
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Junior Member
Od: 07.2017
Offline |
#1951
|
|
Z tym wrzucaniem zawodników, którzy dopiero co dołączają do składu to trochę tak jakby Kiko widział, że gra wygląda tragicznie i liczył, że ktoś odpali niczym Carlitos. Niestety prędzej "spali" wielu nowych graczy tym sposobem niż będzie z tego pożytku patrząc po ostatnich spotkaniach.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2010
Skąd: Garmisch-Partenkirchen.
Online |
#1952
|
|
![]()
Wiślacki kumplu, wpadnij na mój profil na Twitterze - TUTAJ.
Cytat:
|
||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 01.2015
Offline |
#1953
|
|
Dokladnie. To jest chwytanie sie przyslowiowej brzytwy przez tonacego. Nie ma pomyslu, nie wie co to taktyka, nie radzi sobie z pilkarzami i liczy na to, ze ktorys nowy i Carlitos znowu wygraja mu mecz.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2017
Offline |
#1954
|
Jak dla mnie to jest dodatkowy głaz do jego ogródka. Głaz, nie kamień. Głaz narzutowy pokikowy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#1955
|
|
Wynik i styl bym jeszcze przebolał.
Wszak to wyjazd, gdzie zazwyczaj często gramy tragicznie, straciliśmy dwóch kluczowych zawodników oraz ogólnie jest dużo nowych zawodników. Martwią mnie jedyne beznadziejne wybory trenera, który: - wstawia zawodników do składu prosto z samolotu, - wstawia drugi raz z rzędu Bałaniuka, który nie grał z 3 miesiące i wczoraj było widać, że nie ma siły, - wstawia drugi raz z rzędu Bashę, który jak w/w nie miał siły na drugi mecz w przeciągu trzech dni, - podobnie zresztą jak Wojtkowski... Kiko musi zostać, jednak takie błędy nie mogą się zdarzyć |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Offline |
#1956
|
|
Ostatnie lata niczego Was nie nauczyły?
Wywalmy Kiko i weźmy Kazka lub Tadzia zespół zacznie grać jak z nut i zdobędziemy mistrza... Lodu! Ramirez powinien dostać czas np. do końca rundy lub sezonu, a w tym czasie powinnismy mieć nagranego sensownego trenera, tak żeby ew. zmiana trenera miała ręce i nogi. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#1957
|
Albo nazywanie Kiko "tatusiem" latynosów i sugerowanie że nie walczyli (wystarczyło mecz obejrzeć, a nie skrót w internecie - walczyli, faulowali i byli faulowani, kilka razy doszło do spięć z Koroniarzami że sędzia musiał ich rozdzielać). Normalne?! No nie bardzo. Doszukujesz się jakichś konfliktów narodowościowych (a masz skrzywienie na tym punkcie, to ewidentne) podczas gdy jest o wiele prostsze i na 99% prawdziwe wytłumaczenie: kombinacja braku zgrania, braku formy i wymiany kluczowych zawodników. Sercem tej drużyny byli Brożek, Ondraszek, Boguski, Mączyński, Brlek, Małecki, Głowacki, Llonch, Cywka, Sadlok. Dobre zmiany dawał Zachara. Teraz został Małecki, Cywka i Sadlok, bo reszty nie ma bądź ma tragiczną formę. Taki Llonch po kontuzji to cień samego siebie. Głowacki opuszcza mecze przez kontuzje. Paweł po kontuzji nie może się odnaleźć, Boguski totalnie bez formy, Ondraszek się leczy. W kupie starają się to trzymać Patryk, Sadlok, Cywka, Gonzales i Carlitos, jako jedyni w formie. Obiecująco w destrukcji gra Basha, ale w ofensywie daje o wiele mniej niż Mączyński. Ale nie, najlepiej szukać sensacji i konfliktu narodowościowego. .......ić żeby ściągać Polaków. Otóż ściągamy, ale takich którzy odpalą może za 2-3 lata jak Lackoś czy Grzybek albo zapchajdziury jak Bartkowski, bo na takiego Chrapka czy Lipskiego nas zwyczajnie nie stać. Nas nawet Czerwiński olał, bo menago zarządał chorą prowizję (licząc że presja ściągania Polaków zmusi klub do zapłacenia). Po dwóch meczach przegranych na stadionie gdzie nie wygraliśmy od iluś tam lat (to dla tych pastuchów coś jak derby) nagle są konflikty, za mało Polaków, dramat, histeria, zwalnianie trenera. Czy wy wszyscy naprawdę jesteście takimi debilami?! Ile razy zmienialiśmy trenera? Dało to coś?! Mam wypisać listę trenerów z ostatnich trzech lat? Wiadomo czego nam teraz trzeba. Dodatkowego psucia atmosfery, histerii, szukania spisków. Zaraz przeczytacie o tym w prasie. To jest sezon przejściowy (poprzedni to była jazda bez trzymanki). Na pewno Kiko musi poprawić grę w obronie calej drużyny. Ładnej dla oka gry jeszcze długo nie będzie.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 24.09.2017 o godz. 12:33.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2016
Skąd: NYC
Offline |
#1958
|
|
|
|
|
Ave Wisła!
Od: 09.2003
Skąd: Dziki Zachód
Offline |
#1959
|
|
Kiko wsadza do składu zawodników 'prosto z samolotu' bo chcę ich jak najszybciej 'ograć'. Przecież biorąc pod uwagę etap na którym się znajdują, dla niektórych z nich ostatnie mecze to de facto 'okres przygotowawczy'.
W okresie przygotowawczym musisz grać bo nigdy nie zbudujesz formy. Ramirez musi robić to świadomie wiedząc, że ryzykuje aktualnym wynikami, licząc na to, że spłaci się mu to w dalszej części sezonu. Pytanie czy w ogóle do tego doczeka? To smutna prawda i to jeszcze jestem w stanie zrozumieć. Innych rzeczy natomiast już nie rozumiem... Np. kolejnego już meczu z skandalicznymi stałymi fragmentami gry. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa
Offline |
#1960
|
Ciezko teraz chlop ma, trzeba ogarnac ten bajzel i zlepek osobowosci. Niestety to nie FM, gdzie zawsze 2+2 = 4 |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#1961
|
|
I o te stałe fragmenty gry zarówno w ataku jak i obronie trzeba zapytać Feio który to za ten element gry odpowiada w sztabie Kiko.
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#1962
|
|
Przy tego rodzaju dyskusjach zapomina się często o uwarunkowaniach, które doprowadziły do takiego stanu rzeczy. Ocena czy to piłkarzy, czy trenerów, czy też działaczy powinna uwzględniać przede wszystkim sytuację finansową klubu...
Jak wiemy sytuacja finansowa była trudna i dlatego do klubu trafiali tacy a nie inni zawodnicy... no i taki a nie inny trener! Co z tego wynika dla nas a no tyle, że: 1. Kiko Ramirez nie jest trenerskim bogiem i nie przypadkowo trenował na III poziomie rozgrywkowym w Hiszpanii. Co to oznacza dla nas? A no tyle, że nie powinniśmy się dziwić, że ma braki warsztatowe, itd. 2. Zawodnicy, którzy u nas grają nie są (i niestety nigdy nie będą) wcieleniem Messiego czy Pelego... Każdy zawodnik, który do nas trafił ma swoje ograniczenia i potrzebują czasu aby dostosować się do gry w Eklapie... Pamiętajmy też, że Eklapa to nie liga, a stan umysłu gdzie nie ma rzeczy niemożliwych... To co logiczne okazuje się nielogiczne itd. Spójrzmy na CV Carlitosa i pozostałych Hiszpanów którzy do nas trafili... Wydaje się, że Carlitos miał najsłabsze CV z nich wszystkich a gra najlepiej i stał się gwiazdą ligi. Podsumowując... Gramy tak jak gramy bo obecnie tylko na tyle nas stać... Trener pokazuje dlaczego nie zrobił kariery w Hiszpanii, a zawodnicy potrzebują czasu aby ogarnąć się w Eklapie, z czego z częścią na pewno pożegnamy się bez płaczu... Zmieniać trenera? To zależy czy nas stać i czy ten nowy będzie lepszy od poprzedniego. Nie sztuką jest zmienić trenera dla zasady... Puki co dajmy mu popracować do końca roku, a potem ewentualnie zwolnić...
Ostatnio edytowane przez kopaczoholik : 24.09.2017 o godz. 12:48.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#1963
|
|
Też mnie to uderzyło. Znowu kompletny brak krycia. Tu naprawdę muszą popracować mocno na treningach, bo ostatnio często ktoś kryje powietrze.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 24.09.2017 o godz. 12:56.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#1964
|
|
ktos z ogladajacych mecz na zywo wie o co poszlo miedzy Małym a Carlitosem w koncowce kolo 80 minuty?
![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Guest
|
#1965
|
|
Na mecz z jagą proponuję przunieść białe chusteczki.jeśli będzie znowu beznadzieja to taki happening np. w 60min może pobudzi kopaczy do lepszej gry.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#1966
|
|
Co za genialny pomysł. Na pewno z miejsca poprawi to grę i atmosferę!
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#1967
|
|
tyle dobrze że teraz zarząd ma jednak jakis wpływ na trybuny , i jesli nie w głowach im zwalnianie trenera, to takie happeningi odniosa taki efekt jak gwizdanie na Ruch Chorzów , czyli żaden + ew. konsekwencje
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#1968
|
Dzisiaj w czasach sierot po Cupiale brzmi to dziwnie, ale to nie są szczególnie mądrzy ludzie. Za to bardzo roszczeniowi.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 24.09.2017 o godz. 13:39.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2011
Skąd: ze wsi
Offline |
#1969
|
|
Przestańcie panikować. Przegramy jeszcze niejeden mecz. Niech drużyna spokojnie pracuje, a przede wszystkim niech się Velez wyleczy.
I wszyscy na Jagę. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2003
Offline |
#1970
|
Jak dla mnie nie liście w twarz, tylko nóż w dupę i zakaz na Wisłę. Kiko = Wisła. Nie podoba ci się? Siedź cicho, a jak nie to wypi***alaj. ![]()
Ddf
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Krakow
Offline |
#1971
|
U nas niezadowelnie troche inaczej sie wyraza. Po pierwsze stawiennictwo po drugie szczera dosadna rozmowa czasem naprawde ostra ![]() Takie happeningi to zostawcie sobie na marsze polityczne ![]()
Tylko Wisła!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2016
Skąd: NYC
Offline |
#1972
|
|
Aha czyli wszyscy którzy mają odmenne zdanie mają wg kolegi siedzieć cicho nie odzywać się albo wypierdalać bo tak kolega chce. Poprostu super skąd się koleś urwałeś? Jedyna poprawną linia to linia.programowa kolegi bo jak nie to weźmie nóż i wsadzi w dupę.No gratuluję intelektu.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#1973
|
|
Jakie tu są geniusze, nie mogę
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Skąd: Kraków
Offline |
#1974
|
|
Panowie broniący nadal Kiko, podajcie namiary na dilera, przyda się ten towar na mecz z Jagiellonią. Tylko żeby nie trzeba było tego palić, bo się na kołowrotach doczepią zapachu. Tym widzącym tylko niewielką stratę do lidera radzę popatrzeć, że nad 10 zespołem mamy 2 punkty przewagi. Jeszcze jedna wtopa i stratę 3 pkt może mieć 12 zespół. To tak na marginesie.
![]()
Wisła ponad wszystko
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#1975
|
|
|
Banita
Od: 08.2008
Offline |
#1976
|
|
Jak czytam, ze Kiko potrzebuje czasu to mam wrazenie, ze on pracuje w Wisle od tego sezonu.
Ludki kochane, kochaniutkie, niektore glupiutkie. Kiko tutaj jest od wiosny. Przepracowal cala runde i dwa okresy przygotowawcze z zespolem. Z Korona gralismy takim skladem: Buchalik â Cywka, Arsenić, Gonzalez, Sadlok â Llonch (65ⲠBartosz), Basha, Wojtkowski (73ⲠImaz), Małecki â Bałaniuk (61ⲠPerez), Carlitos Nowi: w obronie - Arsenic w pomocy - Basha, Wojtkowski (Imaz), (Perez) w ataku - Balaniuk, Carlitos 5!! graczy z pola to nowy zawodnicy. Przy czym Arsenic przepracowal caly okres przygotowawczy. Tak samo Wojtkowski. Carlitos takze. Basha z druzyna jest od 10 sierpnia czyli 6 tygodni. Z samolotu do druzyny wskoczyl Balaniuk. Gadanie, ze ta ekipa, ktora wczoraj grala w Kielcach potrzebuje czasu na wypracowanie schematow to tak jakbyscie slepemu wmawiali ze nie pada deszcz, kiedy on czuje na rekach wode!! Pierwsze dwa mecze dawaly wiele optymizmu. Ja sobie myslalem tak: jesli my gramy pierwsze mecze na takim poziomie, gra ma sens i jakis pomysl to co bedzie po przepracowaniu miesiaca - dwoch. Tymczasem zamiast robic progres ta druzyna sie po prostu COFA. Cofa sie na kazdym polu - nie potrafi plynnie wymienic kilku-kilkunastu podan. NIe potrafi wychodzic spod presingu pilka po ziemi. Nie potrafi rozegrac stalych fragmentow gry. Nie potrafi bronic stalych fragmentow. Nie potrafi bronic - to jak Korona rozklepywala gra w trojkacie czy na jedno podanie, gora dwa kontakty to wolalo o pomste do nieba. Ta druzyna nie ma niczego - przez ostatnie 3 miesiace NIE WYPRACOWANO ABSOLUTNIE NICZEGO. Gdyby wypracowano cokolwiek to widzielibysmy to na boisku. Z kazdym meczem byloby lepiej. Mecze mozna przegrywac - nie da sie wygrywac wszystkiego. Choc majac 25 zawodnikow w kadrze i tutaj bym sie klocil. Ale ok. Mozna przegrywac po walce i kiedy widzi sie jakis pomysl w grze, jakis zamysl. Moze to nie wychodzic, bo brak formy, bo nieprzygotowanie, bo cos tam. Ale tutaj nie mialo co nie wychodzic, bo ta druzyna NIE GRALA W PILKE. Naiwne czekanie ze cos sie moze ruszy jest... no naiwne. I glupie. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#1977
|
|
Broniących Kiko ze względu na przekonanie o jego geniuszu trenerskim to tutaj raczej nie ma, względnie jakiś promil.
Sporo jest natomiast broniących tego, aby Kiko dostał szansę ogarnięcia tego burdelu, bo ani na tę chwilę nie za bardzo miał taką realną możliwość, ani nie za bardzo jest sens teraz robić nerwowe ruchy ze względu na trudną sytuację samej spółki. Mam dla was jeszcze gorszą wiadomość, mianowicie uwzględniając etap budowy drużyny jest rzeczą naturalną, że jeszcze kilka słabych meczów nas czeka. Tak naprawdę to, czy Kiko nadaje się do prowadzenia Wisły będzie można obiektywnie stwierdzić gdzieś pod koniec października. Podobnie jak to, ilu graczy z letniego zaciągu ma jakieś papiery na granie w polskiej ekstraklasie. Żeby go wywozić na taczkach za to, że nie potrafi poskładać drużyny trzeba najpierw dać mu sensowny czas na takie składanie, a nie oceniać z perspektywy czasu zbliżonego raczej do oceny efektu nowej miotły niż pracy trenera. Tak, wiem, że pracuje już od dawien dawna, tj. od ośmiu miesięcy, z czego w międzyczasie miał przerwę międzysezonową i wymianę kilkunastu piłkarzy, w tym najlepszego piłkarza... Moim zdaniem Kiko można na tę chwilę zarzucić dwa istotne błędy: 1/ Wprowadzanie "z marszu" zbyt wielu piłkarzy naraz - w sumie na początku sezonu, kiedy graliśmy składem, który razem przepracował przygotowania i gra, i wyniki były lepsze. 2/ Niezbyt umiejętne dopasowanie taktyki do rywala - nie jest z nami aż tak źle, żeby na każdego rywala wychodzić defensywnie, a coraz mniej przeciwników daje się zaskakiwać tymi naszymi zasiekami. Reszta (np. kontuzje, indolencja Brożka/Boguskiego, odejście Brleka i Mączyńskiego, brak prawego obrońcy czy brak formy nowych zawodników) nie do końca jest winą Kiko (choć np. na odejście Brleka i Mączyńskiego mógł i powinien się przygotowywać już przed sezonem, bo były co najmniej bardzo prawdopodobne). Daleki jestem też od przypisywania mu zasługi w sprowadzeniu Carlitosa. No sorry, ale akurat nie za to się ocenia trenera, tak jak nie analizuje się czy Hasi był w Legii dobrym trenerem po tym, że ściągnął Vadisa. BTW - ostatnie dwa mecze pod wodzą Kiko wyglądały pod względem personaliów jak dwukrotna odpowiedź co do joty na wszelkie tutejsze zarzuty wysuwane przez krytyków Kiko. M.in. odsunięcie Ze Manuela i potem Hiszpanów, wystawienie Wojtkowskiego i Halilovicia, szansy dla Polaków (Boguski, Brożek, Bartosz), drugi napastnik do pomocy Carlitosowi... Pomijając już to, że obydwa kompletnie nie przyniosły pozytywnego przełożenia na wyniki, warto zauważyć, że wynika z tego, że Kiko nie jest oderwany od rzeczywistości, nieobiektywny bądź słaby, tylko też widzi gdzie jest problem. Tyle że jego rozwiązanie jest dalece trudniejsze niż wydaje się tutejszym taktykom szkoły FM. Nie wystarczy zdjąć jednego i wystawić drugiego albo zmienić ustawienie. --- Muszę szczerze przyznać że dla mnie głównym problemem jest jednak sposób budowy drużyny zaproponowany przez Junco/zarząd, a nie to, jak sobie z tym radzi Kiko. Gdzieś tak w połowie lipca cieszyłem się - zajefajnie, zamknęliśmy kadrę jako jedni z pierwszych w lidze i to z całkiem dużą liczbą graczy, teraz tylko zgrywanie się i już na koniec września powinny przyjść sensowne efekty - wreszcie sensownie wchodzimy w sezon! A potem z każdym kolejnym dniem dochodziły kolejne informacje o kolejnych nowych nabytkach kolejnych obcokrajowców, z których każdy miał być (przynajmniej wyblakłą) gwiazdą, każdy wchodził do składu z marszu i post factum każdy okazywał się być zawodnikiem dopiero do odbudowy bądź z potencjałem na dobrego zawodnika za rok-dwa. I żaden nie zna specyfiki naszej buraczanej ligi, nie wie, że tutaj trzeba przede wszystkim biegać i kopać się po kostkach, a nie czekać na piłkę, żeby czarować techniką. To właśnie tu leży sedno naszych teraźniejszych problemów, a nie w osobie trenera, który jest jaki jest, ani super genialny, ani super słaby. Co oczywiście nie oznacza, że okienko jako takie oceniam na słabe. Jest przynajmniej kilku zawodników, którzy mają papiery na granie. A tymczasem w naszej lidze jest "jak zawsze" - każdy może wygrać i przegrać z każdym. Nie istnieje żadna magiczna siła żadnego klubu. Decyduje aktualna forma, ambicja i łut szczęścia. Albo odwrotnie. Stąd faktycznie, za dwie kolejki możemy być równie dobrze na dnie, jak i ciągle trzymać się o te 2-3 punkty do lidera. --- Na zakończenie, dla tych wszystkich "specjalistów", co to każą odejmować wpływ Carlitosa. W porządku, nie ma sprawy, róbcie takie zestawienia ale bądźcie konsekwentni - odejmujcie też Górnikowi wpływ Angulo, Śląskowi wpływ Robaka, Barcelonie wpływ Messiego a Legii z zeszłego sezonu wpływ Vadisa. Przecież to jest normalne, że po to się takich zawodników ma w drużynie, żeby ją ciągnęli do góry, a nie żeby dostosowywali się do przeciętnej... |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2017
Offline |
#1978
|
porównaj sobie grę (styl/pomysł/sposób*) gry Wisły, Górnika, Śląska, Barcelony. To, że Carlitos robi punkty i wręcz ratuje Ramireza to jest jedna rzecz. Ale nasza gra w ogóle nie wygląda. My nie gramy, my stoimy. My uprawiamy inny sport, jeżeli to w ogóle jest sport. Taki Górnik, Śląsk w piłkę grają. Tam jest pomysł, koncepcja, metodyka pracy, widać rozwój. A nam piłka przeszkadza. My byśmy grali zajebiście, jeżeli w piłce nożnej piłki by nie było. Bylibyśmy niedoścignionym liderem. Nawet jeżeli utniesz Śląskowi Robaka a Górniki Angulo- oni nadal będą grać w piłkę. Może nie będą na takiej pozycji jak teraz, ale wciąż będą wyglądać od nas nieporównywalnie lepiej. A jak już jesteśmy przy Śląsku, to na domiar złego tam był bałagan wcale nie mniejszy niż u nas. *niepotrzebne skreślić
Ostatnio edytowane przez TIR_DO_SŁUBIC : 24.09.2017 o godz. 15:48.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#1979
|
Podpowiem: Górnik nic nie grał w I lidze, z której awansował tylko dlatego, że drużyny z czołówki uznały, że one nie chcą i to grając obronę Częstochowy w ostatnim meczu ze spadkowiczem z I ligi, a Śląsk w ekstraklapie (jak to już ktoś ładnie ujął na tym forum - dosłownie każdy kibic chciał zwolnienia Urbana), gdzie był uznawany za jedną z najsłabszych drużyn. A Barcelona grała tak, że nawet zaślepiony miłością Stanowski uznawał, że jest fatalnie prowadzona... Mniejsza o to, wystarczy mi tylko ta odrobina konsekwencji - zróbcie takie zestawienie, uczciwie traktując każdy klub ekstraklasy, a nie tylko jednego Carlitosa. Jaki by nie był w Wiśle teraz trener, byłby idiotą gdyby nie grał w pierwszej kolejności na piłkarza w takim gazie jak Carlitos... |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski
Offline |
#1980
|
![]() ![]()
Piggy oddaj hajs
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|