
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: Krk
Offline |
|
|
Ostatnio go widziałem z Gołosiem,w gal kazimierz siedzieli na kawce w Costa Coffee
![]()
GENERALNIE TO WIADOMO CO
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
|
|
A Michał Czekaj przed kilkunastoma minutami w Gospodzie na Woli
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: kmwtw
Offline |
|
|
Wieśniak obejrzyj chociaż raz mecz tak na spokojnie, nie przed kapciami w tv. Akurat gapiłem się na jego grę. To, że były kocioły pod bramką i utrzymywaliśmy ją w polu karnym przeciwnika to główna zasługa Boguskiego. Tak jak Ci kiedyś napisałem na SB- to już jest paranoja.
![]()
Anty PO-PiS!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
|
Żeby każdy był taki slaby jak on to byśmy już dawno grali w lidze mistrzów. Do kadry też go swego czasu powołali po znajomości? A w okresie kiedy do nas przychodził przypomnij kto grał w pierwszym składzie? Boguski łata dziury i trzyma grę na przyzwoitym poziomie, dobrze się ustawia nie traci głupio piłki, potrafi zmienić w tempie stronę, rozegrać klepkę, i co najważniejsze ZAGRAĆ ODWAŻNIE a nie odpuszczać kiedy jest duże ryzyko niepowodzenia. Taka umiejętność często skutkuje nieproporcjonalnym do ryzyka zyskiem, ale zysk jest dla drużyny a ryzyko indywidualne i niektórzy zwyczajnie go nie podejmują. Przykład? Druga bramka z Górnikiem. Bramkarz wyszedł, wypiąstkował piłkę i zaczął cofać się do bramki. Popatrz co zrobił Boguski, zastanów się dlaczego to zrobił i dlaczego nikt inny nie byłby w stanie tego zrobić. Tylko nie powtarzaj ze jest słaby technicznie, a piłkarsko słabiutki bo to zwykłe brednie. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
|
|
Boguski ma swoje plusy i minusy.
Na+ + myślenie na boisku i inteligencja piłkarska + dobre ustawianie się + trzymanie się ustaleń taktycznych + ambicja + piłka go szuka nawet w polu karnym Na - - kiepska technika - słaby strzał - słaba walka w powietrzu - unikanie zbyt ostrej walki Jednym zdaniem: dobry teoretyk, słaby wykonawca ![]() Pomijając to wszystko, mimo że nie jestem specjalnym fanem Boguskiego, to uważam, że wczorajszy mecz wyszedł mu całkiem dobrze. Boguski potrafił nawet zmienic swój największy minus (odskakiwanie piłki na 2-3 metry przy odbiorze) na duży plus: po prostu przyjmując piłkę Rafał biegł od razu w kierunku, w ktorym piłka miała się odbić; dzięki temu nie notował strat przy odbiorze podań, a nawet dynamizował w ten sposób akcję i przyśpieszał rozgrywanie. Ot, co czego przydaje się inteligencja. Mało kto potrafi zamienić swojego minusa na plusa! ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
|
|
Ok, masz rację. Ostatnio w kadrze pojawił się Ćwielong. On też nas prawie wprowadził do LM.
Gdyby nie ta Levadia... Więc czemu nie Boguski. Cieszę się niezmiernie, że się stara. I, że pomaga jak może w naszej trudnej sytuacji. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
|
|
Pomijając fakt że kompletnie się z tobą nie zgadzam co do Boguskiego przypominam, że nazwiska należy pisać z dużej litery .....
![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Guest
|
|
|
Hah nie wierze w to co czytam
![]() Skoro argumenty o lepszych statystykach w mniejszej ilosci meczow nie docieraja to cofam me slowa i faktycznie Boguski to nasz najlepszy zawodnik od czasow Reymana choc ma pecha bo nie strzela nic bramek, walczy, biega czasem zaliczy asysty na tle przeciwnikow takich jak megamocny Widzew czy scyzoryki, gdy pilka mu odskakuje na 10 metrow to tylko i wylacznie dzieki jego technice i przegladowi pola. Dziekuje dobranoc Hej Rafal gool |
|
|
|
Guest
|
|
|
No wlasnie w tym problem ze Boguskiego nikt jeszcze nie zastepowal w tym sezonie. W 15 meczach ligowych zaczynal od pierwszej minuty. O przepraszam raz za niego zaczynal Sarki w meczu z pyrami, ktory to okrzyknieto najlepszym meczem Wisly w tym sezonie. Nie wiem kulawy zdzisiek z magazynu, chlopiec do podawania pilek moze
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
|
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
|
Tak czy owak moim zdaniem Boguski zagrał swoje najlepsze 45 minut w sezonie właśnie w meczu z Koroną. Nie jestem jego szczególnym zwolennikiem ale jak patrzę na to co wyprawia Małecki lub też Sarki, to wcale się nie dziwie, że Rafał gra w pierwszej 11... |
|
|
|
Guest
|
|
|
No wlasnie o to mi chodzi jak sie kogo rozlicza. Boguski najlepszy mecz - zero z tego pozytku ani bramek, ani asyst. Brozek, Gargula, Chrapek i widze irytujacy wiekszosc (w tym mnie) swoja ostatnia forma Malecki grajac swoj najlepszy mecz laduje bramy i asysty. Sa to ofensywni zawodnicy i z tego przede wszystkim ich sie rozlicza. A jesli Smuda mowi o Boguskim, ze gra bo duzo biega to lepiej zakontraktowac jakiegos murzyna z Kenii, ktory uciekal cale swoje zycie przed lwami i innymi drapieznikami bo na bank wiecej przebiegnie i ma lepsza kondycje. I jeszcze grosza sie na tym zaoszczedzi.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
||
Cytat:
. Nie przeszkadza mi to jednak wszystkim, którzy uzależnili się od krytykanctwa w stosunku do Boguskiego poradzić stuknięcie się w głowę. Kiedy setny raz czytam że "piłka mu odskakuje na 10 metrów" zwyczajnie szlag mnie trafia. Od początku sezonu dla niektórych szydera z Boguskiego to jest obowiązkowy punkt programu, a prawda jest taka ze gdyby nie on mielibyśmy dużo mniej punktów. Mimo że nie strzelił żadnej bramki.Nie mówię o jego zasługach w defensywie, których też nie można pominąć, ale o meczach w których dzięki jego zagraniom zdobywaliśmy otwierające wynik bramki. Choćby "słynny słupek z linii, czy wypracowana pierwsza bramka z Lechią.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 23.11.2013 o godz. 22:41.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
||
|
|
Guest
|
|
|
Mowienie ze bez Boguskiego bysmy mieli mniej punktow to bez obrazy ale to juz odbieganie od rzeczywistosci bo jesli tak to co o Miskiewiczu powiedziec.
Ogolnie ja nie mam urazu do Boguskiego - zycze mu jak najlepiej, niech strzela, asystuje, niech Borysiuki i inne boiskowe chamy go omijaja. Mnie tylko zastanawia to, ze Rafal wychodzi co mecz w pierwszej jedenastce. A kim moglby go Dyzma zastapic to juz nie moja brocha tylko jego - mozna zmieniac ustawienia, grac dwoma napastnikami, dac jakiemus malolatowi zagrac. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
|
|
Któryś z rzędu trener wystawia Bogusia w pierwszym składzie jak tylko jest zdrowy.
Smuda widzi tych chłopaków codziennie i wie na co kogo stać. Jeśli byłby ktoś lepszy niż Boguś to by za niego grał i tyle. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
|
Także daruj sobie jakieś teksty typu dzięki Boguskiemu zdobyliśmy MP albo wygraliśmy z Barceloną. Chwała mu za to ale to już PRZESZŁOŚĆ. Jak mamy wystawiać zawodników za zasługi, to lepiej wystawiajmy drużynę oldbojów. A z tym tekstem, że niby Boguskiego krytykują fani Małeckiego wg, których Rafał blokuje mu miejsce to już pojechałeś po całości, bo akurat Małecki to ma tu chyba jeszcze mniej sympatyków na tym forum niż Boguski. Nie widać tego tylko dlatego, że Mały siedzi na ławie. Żeby była jasność, to ja osobiście Boguskiego szanuje jak każdego piłkarza Wisły i niech zostanie królem strzelców ale błagam nie popadajmy ze skrajności w skrajność... Rafał gra bo inni grają jeszcze gorzej ale nazywanie go architektem zwycięstw czy też osobą dzięki której gromadzimy punkty to już absurd.
Ostatnio edytowane przez Jagul : 23.11.2013 o godz. 23:41.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
|
Boguski w wyjściowej jedenastce pokazuje jak słabi jesteśmy teraz, kiedyś aby tak było to musiałby być lepszy od Kosowskiego lub Kalu Uche (no bo chyba nie w ataku, zamiast Żurawia, Franka, czy Kuźby), a dziś .., a dziś to przydałby się nam nowy zawodnik na jego pozycję, bo Sarki tylko szybko biega, a Mały, szkoda gadać.., jedynie Donald i to potencjalnie może być dość pożyteczny (bramki), a na skrzydłach grać powinno 2 piłkarzy.
Kiedyś Kosa(Uche) -później Kirm -teraz Boguski, taką mamy tendencję w naszej drużynie, przydałoby się ją odwrócić. Ciekawe jest też i to, że mimo iż jesteśmy coraz słabsi, to nadal liczymy sie w walce o MP (!?!), a nawet co jakiś czas je zdobywamy (!). Teraz mamy 6 pkt. straty, ale po podzieleniu na dwa to tylko 3 pkt., czyli można ją zniwelować jednym meczem. Cóż, niestety tytuł MP w piłce nożnej coraz bardziej się dewaluuje, bo ligę mamy coraz słabszą, co widać po "rewelacyjnych" wynikach L w LE, przypomnę 0 punktów, 0 bramek.
Ostatnio edytowane przez milosz : 23.11.2013 o godz. 23:49.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
||
Jeżeli chcesz dyskutować to nie wciskaj mi w usta tez których nie postawiłem. Co ma wspólnego, że z Karabachem już grał? Pierwszy mecz po rocznej kontuzji. Sugerowałeś, że odpadnięcie w drugiej rundzie to również jego zasługa, a tak nie było. Nigdzie nie pisałem ze dzięki Boguskiemu wygraliśmy z Barceloną, napisałem tylko, że grał w tym meczu, a co do mistrzostwa to chyba nie masz zamiaru podważać, że statystycznie był drugi po Brożku i głownie dzięki tej dwójce mistrzostwo zdobyliśmy. Nie chodzi o zasługi tylko o fakt że Rafał już lata temu osiągnął poziom który upoważnia do traktowania go z należytym szacunkiem i porównania do choćby Chrapka są śmieszne. Bo zanim Chrapek osiągnie tyle co Boguski miną lata. Zarówno jeśli chodzi o statystykę jak o umiejętności. Pisząc o fanach Małeckiego nie miałem na myśli forum a trybuny więc nie rozumiem co Cię boli. Moim zdaniem Rafał gra bo nawet jak gra słabo to i tak jest lepszy niż reszta. ![]()
Ostatnio edytowane przez Drozd : 24.11.2013 o godz. 15:56.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
||
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
||
Gość jest sympatyczny, co więcej jest nasz, Wiślak, współczuję bolesnej kontuzji swego czasu, ale teraz gra bo inni są podobnie słabi, a może jeszcze słabsi. jak będzie jakiś wartościowy transfer to różnicę łatwo będzie dostrzec, przypomnę że przy ostatnim MP, za napastnikiem (Genkowem) grał taki piłkarz jak Melikson, porównajmy go do Boguskiego, albo może lepiej nie.. Powiem tak, nie podobają mi się przesadne drwiny z Rafała, ale też śmieszą mnie peany pod adresem jego gry, jak dla mnie powinien pełnić w pełnej kadrze Wisły rolę ..Dubickiego, czyli zmiennika co ambitną postawą daje pozytywny impuls drużynie, no a że teraz gra, to taki czas kadrowy w Wiśle.
Ostatnio edytowane przez milosz : 24.11.2013 o godz. 22:46.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
|
Rafał być może nigdy nie wróci do tego co grał przed kontuzją, ale szacunek się mu należy. Poza tym podejrzewam, że chłopak dużo więcej pokazuje na treningach niż w meczach, bo zaufaniem trenerów cieszy niezmiennie od dłuższego czasu. Może jakaś blokada psychiczna? Bo ostatnio dużo nagonki na niego było. Z resztą parę razy miał ogromnego pecha w tym sezonie bo powinien mieć już ze 2-3 bramki i parę ładnych asyst. Na pewno jest w tym momencie bardziej produktywny niż Małecki i Sarki razem wzięci. Ja trzymam za niego kciuki - pamiętam również, że jak był w formie to był to jeden z najlepszych (a wg mnie najlepszy) cofnięty napastnik w Polsce swojego czasu. Teraz to cień tego piłkarza, ale patrząc na Gargułę, można mieć nadzieję na lepszą grę Rafała. A szczególnie jeśli jednemu i drugiemu zaglądnąć w metrykę.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 25.11.2013 o godz. 03:09.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
|
W takim razie po co w ogóle wyjechałeś z tą Barceloną? Łobodziński z Barcą też zagrał. I co mnie interesuje, że rok po kontuzji. Skoro wystąpił to był gotowy do gry. Co więcej zagrał w tych spotkaniach po 90 minut. I na pewno nie był to pierwszy mecz bo zagrał w sparingach i w dwumeczu z Szawle. A cechą wspólną tych wymienionych meczów/sezonów jest jedno zasadnicze słowo: PRZESZŁOŚĆ Mistrzostwo to głównie zasługa Brożka, Zieńczuka, Marcelo. Na dodatek twierdzę, że gdyby nie powrót po kontuzji Brożka pod koniec drugiego sezonu mistrzowskiego za czasów Skorży to byśmy mieli gówno a nie mistrza. Oczywiście w tym wszystkim należy się również szacunek Boguskiemu ale na pewno nie była to pierwszoplanowa postać. Skoro mówiąc fani masz na myśli trybuny to chyba także w dużej mierze odnosisz się do tego forum, bo wielu jego użytkowników chodzi na mecze. Poza tym nie słyszałem ostatnio ze strony kibiców żadnych pieśni pochwalnych ku czci Małeckiego, ani wymuszeń na trenerze, żeby go wpuścił na boisko. I skończ w końcu żyć tą przeszłością było minęło i prędko nie wróci. Już Ci napisałem to raz ale powtórzę się. Skoro mamy wystawiać kogoś za zasługi i umiejętności wystawmy oldbojów. Po pierwsze umiejętności większe niż każdy obecny grajek, a o zasługach nie wspominając.
Ostatnio edytowane przez Jagul : 25.11.2013 o godz. 06:34.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
|
Przeszłość? I co z tego, mecz z Koroną to też przeszłość. Na jej podstawie mądrzy wyciągają wnioski. Skoro Boguski i Wisła lata temu prezentowała poziom pozwalający wygrywać z Barceloną to trzeba się zastanowić dlaczego teraz miałoby by być inaczej. Rafał nie ma jeszcze trzydziestki i to on a nie Garguła jest naszą najbliższą przyszłością, chyba ze ambicje mamy na walkę o ósemkę to faktycznie nie ma co stawiać na umiejących grać w piłkę. Boguski w 2009 strzelił 9 bramek drugi po Brożku, zastępował go skutecznie kiedy Paweł pauzował i co byś nie mówił miał znaczący wkład w zdobycie tytułu. Po nieudanym zagraniu Boguskiego na trybunach zdarzają się gwizdy o czym ktoś wspominał. Do nich sie odnosiłem a Ty ubzdurałeś sobie, że ma to coś wspólnego z forum. Może tyle że już od pierwszego meczu również tutaj Rafał wywołuje niezdrowe emocje. Zupełnie dla mnie niezrozumiałe. Denerwować się ze mamy dobrego grajka to postawa sabotażysty. Tego jeszcze brakowało żeby Małeckiemu za zarzynanie gry pieśni śpiewać. Jak go swego czasu broniłem to ostatnio jego postawa jest dramatyczna. Moim zdaniem dlatego ze obrósł w piórka i nie może przeboleć że grzeje ławę. Pewnie myśli że ktoś się na niego uwziął i zamiast myśleć o grze dla zespołu próbuje udowadniać jaki jest dobry sam, a to nigdy nie działa. Widzę że zasadniczo nie rozumiesz sensu moich odniesień do przeszłości. Nie chodzi o zasługi, a o dowód na posiadanie umiejętności. To jak z jazdą na rowerze jak się raz nauczysz to nie da sie zapomnieć. Dlatego Kmiecik na 10 strzałów z szesnastki dziewięć wali w winkiel. To samo jest z Boguskim gdyby go teraz wpuścić do środka Borusii Dortmund to po kilku meczach byłby w stanie nie odstawać a jego gra z racji na lepiej zorganizowanych partnerów byłaby efektywniejsza. Niestety u nas z pięciu dobrych piłek cztery są marnowane. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Drozd fajnie to ująłeś. Tylko weź pod uwagę, że ta przeszłość (kontuzję) wpłynęły na teraźniejsza postawę Boguskiego. Na jego psychikę. Odstawia nogę przy każdej niemal stykowej sytuacji.
Pewnych rzeczy się nie zapomina, zgoda, ale mentalność i zdolność fizyczna piłkarza już się zmienia. On się nawet boi strzelać w kierunku bramki, szuka przy każdej możliwej sytuacji partnera obok. Ale tutaj to już praca dla psychologa moim zdaniem.Może dla trenera Smudy. Chłopak stracił pewność siebie. Po ostatnich słowach Franciszka Smudy powiedziałbym, że Boguski jest po sezonie na wylocie z klubu. Jednak to jak regularnie na niego stawia, ostatnie bardzo dobre 45 minut burzą te moje domysły. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
|
|
Temat zachowania kibiców to osobna sprawa, ale kluczowa jest też postawa partnerów z drużyny i sprawa nie dotyczy tylko Boguskiego. Chodzi o zaufanie jeden do drugiego i pomaganie sobie na boisku. Bez tego nie da się dobrze grać.
Mamy na nasze warunki mocny skład personalnie, perspektywicznego bramkarza, trzech solidnych stoperów, czterech technicznych rozgrywających, trzech szybkich skrzydłowych, jednego klasowego napastnika i kilku młodych miejmy nadzieję ambitnych. Jesteśmy na trzecim miejscu, gdyby wymienieni zagrali na 80% możliwości to możemy spokojnie liczyć na mistrzostwo. Pod jednym warunkiem, wszyscy muszą być częścią zespołu tak na ławie jak na placu. To co pisałem o Boguskim tyczy się także Małeckiego. Bez niego w formie, grającego dla drużyny ciężko będzdie myśleć o tytule.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 25.11.2013 o godz. 16:45.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
|
Trzech solidnych stoperów - Głowacki, Głowacki,Głowacki ? No ale grać i tak może jeden Czterech technicznych rozgrywających - Imho łącząc tych 4 piłkarzy mamy dopiero jednego technicznego rozgrywającego. Trzech szybkich skrzydłowych - Trzech? szybkich ? Dwóch szybkich owszem, a ten trzeci to kto? Skrzydłowych? Ni chuja. Klasowy napastnik - Buuuu. Mamy napastnika ale nie przesadzajmy znowu. Na tej wiejskiej lidze jak sami na meczach widzicie duzo nie potrzeba. Klasowy Brożek byłby jakby nie miał tych swoich setek s.......onych jak trampkarz lub inwalida.No ale tak to juz jest jak sie za dużo myśli.. Mario NH - jeżeli to przeszłość odcisnęłą piętno na Rafale B. to najlepiej dla niego i dla Nas byłoby jakbyśmy wytransferowali go albo do psychiatry albo gdzies na jakieś inne leczenie. Jeśli po takich kontuzjach jakie on miał, ma dalej blokadę to znaczy ze sport trzeba zmienić (Ja osobiscie uważam ze on blokady nie ma, surowy technicznie był zawsze, jak był młodszy bazował na ruchliwości która z wiekiem po prostu traci. On kiwać sie nie boi, on po prostu kiwać nie potrafi a Wy sie doszukujecie teorii spiskowych ![]() I co do pewności siebie Rafał od zawsze to był boiskowy i pozaboiskowy ministrant i tego sie juz nie zmieni.....![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
|
Tu nie chodzi o jego pewność czy celnie zagra, a o obawę czy ktoś do zagrania pójdzie. No i co spokojne zachowanie przeszkadza pewności siebie. Patrząc na jakie zagrania się decyduje raczej w siebie nie wątpi. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
|
|
Na nasze warunki
Ale ja ich nie znam tak naprawde, bo nie widze ksiąg Jedyne znane mi warunki to przeciwnicy ligowy. Nie wiem jakie my mamy warunki (wysokosc kontraktu, kwota odstepnego czy tez hajs za podpis i inne), wiem tylko tyle co sam widziałem na własne oczy bądź ktoś zaufany zdradził. Więc kwesta "nasze warunki" napewno będzie kwestią sporną bo prawdy 99% nie zna, ale zaraz przyjdzie chłop i powie ze i tak jest to wina łysego Bednarza.Imho na skład personalny jakim dysponujemy osiągamy wprost nieproporcjonalne wyniki, mianowicie : za dobre. Wydaje mi się że jest to jednak zasługa trenera a nie dostawania wypłat na czas.O Małeckim w formie pisał nie będe bo nie znam formy. Ja nie wiem czy Rafał w siebie wątpi czy nie,jeśli wątpi to powinien zmienić profesję. Imho Boguś na boisku nie jest osobą pewną siebie z chłodną głową, ale to moje zdanie. Dla mnie grę w tym sezonie Rafała (i w sumie w wiekszosci jego przygody z piłką) obrazuję ta sytuacją w której Brożek strzela bramkę a wcześniej Rafał z linii trafia w słupek..)To cały Boguś. Ogólnie jeśli o Nim piszemy, powiedz mi , jakbyś jednym słowem scharakteryzował Rafała badź podaj na tacy jakiś jego główny charakterystyczny artybut/umiejętność?
Ostatnio edytowane przez szprotson : 25.11.2013 o godz. 17:33.
![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|