwieństwie do ciebie) i myślę że jednak będą też schematy w ataku okraszone tylko improwizacją (mniejszą, większą). Ale zobaczymy jak to będzie. Bo wywiad wywiadem a rzeczywistość może być inna ![]() Ważne żebyśmy wygrywali ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#190
|
|
Oczywiscie ze beda. Dzizas. W tydzien tego sie nie da zbudowac, dlatego maja wolna reke i sie okaze kto kreatywnie potrafi grac a kto tylko wykonywac polecenia. Przewage robia kreatywnie gracze, bo potrafia dostrzec nadarzajace sie okazje.
Przyjdzie pora na schematy, na wiosne. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#191
|
![]() ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#192
|
|
Pytanie tylko jak długo otwarta krytyka piłkarzy będzie Hyballi uchodzić płazem. Koniec końców niestety łatwiej wymienić trenera niż 15 piłkarzy :/
![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#193
|
|
Patryko,
ogladam wlasnie kolejny raz mecz z Legia, juz bez emocji i na spokojnie. Porownaj sobie ten zespol z tym z ostatnich meczow parodysty. Poki co zawodnicy ida za trenerem. Pressing, ktory stosujemy jest skuteczny, jesli dobrze wykonany. Legia czesto zagrywala pilki do nikogo, ktore w srodku pola zgarnialismy. Krytyka Maka, ktory w tym presingu sie nie odnajduje jest jak najbardziej zasluzona. On marnuje wysilek 4-5 innych zawodnikow przez zbyt pozne doskoczenie lub zupelny brak doskoku do rywala. Przez taka krytyke Hyballa nie straci szatni. Przeciwnie. Szatnia pojdzie za nim, bo widzi, ze zagrali z legla jak rowny z rownym i gdyby nie inwidywidualne bledy (ktore wlasnie skrytykowal Hyballa) to byloby przynajmniej +1 lub +3 |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#194
|
|
Dość śmiesznie się to czyta opinie o warsztacie Hyballi, zupełnie jakby kazdy obserwował Hyballe od 5 lat i wiedział jak reaguje zespół na dany bodziec treningowy.
Pomysł na zespół raczej się nie ogranicza do gegenpressingu, bo w teorii sam pomysł nie rozni się znacząco od tego co forsuje Smuda czy Ojrzynski. Gdyby to było takie proste to kazdy by mógł to skopiować 1 do 1, a jednak z jakiegoś powodu warsztat Hyballi doceniają w wielu miejscach Europy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#195
|
|
Jakby nie spojrzeć trener powiedział prawdę po meczu z Legią Warszawa.
Faktycznie słabo zabrzmiało, że nie miał kogo wpuścić na boisko... ale jak zobaczyłem kogo mieliśmy na ławce to faktycznie było licho... L. Klemenz L. Burliga R. Boguski D. Hoyo-Kowalski J. Carlos Chuca K. Gruszkowski M. Buchalik D. Abramowicz Wszedł Chuca i Abramowicz, którzy maczali palce przy straconych bramkach... a reszta cóz... niech trenuje... Szczerze mówiąc nie widziałem, że Mak jakoś odstawał od reszty drużyny ale trzeba zaufać trenerowi... Jakby nie spojrzeć w koncepcji gegenpressingu chodzi o to aby wszyscy brali w nim udział... jeśli ktoś odpuści to marnuje wysiłek kolegów... i ten cały gegenpressing traci jakikolwiek sens, a wręcz robi się niebezpieczny... Dlatego krytyka zawodnika, który trwonił wysiłek pozostałych zawodników jest wskazany i jak najbardziej na miejscu. Jeden zawodnik może zawalić mecz pozostałej 10... Tak czy inaczej trzymam kciuki... bo pomimo remisu z Cracovią i porażki z Legią... to oba mecze umiarkowanie podobały mi się... przypomnę, że przed meczami kalkulowano dwie porażki i zastanawiano się ile stracimy bramek z Legią... Mam nadzieje, że trener wypełni kontrakt i wniesie nową jakość do eklapy... dla dobra tej nędznej ligi. Jesteśmy przecież europejskim pośmiewiskiem... Każdy nas leje... a mecze np. Cracovii w pucharach to jest esencja anty futbolu... Drużyny Probierza powinny mieć zakaz gry w jakichkolwiek pucharach... Hyballa chce grać ofensywnie i to urozmaici ligę... a zawodnicy może czegoś się nauczą... a nie taktyka na zasadzie laga do przodu i murowanko przez 90 minut... |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#196
|
|
kopaczoholik.
Jesli mozesz obejrzec powtorek to zwroc uwage, ze Mak do "swojego" doskakuje dopiero kiedy ten dostaje pilke. A w pressingu chodzi o to zeby byc przy nim i uniemozliwic podanie do niego. Wtedy idzie laga i zazwyczaj, jesli jest dobre ustawienie w srodku pola, przejecie pilki. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#197
|
|
kluczowe dla tej dyskusji jest zrozumienie znaczenia modnego terminu gegenpressing , albo polskiej wersji KONTRPRESSING
w wywiadach z Hyballą wystepuje odmiana tego słowa przez wszystkie przypadki , natomiast tutaj na forum , też pojawia się w co 2 poście ,niestety większość go nie rozumie przyznaje że sam się zastanawiałęm czym sie różni gegenpressing (kontrpressing , counterpressing) od po prostu pressingu , czyli wiadomo naciskaniu na rywali , nie daniu im rozegrac , parciu do odbioru itp więc wpisałem w google , doczytałem i już wiem wam tez to polecam , i wtedy będzie łatwiej oceniać mecz z Legią i następne mecze , i czy tylko nasz trener tak p...oli , czy już faktycznie to u nas działa "Kontrpressing nie stanowi taktyki odmiennej od 'zwykłego' pressingu, a jest jego podtypem. Zasady pozostają te same, również poszczególne odmiany/cechy 'zwykłego' pressingu można odnosić do kontrpressingu, np. oparty na kryciu strefowym lub 1 na 1. Swoistość kontrpressingu polega na tym, że stanowi on fazę przejściową pomiędzy atakiem a obroną 'zwykły' zaś pomiędzy obroną a atakiem." cytat stąd: https://transfery.info/ekstra/artyku...ressingu/70223 jak widać termin nie jest nowy , artykuł jest z 2014 , Barcelona Guardioli to końcówka lat 2000cznych , a za twórce uważa się trenerów Holandii z 1974 jeśli faktycznie Hyballa nas tego dobrze nauczy , a co więcej piłkarze (obecni lub przytransferowani) dadzą radę , to może to być ta różnica która pozwoli nam zdominować nasza lige , oczywiście do czasu aż inni tez sie nauczą
Ostatnio edytowane przez Arkadiusz.Czerepach : 15.12.2020 o godz. 17:19.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#198
|
|
Czerepach.
"Problem" w tym, ze juz nauczyl Mak nie ogarnial wiec zostal w szatni. Jak nie ogarnie to nie pogra. Ale to jest tez tak, ze jeden zawodnik potrzebuje 3 treningow i rozumie, a drugi 3 tygodni. Zeby bylo zabawniej do Chuca, ktory zastapil Maka wcale lepszy nie byl i tez nie nadazal za kolegami. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#199
|
![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#200
|
|
Mysle, ze kazdy z nich dostanie szanse rehabilitacji. Zreszta na Forbesa jestesmy skazani.
Poza tym, jedna rzecz. Nikt nie lubi byc psem do bicia. Niestety, ale Wisla parodysty to byl taki pies do bicia. W obu meczach, i sasiadka i legla widac bylo agresje i determinacje. Zlosc sportowa. Cos czego druzyna skowronka nie miala. I widac, ze chlopaki chca wygrywac. I kiedy w tym zwyciestwie przeszkadza: 1) glupia czerwona kartka 2) glupi faul 3) brak doskoku przez swiezo wprowadzonego zawodnika 4) nierealizacja taktyki przez jednego, przez co praca reszty idzie na marne czesto to uwierz, zaden zawodnik nie bedzie mial pretensji za taka krytyka poza adresatem. Wiekszosc forum juz skreslila Chuce, a ja bym tego jeszcze nie robil. Popelnil glupi blad, kilka razy odpuscil krycie i raz z tego byla okazja dla leglej. Ale tez dobrze kilka razy presowal w ataku i np po jego "podkopnieciu" pilki z pod nog chyba Jedrzejczyka Forbes byla sam na sam z Borucem. Wiec on mniej wiecej jarzy o co chodzi, a ze robi bledy? Wiekszosc bedzie robila takie czy inne. Natomiast faul byl glupi, niepotrzebny, ale tez wynikal z agresji i checi przerwania akcji. Problem w tym, ze nie orientowal sie gdzie sie znajduje (pole karne). To sa rzeczy, ktore mozna poprawic i wytrenowac. I Hyballa tez to wie. Ale fajnie, ze nie udaje i nie pie)*%&doli slodko "mogl sie lepiej zachowac, tam sie dalo atakowac bez faulu". Powiedzial krotko i na temat jak jest. Gorzej sytuacja ma sie z Makiem. Gosc zostal troche poswiecony na oltarzu, zeby reszta druzyny zrozumiala, ze tu nie ma zartow i albo sluchacie wodza albo jest nam nie po drodze. Mak podobno swietnie wygladal na treningach. Mysle, ze jesli dalej bedzie pracowac to dostanie swoja szanse takze z Lechem. Ale jak znowu odwali maniane z brakiem realizacji taktyki to znowu go zmieni w polowie. Albo i wczesniej i wcale by mnie to nie zdziwilo. Ja generalnie jestem zachwycony tym co widze na boisku. Polowa tego forum twierdzila, ze Ci zawodnicy nie potrafia grac. Ze mamy drewno. Ze sie nie nadaja do ekstraklasy. Gosc w dobe ogarnal druzyne na remis z sasiadka gdzie 30 minut gralismy w 10. Nastepny tydzien poswiecil na podstawy i z Legia gralismy jak rowny z rownym. Z Mistrzem Polski i liderem tabeli. Braklo wytrzymalosci zeby to dowiezc i braku glupich bledow indywidualnych. Kuwa, niespelna 10 dni! I mam wrazenie, ze zawodnicy czuja ta roznice. Widac w nich radosc i chec do gry, bo w koncu moga grac w pilke a nie szachy i obrone czestochowy. Widac to bardzo dobrze po Sadloku. To co Maciek zagral z Legia to jest majstersztyk. Aktywny, walczacy, agresywny, dobrze sie podpinajacy. Przeciez to byl jego najlepszy mecz od dobrych dwoch lat. Jak dodamy do tego lepsze przygotowanie to gdyby nie wiek ocieralby sie znowu o kadre. Zobacz tez na Yawa. Gosc byl cieniem tego Yawa co przychodzil na swiezosci. W 10 dni stal sie liderem druzyny. Bramka (genialna) i prawie asysta, gdyby Forbes z woleja celowal w bramke a nie w Boruca. Kazdy z zawodnikow ma jeszcze duze rezerwy, bo ciezko sie gra kiedy brakuje sil i kiedy wiesz, ze tych sil w ktoryms momencie braknie. Kiedy beda wytrenowani fizycznie i bede wiedzieli, ze moga zapier%((%&dalac 120 minut w gegenpressingu to beda sie tez inaczej prezentowac. Oczywiscie Hyballa nie jest bez wad, bo gdyby ich nie mial to trenowalby gdzie indziej. Ale na nasze warunki to jest perelka wsrod trenerow tak jak trafil nam sie Yaw, perelka wsrod skrzydlowych naszej buraczanej ligi. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#201
|
|
Zamieniliśmy starą ślepą kobyłę na ciągnik z klimatyzacją, nie ma co się dziwić, że nasz wózek się rozpędza. W pewnym momencie pewnie trzeba będzie wymienić ośkę i kółka bo prędkość może sprawić, że się rozlecą, ale na razie można wciąż przyspieszać tym wózkiem który mamy.
Od tego momentu mam nadzieję nie będą się pojawiać głosy, że bez wydawania góry pieniędzy nie da się lepiej grać, nie da się atakować, nic się nie da. Poza ciułaniem punktów bez względu na styl. Takie pytanie, ile ludzi przyszłoby na kolejny mecz z Piastem gdyby nie było ograniczeń? Więcej za panowania pana "u siebie gramy za wysoko", czy teraz. Wyniki się nie zmieniły, remis na wyjeździe w pałę u siebie...? Odpowiedź chyba jest oczywista. Mam nadzieję, że już te dwa mecze uświadomiły zarządowi jak powinna wyglądać droga rozwoju klubu. Przez poprawę poziomu sportowego, do poprawy finansów. Nigdy przez poprawę finansów do poprawy poziomu sportowego. Te dwa mecze obaliły kilka mitów, a kolejne czekają w kolejce. Znów stajemy się awangardą i mam przeczucie, że wrócimy na odpowiednie miejsce szybciej niż ktokolwiek przypuszcza... ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#202
|
Zresztą jak piłkarz zaczyna się obrażać na trenera (jak np Małecki) to po prostu wylatuje z drużyny. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2005
Skąd: spod budki z piwem
Offline |
#203
|
|
Coraz częściej tutaj, widzę, mówicie o sabotowaniu gry przez piłkarzy ze względu na ciężkie treningi czy publiczne krytykowanie błędów poszczególnych zawodników przez trenera. Ale bądźmy ze sobą szczerzy: który z zawodników jest u nas realnie niezastąpiony i nie wyobrażamy sobie drużyny bez niego na boisku?
To naprawdę nie są już czasy Cupiała, gdzie w Wiśle mieliśmy najlepszy graczy w kraju. I wtedy rzeczywiście nawet 2-3 osobowa grupka niezadowolonych mogła wpływać na władze klubowe. Bo nikt wówczas nie wyobrażał sobie, żeby jeden czy drugi zostali odsunięci od składu. To byli po prostu najmocniejsi piłkarze w Polsce; i to na nich wzorowali się młodzi chłopcy zaczynający grać w piłkę. W tym momencie żaden z zawodników nie ma u nas abonamentu na grę w pierwszym składzie. Bo żaden nie jest tutaj faktyczną gwiazdą. Przynajmniej w tym momencie. Tak że granie przeciwko trenerowi będzie równoznaczne z robieniem kuku tylko i wyłącznie samemu sobie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Skąd: Krk
Offline |
#204
|
|
Oj mocno wierzę w to przygotowanie kondycyjne. Pamiętam jeszcze jak po odejściu Dana Petrescu (nawet ostatnio gdzieś widziałem że podobno sam przyznał że w Wiśle przesadził z intensywnością i był to jego błąd) kopacze kondycyjnie przez pół roku zostawiali ligę biegowo z tyłu i końcówki meczy należały do nas. Wydaje mi się że samo wzmocnienie kondycji i odpowiednia intensywność biegania to sposób na spokojny środek ligi.
![]()
Hristov:
" Nie chciałem iść do Cracovii, chciałem grać dla wielkiego klubu, takiego jak Wisła "
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#205
|
|
Nie przesadzajmy, po prostu jesteśmy półprofesjonalną ligą, pełna niedorajd piłkarskich. Nie ma co zbyt wiele wymagać od tych ludzi, co lepszy pilkarz ucieka stąd po 1-2 sezonach, jedynie mlodzi moga pograc trochę dłużej jesli sa wprowadzani do klubu szybko, to trochę wtedy mija zanim sie rozwiną, pokażą, pójda dalej, albo od razu ida dalej.
Także nie ma co tutaj zbyt wielkich filozofii snuć, póki to się nie zmieni w profesjonalne kluby, z mentalnoscią godną sportowców to sobie mozna mowić, że poprawienie jednego elementu zmieni wszystko. Nie mniej, oczywiście przygotowanie fizyczne jest podstawa i wystarczy aby tą ligę ogrywac w duzym procencie, tylko pytanie czy my własnie mamy takich kopaczy, którzy sa w stanie wykrzesać z siebie chęć tego bycia profesjonalnym i trenowania przez kilka lat a nie tydzień? Ja wątpię. Ale po raz kolejny mówię, że ciesze się z Hyballi. W końcu po tylu latach biedy i rządzów WSH w klubie, mamy trenera na poziomie, który przerasta poziom ligi, ma wizję jakąś, ma swoje zdanie. I teraz się okaże czy sam trener jest w stanie coś tutaj zmienić, czy jednak sam trener nie pomoże na tych paralityków, albo trzecia kwestia, że jednak ten trener był chujowy. Najwazniejsze to coś robić ale też wyciagać wnioski i w przyszlości nie popełniac tych samych bledów. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: Różnie bywa
Offline |
#206
|
|
Mak ma umiejętności, żeby u Hyballi pograć, nawet jeśli jako zmiennik. Trener mówi, że lubi zawodników indywidualnych, więc Mak może tutaj sporo zyskać. Musi tylko przestawić w głowie, że taktyka jest najważniejsza. I nie zdziwiłbym się jeśli się tego doskonale niedługo nauczy. Michał z ławki, z tym jego stylem gry i przy odpowiednim podejściu taktycznym, to może być niezły grajek.
![]()
Life is short. Wear your passion!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#207
|
Zgadza się... Problem jednak w tym, że nasza liga i tak jest znacznie przepłacona... Nasza pozycja w Europie nijak się ma do wysokości wydatków... Oczywiście nigdy nie będziemy mieli takiej kasy jak najlepsze ligi w Europie, a przez to takich trenerów czy zawodników... Ale przynajmniej oczekuje, że bedziemy grali na miarę wydatków... a piłkarze na miarę swoich pensji... Co za tym idzie niech trenują i rozwijają się.... niech ogrywają drużyny z Białorusi, Słowacji, Kazachstanu itd... a nie, że ciągle dostajemy od wszystkich dookoła oklep... Poza tym fascynuje mnie taki Żukow, który jak przyszedł z Kazachstanu to imponował formą... Wystarczyło, że troche potrenował z nami i z bardzo dobrego piłkarza stał się własnym cieniem... |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#208
|
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Łódź
Offline |
#209
|
|
Cytat:
i coby nie krzyczeć im następnym razem, że nic się nie stało, a przygotować bardziej adekwatna przyśpiewkę, którą ostatnio dość często słychać na ulicach w kontekście naszych rządzących. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
#210
|
Odejdą zimą , w ich miejsce przyjdzie ktoś kto nie boi się ciężko pracować i Hyballa będzie mógł poluzować obciążenia ![]() |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|